sobota, 7 kwietnia 2012

Jak dbam o włosy + ogólne proste rady.

Od razu mówię, nie jestem wlosomaniaczką, nie mam miliona olejków, chociaż jest ich kilka. Moje włosy nie są zniewalające, ale jestem w stadium zapuszczania i ratowania. Ratuje je po tym, jak w ciągu 3 lat zmieniałam kolor kilka razy (z brązu na czarny, z czarnego do platynowego blondu i z blondu na rudy). Ostatnio muszę stwierdzić, że nie jest źle.

Kilka ogólnych rad: (które ułatwią Ci życie)

#1. Zacznę od tego, że myję włosy 2 razy w tygodniu. Dużo osób się ostatnio oburzyło, jak ja mogę chodzić w brudnych włosach! Otóż, moje włosy nigdy nie są brudne czy tłuste. Nie muszę myc ich codziennie, bo ich do tego nie przyzwyczaiłam, praca gruczołów jest unormowana. Nie wysuszam włosów codziennym myciem, gruczoły nie wydzielają więc nadmiernej ilości sebum. Do tego nie dostarczam im nadmiernej ilości kosmetyków. Polecam spróbować, na początku może być ciężko, ale po miesiącu poczujecie różnicę.

#2 Mniej znaczy więcej. A to oznacza, że trzeba używać tylko tyle kosmetyku, ile jest potrzebne. Połowa opakowania szamponu nie umyje lepiej włosów, ale za to je obklei. Zbyt dużo odżywki obciąży je. Nadmiar lakieru, czy innego produktu do utrwalania czy stylizacji pozlepia je nieestetycznie.

#3 Nie ściskaj włosów w ciasnym kucyku. To tylko je osłabia i łamie, a wcale dobrze nie wygląda. Ja tego nie robię, ale codziennie widzę przynajmniej kilka dziewczyn, które mają tak naciągnięte włosy, że aż trzeszczy.

#4 Szczotkuj włosy i masuj skalp! To ważne, aby pobudzić mieszki włosowe do pracy. Lepsze ukrwienie skóry głowy oznacza silniejsze włosy.

#5 Jeśli możesz to zrezygnuj z suszarki, prostownicy i lokówki. Piękne loki otrzymasz nakręcając włosy na papiloty, wałki, przepaskę lub kawałki papieru. Włosy wyschną same, naprawdę :) A jeśli chodzi o prostowanie, to można to zrobić szczotką lub rozciętymi wałkami rzepowymi.

#6 Zrezygnuj z kosmetyków o "ciężkim" składzie. Mam tu na myśli silikony, parabeny, slsy i reszte chochlików. Faktem jest, że nasilikowany włos ładnie wygląda. Jest błyszczący. Ale tak naprawdę pod oblepiającą go warstwą kosmetyku jest suchy i słaby. Kosmetyki o przyjaznym składzie wcale nie oznaczają fortuny, którą musisz na nie wydać. Tanie, dobre i w zasięgu ręki: kosmetyki Alterra, a także proste rozwiązania z apteki.

#7 NIE TRZYJ WŁOSÓW RĘCZNIKIEM PO UMYCIU. Lepiej delikatnie je odsącz i zawiń w ręcznik, daj im podeschnąć.

#8 Zakończ mycie włosów chłodną wodą. Nie ma być lodowata, tylko chłodna. To zamyka łuski i włosy staja się błyszczące.  Pamiętaj też, aby dokładnie wypłukać szampon.


*******

 Produkty których używam.

1. Szampon alterra granat i aloes - niedawno go kupiłam i bardzo służy moim włosom. Ładnie się pieni, przyjemnie pachnie, "czyści" włosy, a przy tym ich nie plącze. Do tego ten skład.  (Dawid też jest jego zwolennikiem) Dodam, że przerobiłam różne szampony i postanowiłam coś: nie kupię szamponu droższego niż 15 zł za butelkę, pozostanę wierna szamponom naturalnym.

Rossmann, Alterra, Feuchtigkeits - Shampoo Granatapfel & Aloe Vera (Szampon nawilżający do włosów suchych i zniszczonych `Granat i aloes`)

2. Mgiełka Radical - zrezygnowałam ze zwykłych odżywek, spryskuje włosy codziennie mgiełką i widzę miliony babyhair, oraz to że włosy są po prostu mocniejsze. Nie obciąża moich włosów, zapach da się znieść, nie jest najgorszy. Wygodna w aplikacji, ale niewydajna.

Farmona, Radical, Mgiełka wzmacniająca do włosów

3. Woda brzozowa - wcierka. Co drugi dzień wcieram ją w skalp. Czuję, że mi służy. Widzę malutkie włoski wyrastające z głowy, no i to, że moje włosy nie wypadają. Kosmetyk am dużo alkoholu, ale o dziwo nie wysusza on włosów, ani skóry głowy. Szybko się ulatnia. Butelka jest niewygodna - ja przelewam do innego. Produkt niewydajny. Znika w ciągu dwóch tygodni, a może szybciej, ale kosztuje 3 zł, więc może znikać sobie tak szybko jak chce. 

Pollena-Malwa, Woda brzozowa

4. Olej kokosowy - do końcówek, jako nabłyszczacz oraz jako maska, olejowanie. Pięknie pachnie i ma wspaniałe działanie nawilżające i odżywcze dla włosów i skóry głowy. (odsyłam do notki o oleju kokosowym)

5. Olejek alterra Papaja i Migdał - do olejkowania. Uwielbiam go. Mieszam razem z innymi olejkami. Moje włosy wyglądają  po nim na super odżywione, mięciutkie.

Rossmann, Alterra, Massageöl Mandel & Papaya (Olejek do masażu `Migdały i papaja`)

6. Żel hialuronowy - dodaję do maseczek i olejków - nawilża włosy. Potęguje działanie maseczek. Czasami też nakładam na wilgotne jeszcze włosy. Po nim są sypkie i gładkie. Polecam osobom z kręconymi włosami. 



7. Nuxe suchy olejek - używam do końcówek, nie da się z nim przesadzić i  pięknie pachnie! Noszę go ze sobą, jeśli w ciągu dnia moje końcówki wyglądają na suche nakładam go i jest lepiej! Jest hiperwydajny.


8. Olej rycynowy - czyli coś co każda kobieta powinna mieć w domu. Dodaję go do innych olejków. Jest gęsty i ciężko go zmyć, ale regularne stosowanie potrafi zdziałać cuda. Mi pomógł w najgorszych chwilach, gdy moje włosy rozciągały się jak guma.
9. Olej z pestek malin - do olejowania, mieszam z innymi olejkami. Bardzo szybko wsiąka we włosy, nie pozostawia po sobie tłustej powłoki. Używam go do włosów, bo działa na nie lepiej niż na skórę.(notka)


10. Henna Venita - już nigdy nie pofarbuję włosów zwykłą farbą. Jak już mówiłam, zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to prawdziwa henna. Jednak ten kosmetyk jest lepszy od każdej farby jak stosowałam. nadaje piękny kolor włosom, pozostawia je odżywione, błyszczące, nie pali ich, nie plącze, nie zabija zapachem, sprawia, że wyglądają na bardziej gęste. Naprawdę super produkt. 


To chyba wszystko. Olejuję włosy 1-2 razy w tygodniu przed myciem. Najczęściej chodzę cały dzień lub noc z olejkami na głowie a następnie myję. 
Odkąd zrezygnowałam ze zwykłych szamponów i odżywek, a także z namiętnego katowania ich farbą,  prostownicą i suszarką; widzę ogromne zmiany na lepsze. 

Jak wy dbacie o włosy? Macie jakieś swoje żelazne zasady? Albo kosmetyki- cuda? 

zdjęcia pochodzą ze strony wizaż.pl

+

Wesołych jajeczek, kochani ; )





Follow my blog with Bloglovin

35 komentarzy:

  1. kurczę mi się nigdy nie chce bawić z tak dokładną pielęgnacją włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm, ja też nie muszę częściej myć włosów :)
    co do venity - jest ok, ale spływa jak szamponetka przy najmniejszym deszczu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby tak, ale mój rudy nawet ufarbowany spływa, więc nie jest to dla mnie specjalnie uciążliwe.

      Usuń
  3. Oo nie slyszalam nigdy o tym balsamie koloryzującym , chętnie go spróbuje , przynajmniej jest nieco tańszy niż Khadi . ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne i praktyczne porady,z pewnością zastosuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. henna dobrze się trzyma? i równo pokrywa ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z każdym myciem się spłukuje, ale równomiernie i stopniowo.

      tak, ładnie pokrywa. henna ma konsystencje kisielku i wygodnie jest nia pokryć wszystkie włosy.

      Usuń
  6. Aaa i jeśli mogę Ci polecić to z serii Radical stosowałam ampułki, moim włosom pomogły,pojawiło się sporo nowych, a także ogólnie poprawiło ich kondycję i wygląd ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, osttanio się nad nimi zastanawiałam, jednak nie chce przesadzać i bombardować moje włosy kosmetykami.
      gdy tylko zakonczę kuracje woda brzozową zastanowię się nad poszezreniem radicalu.

      Usuń
  7. mam pytanie odnosnie henny, czy moglabym uzyskac kolor blond? czy tylko ciemne wlosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zalezy jaki jest Twoj naturalny kolor.
      wybór kolorów henny jest spory.

      Usuń
    2. naturalny mam sredni blad, podchodzacy pod mysi, bardzo chlodny, lecz od kliku lat farbuje wlosy farabami chemicznymi na sloneczny blond.i skutki sa tego takie ze zniszyly mi sie wlosy, a mam jus dlugie i zal mi ich scianac, wiec chcialabym zastapic henna farby tylko nie wiem czy jest taka mozliwosc.

      Usuń
    3. http://3.bp.blogspot.com/-2RiUaVNaF1s/Tz10qhZcKxI/AAAAAAAABnY/2MOAarMd880/s1600/kolory+venita.JPG

      to jest paleta kolorów akurat tej henny (słoneczny blond chyba mógłby być ok)

      Usuń
    4. ojej dziekuje Ci bardzo;)

      Usuń
    5. aha i jeszcze jedno, gdzie mozna zakupic te henne?

      Usuń
  8. Większość rad stosuję i również jestem zadowolona. Jedynie włosy myję cześciej(niestety, jak sama powiedziałaś, przyzwyczaiłam je do tego), ale od czasu olejowania jest to o jeden dzień rzadziej, więc już jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mogłabyś zrobić notkę na temat farbowania tą henną?:) Bo jestem tego bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wróce do katowic będe mogła napisać conieco. ale nie jestem tez ekspertem.

      Usuń
    2. ta "henna" jest pełna chemikaliów, kóre niszczą Twoje włosy...naprawdę polecam farbowanie henną w proszku!

      Usuń
    3. napisałam ze wiem ze nie jest henna henna. jest lepsza jednak od farby.
      nie rzucę się od razu na hennę, bo nie umiem jej stosować, nie wiem jaki da efekt.

      Usuń
  10. Uważaj na tę mgiełkę, ma tak wysoko denat, że może wysuszać włosy. Oprócz tego fajne kosmetyki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego się najbardziej obawiałam, ale! nic takiego się nie stało.
      jesli ufać Azjatom, to alkohol jest bardzo przydatny.

      Usuń
  11. A ja wam odradzam henne do włosów- jeżeli będziecie chciały kiedyś zmienic odcien to zadna drogeryjna farba tych wlosow nie chwyci (dlatego tez na ulotkach jest napisane by nie poddawac farbowaniu wlosow wczesniej traktowanych henna)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieprawda, nie wprowadzaj w błąd czytelniczek.
      wystarczy wypłukać dobrze henne z włosów (henna oblepia włos i dlatego farba nie chwyci) po wypłukaniu henny (a to następuje w końcu) farba chwyta.

      Usuń
  12. Jejuuu doradź mi coś,bo już nie wiem co robić :( mam zniszczone włosy i chyba 3 razy próbowałam olejowania - olej kokosowy, rycynowy i ten na A który masz w notce (koleżanka odstąpiła mi porcje). Mam problem z tym, że jak dotąd słyszałam same pozytywne opinie na ten temat, że włosy mięciutkie, błyszczące itp itd, jednak w moim przypadku każda kuracja skończyła się tym, że wypadła mi spora ilość włosów, nie dało się tego cholerstwa porządnie zmyć a włosy były twarde i matowe. Czy mogę robić coś nei tak? :(

    OdpowiedzUsuń
  13. olejowanie ma sens jesli robisz je systematycznie i długo.
    zrezygnuj z rycynowego, faktycznie ciężko go zmyć. na to konto zacznij używać olejku makadamia, albo innego z alterry?

    wlosy myj delikatnie. nie trzyj tylko delikatnie zmyj, nawet dwa razy jesli czujesz ze nadal sa na nich olejki. na koniec spłucz zimną wodą.

    bierz suplementy. ja dziś kupiłam revial retard - nie wiem, jak działa, paniw aptece bardzo chwaliła ; )

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam żel hialuronowy ale jakoś nigdy nie pomyślałam żeby go nakładać na włosy, muszę spróbować :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na włosy, twarzm paznokcie... wszędzie gdzie wydaje Ci się, że mogłoby lepiej nawilżyć!

      Usuń
    2. gdzie można kupić ten żel hialuronowy?
      mam bardzo suche, łamliwe i wypadające kręcone włosy, polecisz jakąś kurację? :))
      pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
    3. biochemia urody (sklep internetowy) bardzo polecam.

      suche, kręcone włosy potrzebują intensywnego nawilżenia, więc nawilżaj an wszytskie sposoby.
      spróbuj z olejowaniem...

      Usuń
    4. w biochemia urody (sklep internetowy)

      nawilżaj je, bo wlosy krecone, suche potrzebują głównie ekstremalnego nawilżenia.
      spróbuj z olejowaniem.

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...