sobota, 3 grudnia 2011

Miss Sporty. Et voila! French manicure!

Jak zwykle zaznaczę, że nie mam specjalnych zdolności "paznokciowych". 
Pomyślałam ostatnio, że dawno nie robiłam klasycznego frencza (chyba ze trzy lata!) i chętnie sobie zrobię.
Kupiłam na stoisku miss sporty lakiery do frencza. Tych nawierzchniowych było kilka do wyboru (różne odcienie).
Koszt to ok. 6 zł za jeden (cena moim zdaniem bardzo atrakcyjna)


Opakowania są bardzo ładne, w każdym mieści się 8 ml lakieru.


te rysunki z tyłu są też całkiem fajne ; ) pomagają nam, gdy dokonujemy zakupu.


Nawierzchniowy lakier ma dosyć spory puszysty pędzel, dzięki któremu, łatwo można nałożyć lakier. Który z kolei bardzo przyjemnie się nakłada, nie robi żadnych zacieków, smug ani nic takiego.
całkiem szybko wysycha.


Lakier do końcówek, posiada krótki, skośnie ścięty pędzelek, który ma ułatwiać nam pracę.
Na początku było mi niewygodnie, ale okazało się, że kształt pędzelka jest ogromnym ułatwieniem ; )
Sam lakier jest gęsty, mocno napigmentowany, ale szybko wysycha.


Manicure wytrzymuje 6-7 dni! Naprawdę! Robię zazwyczaj w niedzielę rano i wytrzymuje calutki tydzień!
Jestem pod miłym wrażeniem ; )

A teraz jak ja to robię:

1. Zmywamy stary lakier do paznokci, polerujemy je, nakładamy odżywkę, robimy porządek ze skórkami.


2. Opiłowujemy tak, aby nadać bardziej prostokątny kształt.


3. Malujemy końcówki na biało.


4. Bierzemy wykałaczkę, rozmiękczamy jej końcówkę a następnie maczamy w zmywaczu do paznokci i wyrównujemy "paski".


5. Nakładamy 2-3 warstwy lakieru nawierzchniowego. 


Voila! Nasz mani jest gotowy ; )

Musze przyznać, że gdy robiłam zdjęcia to nie miałam jeszcze takiej wprawy, ale teraz wychodzi mi to znacznie sprawniej, szybciej, prościej i w ogóle lepiej ; )
(potwierdza się to, że trening czyni mistrza ^^)

Jakie są Wasze sposoby na French Manicure?

16 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że biały lakier MS ma ściętą końcówkę. Bardzo przydatny step :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nie mam zdolności do upiększania paznokci. Twój french wyszedł bardzo ładny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. ziola, prawda!? miły gadzet.

    french jest bardzo schludny i zawsze dobrze wyglada ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. aaa nie mogę patrzeć na twoje piękne, długie paznokcie! aż mnie zazdrość zżera ;D używasz jakichś odżywek? a może masz sposób na rozdwajające się paznokcie? moje urosną 3mm i już muszę obcinać :c

    OdpowiedzUsuń
  5. Czesc :) Chciałam doradzic sie w sprawie farbowania. Mam z natury zadkie i delikatne wlosy, troche wysuszone, koloru jasny brąz. Od dluzszego czasu planuje zafarbowanie na ciemny brąz, ale boje sie uzyc zwyklej farby, zeby nie zrobic im krzywdy. Chce uzyc szamponu koloryzujacego do 24 myc i tutaj nasowa sie moje pytania - czy mialas kiedys stycznosc z tego typu szamponami? Mozesz mi jakis polecic? Czy zwykla farba bez amoniaku nie bylaby lepsza?

    OdpowiedzUsuń
  6. jesli nie chcesz zrobić krzywdy swoim wlosom zdecyduj się na henne ; )!
    to świetny, naprawde świetny pomysł.
    nie zrobisz im zadnej krzywdy a mozesz poprawic ich kondycje!
    jelsi chodzi o takie szamponetki, są całkiem fajne, ale musisz miec swiaodmosc ze kolor zejdzie i niekoniecznie tak rownomiernie jak powinien.

    OdpowiedzUsuń
  7. a co do paznokci, polecam nail tek II (i odsylam do notki na moim blogu o nailteku wlasnie); D dzieki temu moge sobie pozwolić na takie paznokcie (a to i tak nie sa moje najdluzsze, bo dopiero co je skracalam)

    dzieczyny tez polecaja rimmel rescue (chyba) podobno jest swietna ; )

    OdpowiedzUsuń
  8. Pisałaś kilka notatek niżej, że nie możesz dorwać wampirzej limitki z Essence - polecam Naturę na Mickiewicza (dom handlowy Ślęzak). We wtorki i piątki rano mają nowe rzeczy (dostawa w poniedziałek i czwartek). Gdybyś była we wtorek rano to nie zdziw się jak zobaczysz tam dziki tłum około 70 kobiet... ja ostatnio zaliczyłam ostry opad szczęki, a okazało się, że jest tam jakiś niezwykle popularny lumpeks i cały ten tłum właśnie tam się kierował. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nawet nie wiem gdzie to ;c
    ale juz dorwałam i muszę powiedzieć ze róż jest cudowny ; D i szkoda ze limitka i szkoda ze tylko jeden kolor!

    ale dziekuje, moze kiedys tam zawitam ; D

    OdpowiedzUsuń
  10. A gdzie dorwałaś róż? Bo akurat we wszystkich Naturach, w których byłam go nie mieli. :/// A w tym na mickiewicza (to jest ta ulica, do której dochodzi Stawowa, tam gdzie jest takie przejście dla pieszych jak w Tokio - pod względem ilości ludzi ;)) jest też szafa Catrice i nawet udało mi się nabyć tam ostatnio te limitowane paletki Big City Life.

    OdpowiedzUsuń
  11. W katosach w naturze koło Mariackiej.
    ale to był ostani i moja kolezanka go dorwała i mi kupila.
    swoja droga ta właśnie Natura jest tak słabo zaopatrzona, że aż przykro.

    a wczoraj odkrylam szafę essence w silesi w tesco : D

    ooo tęsknie za catrice ;<

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie znoszę tej Natury na gdzie kupiłaś ten róż. :/ Lepsza ta, o której Ci pisałam. ;)
    Tesco w Silesi w ogóle ostatnio nieźle "odpicowali". :) A tamta szafa dobrze zaopatrzona? Bo zawsze jak tam zaglądałam to akurat nie było limitek, tylko stała oferta. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. W taki razie odwiedzę tą naturę o której mówiłaś.
    też za nią nie przepadam, tyle tylko, że jest calkiem neidaleko mojej uczelni.

    bardzo odpicowali ; o bylam w szoku, zwlaszcza to meijsce z kosmetykami i bistro z pysznym jedzeniem.
    ale faktycznie, nie bylo tam zadnych limitek ;c

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne paznokcie : ) Zazdroszczę : )

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie Ci wyszedł ten frencz;]]] mam taki sam zestaw.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...