wtorek, 29 marca 2011

Maybelline Pure Liquid Mineral Foundation

Mineralny podkład w płynie, który oferuje nam Maybelline. Już na wstępie mówię opinie na jego temat są podzielone. Jednak oczywiście chciałam spróbować....


Co nas zachęca do kupna?
  • szklane opakowanie - dosyć solidne, z pompką i plastikową nasadką.
  • oczywiście to, ze kosmetyk jest mineralny 
  • filtr spf 18 zabezpieczający skórę przed promieniowaniem UVB i UVA.
  • "oil free" 
  • atrakcyjna cena (ok 30 zł/ 30 ml)
  • całkiem spory wybór kolorów

co dostajemy:
  • minus owego pięknego opakowania jest taki, że ciężko będzie, gdy produkt będzie się kończył
  • wydajny! jego rzadka konsystencja pozwala na to, aby jedna "pompka" pokryła calutką buzie.
  • oil free - nie wiem... może i tak jest, ale po 2 godzinach nasza twarz świeci się jak.... 
  • słabo kryjący, jeśli macie coś do ukrycia - nie łudźcie się, że to zakryjecie  :]
  • naturalny efekt, rozświetla, wyrównuje koloryt, nadaje twarzy ładny odcień, wyglądamy zdrowo.
  • szybko się ściera
  • faktycznie nie zapycha porów, nie zbiera się nigdzie, jest bardzo lekki.
  • mam wrażenie, że jest dobry dla skóry, odżywia ją, nie wysusza
  • nie tworzy smug, łatwo go rozprowadzić zarówno pędzlem jak i palcami.
  • zapach jest neutralny 
  • nie podkreśla suchych skórek, 
  • absolutnie zabraniam go kupować osobom z tłustą cerą!
naprawdę wygodny w użyciu, precyzyjnie możemy odmierzyć ilość.


kilka słów od producenta ; )

A teraz to, jak wygląda na skórze:
(jedna pompka)

światło dzienne, bez flesza


światło dzienne z fleszem (widać to, ze rozświetla)

Podsumowując, produkt dla osób z normalną, zdrową lub wrażliwą skórą. Dla dziewcząt lubiących naturalny efekt. I polecam więc ją takim właśnie osobom. Jeśli masz tłustą cerę, nie sugeruj się "oil free". 




3 komentarze:

  1. Zgadzam się w 100%, sama esencja. Nie kryje praktycznie w ogóle, jest jak leciutki krem tonujący, który na dodatek się ściera i spływa z buzi... nie ma co się łudzić, że wytrwa 4-5 godz... dla mnie ten podkład, tak jak napisałaś zresztą, to ideał dla zdrowej, bezproblemowej cery.
    co do opakowania to szklane buteleczki są trochę do kitu, ja właśnie walczę z moją revlonową, wyciągam pędzelkiem do cieni :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja juz pomyslałam ze moze by koncówke przelac do jakiegoś pojemnika... nie wiem... nei mam pojecia.

    no i znow trzeba szukać idealnego podkladu na lato .... ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mialam
    szkoda ze nie kryje, ale slyszlaam o nim dobre opinie
    zapraszam do siebie i do obserwacji

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...