wtorek, 13 września 2011

Cameron Hair - co w końcu wynikło...

Na pewno pamiętacie jak zamawiałam włosy i przysłali mi złe (zły kolor, ale za to naturalne).


Co prawda mogłabym je zafarbować ale farbowanie "naturalnych" włosów nigdy nie kończy się dobrze (przedłużam włosy na rożne sposoby od wieeeeelu lat).
Swoją drogą irytuje mnie fakt, że na rynku jest niewiele odcieni rudego (a juz na pewno nie ma go w naturalnych włosach)

Włoski przyszły i były piękne. Przypięłam je. I czekało mnie rozczarowanie. Zupełnie nie leżały, loki wyglądały jakoś wyjątkowo sztucznie. (Nie wspomnę o tym, że plątały się dosłownie cały czas!)
Byłam bliska płaczu ^^ dosłownie.  
Pomyślałam, że jeżeli je skrócę jakieś 6 cm to może będą wyglądały lepiej.
Nie wyglądały.

Postanowiłam użyć prostownicy. Niestety moją ukochaną zostawiłam w domu i do dyspozycji miałam stara prostownicę bez regulacji temperatury (i generalnie bez niczego).
Udało mi się wyprostować włosy (nie zniszczyły się!)
Jednak po wyprostowaniu były ciężkie i wymagały cieniowania.

Najpierw stara metoda: maszynka do golenia, jednak na twardych, sztucznych włosach nie działało to tak dobrze.

Tu pomogły nożyczki do cieniowania.

Po cieniowaniu włoski wyglądają o wiele lepiej. Co prawda chciałabym je jeszcze skrócić, ale może po weselu.


Tak mniej więcej wygląda ich kolor. Musze powiedzieć, że jest niemal identyczny jak ten, który mam na głowie.

(zdjęcie z flashem)


(zdjęcie bez flasha)


Pozostało mi jedynie pofarbować moje jasne końcówki. (naturalne ombre yeah)


A w ogóle, to chciałabym uzyskać taką fryzurę:

Ale nie wiem, jakim narzędziem ją zrobić, nie paląc włosów.....
Czy grubymi wałkami uzyskam taki efekt?
Ktoś podpowie?


Za wszelką pomoc w trzymaniu włosów, gdy je prostowałam, cięłam, cieniowałam, czesałam i bóg wie co jeszcze, dziękuję dzielnemu Dawidowi ; *

12 komentarzy:

  1. Myślę, że grubymi wałkami uda Ci się uzyskać takie loki. A może pokażesz włosy po przyczepieniu? (np. z wymazaną twarzą), jestem bardzo ciekawa efektu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, oczywiście dodam, gdy już będą doczepione ;)
    Mam wałki grube z takimi rzepami jakby, ale nei wiem czy te włosy się utrzymają.
    ale jutro będę eksperymentować.

    Usilowałam robic fale na prostownicy, ale to nie takie łatwe z włosami, które mogą się spalić ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Też myślę, że uzyskasz takie loki na grubych wałkach.
    Btw. Lindsay wygląda fatalnie.
    Kiedy przenosisz się do Katowic?

    OdpowiedzUsuń
  4. Od początku września tu już mieszkam ; )

    Wygląda na opuchniętą, chociaż ten kolor włosów i fryzura są bardzo ładne. (ale i tak jej naturalny kolor był pięęękny!)
    Kocham ją i chciałabym, aby znów była dobra i grała w filmach ;c

    zaraz nawinę włosy na wałki^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja Ci polecam nawinąć włosy na różne wielkości wałków :) Robię tak często i fryzura jest bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  6. hej. jesli nie lubisz walkow i innych tego typu zawracaczy glowy ; ) to polecam Ci zwiazac wyczesane, mokre wlosy gumkami. zadzaiala na pewno. czekasz az wyschna (nie suszysz suszarka, bo tylko zrobia sie sianowate, tymbardziej jesli farbujesz!), sciagasz gumki i palcami "tapirujesz" sobie wlosy. jestem pewna, ze zadziala, dziala na super proste druty moich kolezanek, wiec problemu nie powinno byc (a sposob zdecydowanie wygodniejszy od jakis tam walkow). ahoj!

    OdpowiedzUsuń
  7. Sposób z gumkami i róznymi wielkościami wałków wypróbuję.

    Pojawił sie problem, nawinęłam wilgotne doczepy,s pryskane odzywką na wałki o 1-2 w nocy. przed chwilą jeden rozwinęłam: JEST PROSTY JAK DRUT ;C

    OdpowiedzUsuń
  8. mam pytanie czy jak doczepiasz włosy to sama? chodzi mi o to czy można tą kreatynę by przyczepić włos "sztucznych" do naszego naturalnego rozpuścić, podgrzać? prostownicą? nie mam tego specjalnego urządzenia a chciałabym sobie przedłużyć :d

    OdpowiedzUsuń
  9. zaplec je w warkocz wtedy delikatnie sie pofaluja mozesz jeszcze uzyc prostownicy i porobic nia fale. sama kiedys mialam szutczne i prawdziwe doczepiane wlosy ich pielegnacja to duuuuuuuuzy i dluuuugi zabieg czasowy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. działa tylko lokówka.
    prostownica nie łapie, warkocz też niekoneicznie.

    ale z lokówki wychodzą sliczne fale.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja przedłużając swoje włosy nigdy nie zakładam ich tak jak przyjdą O.o zawsze je cieniuję lub docinam do swoich, dzięki temu nie wyglądają w ogóle na doczepiane, bo niestety u praktycznie każdej laski nie ważne czy wyjdzie od fryzjerki czy sama wyglądają ewidentnie jak doczepy.
    A skoro twierdzisz że farbowanie włosów doczepianych naturalnych nigdy nie kończy się dobrze, to albo masz zerowe doświadczenie albo zero wyobrazni, ja miałam wszystkie kolory tęczy na głowie i włosach doczepianych, farbowałam, rozjaśniałam mimo że teoretycznie nie powinnam to nie były bardzo zniszczone bo dobrze o nie dbałam, więc skończ pieprzyć bzdury, bo skoro kilka niby lat doczepiasz kudły to powinnaś wszystko już o nich wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zgadzam się z tym że u każdej laski... znam wiele osób, które doczepiają włosy i świat o tym nie wie. Po moich włosach też nie było widać, jak ściągnęlam doczepy wszyscy pytali mnie czemu sciełam włosy.

      no i co do farbowania równiez się nie zgadzam. Naturalne włosy doczepiana są, no cóż MARTWE. Po pofarbowaniu ich wyglądają znośnie, ale nikt mi nie wmówi że są w tak dobrej kondycji jak przed farbowaniem. To samo dzieję się z Twoimi włosami na głowie - z tą różnicą, że te łatwiej zregenerować. Chociaz w sumie słowo regeneracja nie jest tu dobre.

      na końcu chcialabym przypomnieć Ci, że wszystkie opinie na tym blogu sa subiektywne ;] a to oznacza, że mozesz podarować sobie patetyczne: "skoncz pieprzyć bzdury" ;]

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...