czwartek, 9 lutego 2012

Garnier skin naturals - kofeinowy roll-on z korektorem pod oczy.

Bardzo lubię ten korektor. Nie należy do mnie, ale do mojej mamy i często go jej podbieram. 
Odziedziczyłam po tacie okropne cienie pod oczami. Wyglądają naprawdę strasznie i bez dobrego korektora nie wyobrażam sobie pokazania się światu. Tak więc testuje różne korektory.

Ten jest genialny. Co prawda nie ma 100% krycia, ale kryje w sposób, że nie widać kosmetyku na twarzy, ale za to jest lepiej.
Powiem Wam nawet, że czasami można przejechać nim po naczynkach i bliznach i zaczerwienieniach i tez nie będzie nic widać.


O czym warto wspomnieć to nawilżenie jakie daje. Do tego nie załamuje się, nie roluje, nie ciastkuje i nie waży. 
Czy rozświetla? Troszku, ale to nie ysl.
O jego wspaniałym działaniu ciężko coś powiedzieć, bo jak miałam cienie, tak mam. Moja mama uważa tak samo.

Ale ta metalowa, chłodna kulka przynosi delikatną ulgę podpuchniętym oczom. 
 Jest też wydajny, ale nie pamiętam jego ceny (czy ktoś pamięta?)
Występuje w dwóch odcieniach dla skóry jasnej i ciemnej. 



4 komentarze:

  1. zastanawiam się nad nim od jakiegoś czasu i chyba się skuszę. kupiłam kiedyś jego 'podróbkę', tę rossmanowską, ale jest do d. ;) ten garniera kosztuje chyba ok. 35zł. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. mam i bardzo lubię, tak jak wyżej, ok. 35 zł

    OdpowiedzUsuń
  3. mogłaś bardziej rozbudować tą recenzję, pokazać się bez korektora i z korektorem..

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak skończy mi się zielony to chyba kupie ten :)
    Lubisz kosmetyki Sleek MakeUP?? Zapraszam do mnie na rozdanie!!!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...