poniedziałek, 9 stycznia 2012

The Balm - Nude'tude

Może macie dosyć już czytania na temat tej palety, ale ONA JEST CUDOWNA!
Kupiłam ja w Gdyńskim Marionnaudzie, podczas 25% off. więc kosztowała mnie około 65zł. Jednak jej regularna cena to około 90zł.

Zacznijmy od opakowania. Jest piękne. Od razu pomyślałam o kosmetykach Benefit, które mają je w podobnej tematyce. Trochę pin up, trochę lata 50. 
Martwi mnie materiał, opakowania są kartonowe. Posiadają śliskie wykończenie, co chroni je odrobinę...ale jednak to nie wzbudza mojego zaufania.


Z tyłu mamy pokazane kolory jakie zawiera paleta, jednak moim zdaniem słabe odwzorowanie....


A w środku czeka nas miła niespodzianka! Co za wspaniały pomysł! Kto na niego wpadł? Palety aż miło się używa ; )
Spore lusterko jest również pomocne. Jego jakość jednak nie zachwyca.


Muszę przyznać, że paleta zawiera dosyć oryginalne kolory. Zarówno matowe, jak i te z połyskiem, czy brokatem są dobrze napigmentowane. Wygodnie się je nakłada, są tez bardzo trwałe.

Cienie są dobrane w ten sposób, że jesteśmy w stanie zrobić bardzo delikatny, naturalny makijaż, a także mocny, wieczorowy.
Możemy dowolnie łączyć kolory, bo prawie wszystkie do siebie pasują.

Podobają mi się też nazwy, są takie zadziorne ;)

Pierwsze trzy "dziewczęta" prezentują jasne cienie.
Jak narazie nałogowo używam Stubborn, Snobby i Stand-offish.

Wszystkie są świetnie napigmentowane, mięciutkie.
 tylko Sultry jest matowy.


A tak wyglądają te cienie na ręce w świetle dziennym, bez bazy.


i w świetle sztucznym.


Kolejne dziewczęta prezentują już cienie ciemne. 
Sophisticated, Schitzo są połyskujące.
Silly jest brokatowy (zdjęcie nie oddało tego, jaki piękny jest ten cień!!)
Sexy, Serious i Sleek są matowe, maja troszkę inna konsystencję.


i znów, światło dzienne.


i sztuczne, nadal bez bazy.


Oczywiście theBalm dodaje nam do zestawu pędzelek ^^. Mięciutki, całkiem niezły, ale bez szaleństw.


Jak widać jestem zadowolona z paletki ;) Naprawdę jest wspaniała. Polecam każdemu, bo można za jej pomocą stworzyć wiele różnych makijaży.

Jedyne co mnie irytuje: niektóre cienie są niechlujnie wsadzone....to nie wygląda...i powinni to naprawić.

Co Wy sądzicie na temat tej palety? Czy kupiłybyście ją? A może już ją posiadacie?




22 komentarze:

  1. rewelacyjne opakowanie :D brawa dla osoby, która je zaprojektowała :) cienie też bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam sobie ostatnio kupić róż The Balm w SCC, ale mimo, że na szybie była reklama z ceną, to pani powiedziała mi, że jeszcze nie prowadzą marki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rudzielec, wiem ;/ ostatnio mnei to wkurzyło bo poejchałam tam niemal po to.
    jedyny marionnaud na sląsku i i nei maja balm ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Te jasne kolory są prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowanie normalnie przesłodkie i jeszcze kolorki cudo:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie normalnie przesłodkie i jeszcze kolorki cudo:))

    OdpowiedzUsuń
  7. w ogóle zastanawiałam się nad tym. wyprodukowanie kartonowego opakowania jest tancze niż plastiku (tak mi się wydaje), więc czemu te wszystkie firmy, z brzydkimi opakowaniami ale świetnymi kosmetykami nie mogłyby wpaść na ten pomysł?

    OdpowiedzUsuń
  8. Te dziewczęta na opakowaniu są świetne. Wielki plus za pomysł! :D
    Ja raczej nie skusze się na tę paletkę, bo nie opłaca mi się wydawać tyle pieniędzy na opakowanie, bo cieni w podobnych kolorach juz mam tyle ze ich chyba nigdy nie zuzyję.

    OdpowiedzUsuń
  9. gdzie można w Kato takie coś kupić, wiesz może? ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. Lauri, teoretycznie w Marionnaudzie w SCC, ale Wasz śląski Marrionnaud nie prowadzi jeszcze stoiska z The Balm.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta paletka wzbudza we mnie szybsze bicie serca, jest cudowna!! Ale mam zdecydowanie za dużo brązów, więc się powstrzymam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ehh, będę zaglądać przy okazji, może się pojawią, chcę to :C

    OdpowiedzUsuń
  13. no nie, chyba nie dodał się komentarz, chciałam Cię zapytać o dobry eyeliner, zawsze trafiałam na chujowe a chciałam sobie strzelić taki makijaż: http://www.youtube.com/watch?v=XBUA1ZS-alc
    + jakiś super peeling znasz?

    OdpowiedzUsuń
  14. ja uzywam zelowego eyelinera z essence, midnight in paris.
    ma fajną konsystencje i jest trwały, powiedziałabym ze nawet lepszy niz tzn od Bobbi brown, bo ten mi się czasami robił ciastkowaty taki...
    polecam tez ten z elfa, ale ejst troszke bardziej suchy, pudrowy. no i trzeba go zamawiać.

    a jelsi chodzi o peeling do twarzy to: enzymatyczny peeling z biochemi urody! najlepszy na świecie!

    OdpowiedzUsuń
  15. o ale jesli nie lubisz zelowych to w pisaku wszyscy polecaja ten z kobo, a taki w takim kałamarzu to z loreal'a eye artist (polecam ja)

    OdpowiedzUsuń
  16. SPANIAŁA RECENZJE,COS CZUJE ,ZE DOSTANE TE PALETKE NA DZIEN MATKI OD MOJEJ CORCI,DLA STALYCH KLIENTÓW W MARIONNAUD JEST TERAZ RABAT 50%, ZAPRASZAM DO MNIE NA ROZDANIE http://nikivonmakeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. ZAPRASZAM NA ROZDANIE http://nikivonmakeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...