sobota, 31 marca 2012

Co jest w mojej torebce?

Ponieważ ostatnimi czasy bardzo Was to nurtuje, postanowiłam zrobić post o takiej właśnie tematyce. Muszę przyznać, że bardzo lubię tego typu notki.

Ostatnio nie szaleję z zawartością torebki. Są tu rzeczy, które są mi "naprawdę potrzebne", a nie "może potrzebne".

Co jest w mojej torebce?


1. Teczka - organizer Oxford. Tutaj noszę wszystkie możliwe kartki, karteczki, notatki, teksty do przeczytania, wspaniałe dzieła, kserówki - no wszystko co ze studiowaniem związane :).
2. "Coś do picia" - soki, woda (najczęściej), napój aloesowy (ominiomniom)
3. Długopis - znikają mi z prędkością światła ;( zawsze muszę jakiś zgubić. 
4. Słuchawki philips - te są wystarczające dla mnie. + za wytrzymałość i kolory.
5. Portfel Zara, jest super, mam go już jakiś czas. Jest w nim dużo miejsca na wszystkie możliwe karty, bilety i tak dalej. Ma jedyny minus. Wypadają mi z niego drobne ;<
6. Krem do rąk - ten akurat ładnie pachnie, noszę różne na zmianę. 
7. Saszetki z kawą - nigdy nie wiadomo kiedy się przyda, prawda?
8. Zapach do torebki - to akurat do bielizny - ale ma piękny zapach.
9. Okulary - te są z H&M, zazwyczaj kupuje właśnie te z H&M, bo są ładne, wygodne i tanie i nie będzie mi szkoda, kiedy się zepsują. 
10. Kosmetyczka - dostałam od Mamy. Pierwsza myśl: za mała. Ale później okazało się, że jest GENIALNA i pomieści WSZYSTKO. 
11. Telefon. Motorola Defy - razem z Tatą doszliśmy do wniosku, że przyda mi się wodooporny telefon, po tym jak poprzedni utopiłam w deszczu.  Do tego koniecznie plastikowo-gumkowe opakowanie - telefon fajnie wygląda i jest dodatkowo chroniony.
12. Pokrowiec na telefon - kupiony w H&M, bo "o jest różowy i ładny" rzadko go używam, ale czasami sie przydaje.

Czas na kosmetyczkę:


Strefa makijażu:

1. Bibułki matujące - genialne, zapraszam do notki o nich.
2. "Pędzel" teoretycznie kabuki z H&M ;( - MUSZĘ KUPIĆ PRAWDZIWY! ten jest beznadziejny.
3. Róż z Inglota - ma już trochę, ale bardzo go lubię. Róż natychmiast poprawia nasz wygląd. Wyglądamy mniej szaro, bardziej promiennie.
4. Krem do twarzy - miniaturka, przydaje się, jeśli nagle się okazuje, że mam milion skórek na czole.
5. Tusz do rzęs- czasami zapominam pomalować w domu....
6. Carmex - odsyłam do notki.
7. Kredki: Nude i brązowa - z tymi dwiema można zrobić wszystko!
8. Szminka essence - bardzo łatwo się nią umalować.
9. Błyszczyk - sprawia, że wygląda się po prostu lepiej.
10. Puder z thebalm - jakoś trzeba go wykończyć.

Strefa higieny.

1. JordanGO - szczoteczka i koncentrat pasty do zębów.
2. Mokre chusteczki - są do wszystkiego, ratują każdą sytuację.
3. pilniczek.
4. Żel antybakteryjny do mycia rąk.
5. Chusteczki 
6. Plasterki (z tesco, w małpki, są super)
7. Tampony w pudełeczku.

Strefa zapachu:

Noszę miniaturki i próbki, bo kiedyś zbiłam cały flakon perfum i było mi naprawdę smutno. 
1. Daisy Eau so fresh - z glossy boxa - naprawdę są fajne.
2. Lolita Lempicka - Coral Flower.


To wszystko mieści się tutaj!


Wersja na wieczorne wyjścia:


1. portfel Fergi 
2. Puderniczka 
3. Szminka
4. Telefon 

Nic więcej zazwyczaj nie potrzebuję.

20 komentarzy:

  1. Kosmetyczka jest świetna, uwielbiam groszki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja poszukuję właśnie ladnego, pakownego portfela od jakiegoś czasu i nie mogę znaleźć ;c

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiej używasz kredki nude? Od pewnego czasu poszukuję jakiejś dobrej, ale na razie nic [*]. Pozdrawiam! - An.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używam kredki z firmy BASIC ze schleckera. jest super.

      Usuń
  4. szukałam ostatnio w Rossmanie tych bibułek matujących i nie mogłam nigdzie znaleźć... gdzie ich szukać? koło pudrów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale akurat tych bibułek czy w ogole bibulek?
      jesli akurat tych, to szukaj w malych drogeriach,a jesli w ogole to np wibo ma na swoim stoisku.

      Usuń
  5. po co ci zapalniczka w kosmetyczce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeby nie szukać po całej torbie - to wygodniej jest w kosmetyczce. zawsze w tym samym miejscu.

      Usuń
  6. Smutno mi się zrobiło, bo moja torebka na co dzień wygląda prawie tak samo, jak Twoja na wieczorne wyjścia... : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mi się smutno zrobilo bo bardzo bym chciała tak jak ty ; ]

      Usuń
    2. tfu! na wieczorne wyjścia tak, jak Twoja na co dzień! o tym mówię, to jest dopiero smutne ;p

      Usuń
    3. ahhahah no dobra ; D jest. ale mi czasami też się przydarza zabrać WSZYSTKO co pod ręką.

      Usuń
  7. No bo to lekko śmieszny wieczorny lans ;p ale co kto lubi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie rozumiem.
      raczej minimalizm i elegancja.

      w czym problem? ;>

      Usuń
  8. Mhehehe nie ogarniasz o co biega? To ciekawe jak niby te txt na kulturo ogarniasz.
    Ja nie mam problemu komentuje tylko twoją notkę chyba od tego jest?-.-
    Elegancja i minimalizm to byłby gdybyś wzięła kosmetyki z tej samej półki cenowej co używasz codziennie tylko np. w wersji czarnej. A tak to niestety wygląda to na lansiarstwo. ";ccccccccccc"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądając twoją kosmetyczkę na dzień ciężko byłoby dojść do tego że lubisz minimalizm i elegancję, chyba że w kwestii uczelni :D

      Ale żeby nie było, że jestem taka zła i wredna to ładny portfel numero uno, też go kiedyś oglądałam.

      Usuń
    2. sądząc po tym w jaki sposób przekazujesz informacje - owszem masz problem.

      hmm, czekaj zaraz zadzwonię do Karla czy ma szczoteczkę do zębów i chusteczki Chanel? i oh poczekaj, może dior ma też plasterki?!

      Usuń
  9. który róż do policzek bys mi poleciła ? ten z inglota ktory tutaj opisujesz? mi sie wlasnie skonczyl z bonjours i nie wiem czy zmienic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten z inglota jest równie dobry. ma inna konsystencje od róży z bourjois (sa miękkie) ale są warte polecenia ;)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...