piątek, 6 stycznia 2012

Cettua- Trouble Clear Patch

Zobaczyłam je pewnego dnia w Douglasie i łaaaaaaał... ojejuju nie będzie wyprysków :D Kupiłam czym prędzej, zwłaszcza, że produkt niedrogi (ok 13 zł). 
Dotarłam do domu i postąpiłam zgodnie z instrukcja obsługi, a następnie poszłam spać. Rano czekała mnei niespodzianka ;) 


Ale zacznę od początku. Produkt to nic innego jak plastry na krosty z olejkiem z drzewa herbacianego i kwasem salicylowym.



Plastrów jest 48 sztuk - czyli całkiem sporo moim zdaniem.

Poniżej możemy zobaczyć jak powinniśmy używać plastrów i ostrzeżenie.


Każde 12 plastrów jest schowane w oddzielnej saszetce. Co jest naprawdę fajne :)



Plasterki są przezroczyste i dosyć duże. Myślę, że wielkości paznokcia. Posiadają mocny klej, ciężko je odkleić od skóry, może to być nawet nieprzyjemne, czy bolesne (jeśli chwycą meszek na twarzy).
Ciężko jest też odkleić je od tego kawałka plastiku.

Na skórze ich prawie nie widać. Prawie, bo zewnętrzna strona ma śliskie wykończenie. Więc pod pewnym kątem plaster można zobaczyć, ale też nie jakoś mocno.
Plastry nie mają żadnego zapachu, nie pieką na skórze, nie podrażniają.




A teraz przejdę do najważniejszego: plastry nie działają. Nakleiłam, odkleiłam i nic. Stan zapalny jak był tak jest. Żadnej poprawy. Nie oczekiwałam, że krosta zniknie, ale może przynajmniej delikatnego polepszenia sytuacji.
Nie poddałam się i zużyłam 2 saszetki, ale rezultat był ciągle taki sam.
Przetestowałam produkt na D., ale nic się nie zmieniło.
Jedynym plusem jakiego dostrzegam w tych plastrach, jest to, że naklejony plaster izoluje krostę od "świata zewnętrznego" ^^ naszych palców, cudzych palców i tym podobnych rzeczy.

Nie wiem czemu produkt jest nieskuteczny, bo zarówno olejek z drzewa herbacianego, jak i kwas salicylowy  są dosyć skutecznymi specyfikami i zawsze mi troszkę pomagały.
Czy to najzwyklejszy bubel? A może Wam pomógł?


CZY KTOŚ Z WAS PRACUJE W PLAY?

8 komentarzy:

  1. Ja mieszam drożdże z olejkiem herbacianym i tak stosuje punktowo na wieczór :) Mi pomaga :P Szkoda ,że plasterki nie działają dobrze wiedzieć

    OdpowiedzUsuń
  2. a wyglądają tak zachęcająco...

    OdpowiedzUsuń
  3. Też dałam się na to naciągnąć i również nie zauważyłam kompletnie ŻADNYCH efektów -.- Wróciłam więc do swojego sprawdzonego sposobu na pryszcze, czyli smarowania na noc niewielką ilością pasty do zębów. I działa :D Tylko trzeba potem dobrze nawilżyć.

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post, zapraszam na mój nowy blog
    http://kosmetyki4you.blogspot.com/
    znajdziesz tam wile ciekawych postów o kosmetykach
    Serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie najskuteczniejszy jest olej tamanu! smierdzi, ale warto :)
    Mam pytanie-gdzie zamawiałaś clip in'y? i w jakim kolorze? bo mam podobny kolor włosów do Twoich, a ciężko o rude clip iny :(

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam do Ciebie takie pytanie troszkę na inny temat: - jaką hennę do brwi polecasz? Zależy mi na naturalnym efekcie, a nigdy tego nie robiłam, a nie chciałabym mieć potem brwi jak kominiarz ;0

    OdpowiedzUsuń
  7. zamawiałam na cameron-hair. na allegro. z tym, że to syntetyki, bo naturalnych w takim kolorze rzecz jasna nie ma ;c

    ja wiem ze duzo osob mowi, że refectocils jest najlepsza. ja jednak uwazam, ze jest nietrwała. uzywam zwyklej delii (ja uzywam brązowej, ejst też grafitowa i czarna)

    kiedyś rozmawiałam z pewną makijażystką, ona powiedziała: nigdy nie daj sobie wmówić, że masz zbyt ciemne brwi, bo brwi to najważniejsza rzecz w całej twarzy i to na nie człowiek patrzy w pierwszej kolejności (mimo tego, że wydaje nam się że nie)

    oczywiscie to wszystko w granicach dobrego gustu ; )

    OdpowiedzUsuń
  8. ok, dzięki:) a ile kosztuje Delia? i jak długo utrzymuje się efekt? jestem ciekawa jak mi to wyjdzie. w poniedziałek kupię i spróbuję.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...