poniedziałek, 6 lutego 2012

Sephorowa zalotka.

Chociaż uważam, że do zalotki to daleko temu urządzonku, to zdążyłam już się od niego uzależnić.

Pamiętacie trik Michelle Phan z wyciętą wizytówką i malowaniem rzęs? Fajnie, ale nigdy mi się nie chciało wycinać w kartonikach miejsca na oczy.....poza tym, to naprawdę niewygodne. Co gorsze są nawet gotowe już "wycięte wizytówki".


Do tego dodajmy ostrą (naprawdę ostrą) szczoteczkę do rozczesywania rzęs.


I oto właśnie z tego składa się produkt z Sephory.



Generalnie wygląda jak nic potrzebnego i nie jest skomplikowane i pierwsza reakcja Dawida była taka: "naprawdę zapłaciłaś 25 zł za kawałek plastiku?"

Ale......

Końcówka numer 1.

  Końcówka numer 2.


Na opakowaniu napisane jest, że jest to zalotka. Nie jest to do końca prawda, ale coś w tym jest.
Strona 1 ma chronić nasza powiekę przed pobrudzeniem. Tak jak na rysunku nasze rzęsy opierają się o ten przyrząd i przez to podnoszą się i podkręcają, ale nie jest to efekt zalotki.

 

Końcówka numer 2 to grzebyk, który jest ostry i bardzo dobrze rozczesuje rzęsy.


Tutaj jest dokładny "przepis", jak powinniśmy postępować.

Nie ma co dużo mówić, "zalotka" jest bardzo przydatna, malutka i możemy zawsze ją ze sobą mieć. Niby taki gadżet, ale okazał się strzałem w 10.
Na pewno przyda się osobom, które mają długie rzęsy, a rano malują się "na śpiąco" albo w biegu.
No i jest wielokrotnego użytku, w przeciwności do tych "wizytówek", chociaż to dobry pomysł w kryzysowej sytuacji.

7 komentarzy:

  1. Nigdy o czymś takim nie słyszałam :O ciekawe, chociaż zupełnie nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. ja podpatrzałam w gazecie jakiejś zupełnie starej i jedyne co pomyślałam to: ooooo zawsze wszystko uwalone jest w tuszu, jak się maluję.

    OdpowiedzUsuń
  3. no i właśnie ja mam ten straszny "problem" z długimi rzęsami i zawsze muszę mieć całą powiekę górną wymalowaną tuszem, tak więc produkt jak widać dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. wczoraj pomyślałam o tym, ze produkt jest dosyc delikatny i można łatwo go zniszczyć....
    zawsze też istnieje możliwość wydziubania sobie oka....
    ale, nadal to fajna rzecz.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...