środa, 21 marca 2012

W marcu jak w garncu. (photo heavy)

Nie wiem jak to się dzieje, że jest nagle taki czas, gdy wszystko naraz się kończy. Czy nie mogłoby się to dziać stopniowo? Najwidoczniej nie, bo jak kończą się szampony, to i balsam i krem pod oczy i eyeliner...
Wobec tego, przedstawiam Wam marcowe zakupy. A ponieważ mój studencki portfel przezywa kryzys, są to zakupy atrakcyjne cenowo :)


1. Gąbka Konjac. Zobaczyłam notkę o niej na czyimś blogu, zaciekawiła mnie i musiałam ją kupić.
Zakochałam się w niej od pierwszego dotknięcia. Używam jej dwa razy dziennie, codziennie i codziennie kocham ją coraz bardziej.


2. Mgiełka Radical. Zaryzykuję, na pewno mi nie zaszkodzi, a może pomoże :) Jak widać znika jak szalona. Na razie nie mogę jej ocenić.


3. Peeling o zapachu białej czekolady i wanilii z Isany. Czyli popularna już w internecie limitowanka. Muszę przyznać, że podoba mi się, jako produkt do codziennego mycia. Nie jakiś konkretny peeling, po prostu delikatny masaż skóry.


4. Szampon nawilżający z Alterry GRANAT i ALOES.  Jego skład jest zachwycający, podobnie zapach. Zobaczymy jak będzie działał na moje włosy.


5. Pędzel essence. Ponieważ jego brat świetnie się sprawuje, postanowiłam sprawdzić również ten pędzel.


6. Eyeliner z Essence, I love style. Wiem, że każdy ma już dosyc essence. Ale ich kosmetyki są naprawdę zadawalające. Ten eyeliner ma głęboki czarny kolor, nie rozciera się, nie odbija, łatwo namalować nim prostą kreskę.


7. Nudziak z Wibo. Może nie jest to produkt godny polecenia. Aby uzyskać piękny, jednolity kolor, trzeba nałożyć jakieś 4 warstwy. Pomijając tą niedogodność, lakier ma ładny kolor. Nie wiem jak działa "express growth", ale kto wie....


8. Suszarka Desperate Housewifes z Lidla ;D Pomijając fakt, że postanowiłam nie suszyć włosów i aktualnie częściej tą suszarką suszę rano mokre skarpetki, to działa wspaniale! Ma moc i wiele możliwości ustawień temperatury, siły podmuchu. Na razie lepsza suszarka nie jest mi potrzebna.


9. Kredka Supershock z Avon, w kolorze blackberry. Bardzo ją lubię. Nie rozciera się i ładnie podkreśla kolor tęczówki. 



10. Nudziak z Essence. Szybko schnie i równie szybko odpryskuje. Raczej nie kupię ponownie lakieru z tej serii. 


11. Woda brzozowa, do wcierania w skórę głowy. Tak jak w przypadku Radicala, nie mogę się jeszcze wypowiedzieć. Ale pamiętam, że jak byłam mała, zaczęły mi wypadać mocno włosy od leków, które musiałam brać i mama zaczęła wcierać mi wodę brzozową i pomogło. Mam nadzieję, że teraz też pomoże.


12. Masło do ciała Perfecta spa Antycellulitowe, o zapachu pomarańczowo-waniliowym. Kupione w promocji i UWIELBIAM JE. Doskonale nawilża, szybko wsiąka, poprawił wygląd moich ud i pupy, a do tego przyjemnie pachnie. Cenie sobie produkty perfecty. 


13. Baaaaardzo popularny produkt Alterry, brzoskwiniowy krem tonujący (a podobno i brązujący^^). Muszę przyznać, że produkt mi służy. Przyjemnie pachnie (chociaż jest to słodki, ciężki zapach), ładnie wyrównuje koloryt cery, delikatnie przykrywa niedoskonałości, ale warto użyć korektor i przypudrować całość. Lepiej bym się czuła, gdyby był o ton jaśniejszy.


14. Krem pod oczy Ziaja, Kozie mleko. Lubię produkty Ziaji. Krem pod oczy do skóry suchej jest wystarczający do moich potrzeb. Nie mam zmarszczek, nie potrzebuję walczyć z oznakami starzenia, ale muszę zapobiegać im! Spisuje się bardzo dobrze. 


15. Henna z Venity, czyli moja alternatywa dla niszczących włosy farb. Wiem, ze to nieprawdziwa henna i do takowej temu produktowi daleko, ALE to lepsze niż farba. Użyłam już jedno opakowanie. Efekt był wspaniały. 


16. L'biotica Włosy i paznokcie, tabletki. Zobaczymy co się stanie, jestem w połowie kuracji. Pani na opakowaniu mnie bardzo zniechęca.


17. L'biotica BIOVAX opti cure, odzywka serum do paznokci. (gratis) nie kupiłabym go sama, ale był dołączony do tabletek L'biotica. Pięknie pachnie, nawilża, ale chyba za krótko go używam, żeby powiedzieć coś więcej.


18. Asequrella. To byl dylemat. W sieci są bardzo podzielone zdania na jej temat. Na wizażu wypowiadała się farmaceutka, ze to jedynie placebo. Z kolei wiele kobiet mówi, że im pomagają i nawet jeśli jest to efekt placebo, to pozytywny i za 13 zł warto. Biorę sobie, ma ładne perłowe tabletki, myślę, że jeszcze nie mogę się wypowiedzieć. Ale bardzo chętnie posłucham Waszych opinii!



19. Witaminer dieta. (gratis) Nie zamierzam go na razie używać, jednak jest to ciekawy suplement i jak tylko wpadnę na pomysł, żeby się poodchudzać to po niego sięgnę...albo oddam mamie ^^



 20. Body wyszczuplające z Lidla :D Skusiła mnie piękna reklama, jestem sroką, ale ostatecznie był to dobry zakup. No może nie do końca, bo wybrałam zły rozmiar. Body pasuje, ale mnie nie ściska, podejrzewam, że gdybym wybrała S, wtedy faktycznie by mnie wyszczuplało. Jednakże, chętnie je noszę, bo jest mi cieplutko i wygodnie i nie bolą mnie plecy od mojego biustu.


21. Zamówiłam Dermacol, w roli korektora. Nie wypowiem się na jego temat, ale bardzo podoba mi się jego krycie :) 



22. L'biotica, regenerujący krem do rzęs. Jako, że olejek rycynowy doprowadza mnie do szału bo zawsze wpłynie mi do oka, a potem ja trę oczy, a później mam je czerwone i nie powinnam pokazywać się ludziom, postanowiłam spróbować z L'bioticą. Nie mogłam nigdzie znaleźć, w żadnej aptece i zamówiłam na allegro. Zobaczymy, co ten produkt potrafi ;)


Przyszły też do mnie buty, ale mam do nich kilka zastrzeżeń. Natomiast Lola jest wniebowzięta:

 

Jeśli więc dobrnęliście do końca mojego wywodu, byłabym wdzięczna za opinie dotyczące tych przedmiotów. ;)

20 komentarzy:

  1. nieźle, troche tego jest :D :) mam taką samą suszarkę;p

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie by bylo jakbyś zorbiła recenzje tych produktów :)
    szczególnie ciekawi mnie czy krem po oczy z ziaji faktycznie nawilża i co to jest ta gąbka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że je zrobię ; D
      ale to z czasem jak poznam produkty i wyrobię sobie o nich opinię.

      Usuń
  3. Jak na raz, to kupiłaś naprawdę sporo! ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. alez ja tego nie kupiłam na raz ;D to zakupy popełnione przez cały miesiąc marzec :)

      Usuń
  4. Z lakierów nude essence to Ci polecam całą tą nową serię nude glam :) Kolorki są cudne :) obczaj je:D

    pędzelek Essence też ostatnio zakupiłam i sprawuje się bardzo dobrze :D nie drapie, nie wypada z niego włosie więc a te 6 zł jest zajebisty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wieem ;( widzialam cały arsenał nude nowości, ALE POWIEDZIAŁAM SOBIE STOP :d

      Usuń
    2. a u mnie ten lakier z essence sprawuje się dobrze, ma piękny kolor i na bazie (diamentowa siła od wibo; tak, wiem do nie baza ale jak zwał tak zwał) trzyma się całkiem spoko. Ale może nie zauważyłam odprysków bo kolor zmieniam do 2-4 dni.
      Ma piękne, malutkie i nie rzucające się w oczy złote drobinki, czyż nie?

      Usuń
    3. no średnio te 2 dni wytrzymuje. Tak, te drobinki zauważyłam po jakimś zcasie dopiero. Są śliczne, subtelne ; ) zdecydowanie na plus!

      Usuń
    4. ja ostatnio lakierki z wibo kupiłam za 1zł ;o szok

      Usuń
  5. też mam lakier nude, tylko kolor brudny róż. i faktycznie, żeby uzyskać ładny kolor trzeba dłuugo malować :c ale efekt końcowy zadowalający :)
    biovaxa do paznokci używałam, ale jakoś nie zauważyłam żadnej zmiany.. a dermacol jest super! idealny na punktowe zakrycie niedoskonałości, ale trzeba uważać bo można z nim przesadzić

    OdpowiedzUsuń
  6. Kredki z Avonu są naprawdę świetne, sama je kupuję ;-)
    A lakiery z essence rzeczywiście nie utrzymują się długo i szybko odpryskują, więc lepiej zainwestować w lepsze lakiery lub pokusić się o jakąś bazę.

    OdpowiedzUsuń
  7. w ogóle mam wrażenie ze ostatnimi czasy Avon się trochę dźwignął i poprawił jakość, am też kilka perełek ;)

    zazwyczaj jestem zwolenniczką przyzwoitego lakieru do 10 zł i dobrej bazy i topcoat. ale tu niewiele można zdziałać, w przeciwności np do świetnych lakierów z Deli.

    OdpowiedzUsuń
  8. mozesz powiedziec gdzie kupiłaś wode brzozowa ? bardzo prosze o odpowiedz a i ten regenerujacy krem do rzęs ? bardzo dziekuje za odpowiedz ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Radical pic na wodę. Pokrzepol sto razy lepszy - zarówno odżywka jak i spray.

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny blog !!! , Na pewno będę zaglądać częściej :) :* obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  11. mam taki sam problem - jak zaczyna się kończyć jedna rzecz, to za chwilę się orientuję, że wiele innych też jest do wymiany. takie życie:) widzę, że zakupy udane.

    OdpowiedzUsuń
  12. Henna do włosów to najlepszy wynalazek ever.
    Szczególnie z Khadi albo Eld. Z tej drugiej firmy można mieszać kolory jak się chce.

    OdpowiedzUsuń
  13. Brał ktoś te tabletki z l biotica??

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...