sobota, 14 kwietnia 2012

Spóźniony Kwietniowy Glossybox

Nareszcie znalazłam czas, aby napisać notkę. Do dzieła. 


Glossyboxa, otrzymałam dopiero 11 kwietnia, w środę. A to dlatego, że wyjechałam na święta do domu(jak pewnie większość z Was). Tydzień przed wyjazdem zmieniłam adres wysyłki na Glossyboxie, ale okazało się, że zmienić adres mogę dopiero na majowe pudełeczko. Zero elastyczności.  Jak więc przeczuwałam pojawił się problem, w postaci niezaradnej pani kurier, która nie uprzedziła mnie wcześniej, że będzie, zadzwoniła i stwierdziła, że nikogo nie ma w domu, a sąsiada też. Przypomniałam pani kurier, że mam 5 jak nie więcej sąsiadów i od  któregokolwiek domu zapuka w końcu kogoś zastanie...  CO Z TYMI KURIERAMI?


A na dodatek trafiło mi się pudełko, z którego chochliki zabrały karteczkę ;<


Kwietniowy Glossybox wygląda następująco:
6 produktów. Jedna kolorówka, jeden aquaslim(?) i 4 produkty do pielęgnacji. Szczerze mówiąc spodziewałam się troszkę innego zestawu i pierwsza reakcja była "taka sobie", ale później okazało się, że jest całkiem dobrze.

1. Na pierwszy rzut, nieszczęsny aquaslim. Nie wiem co on robi w tym pudełku. Nie powinni dodawać nic, co można spożywać. Ja na przykład nie mogę brać aktualnie chromu i produkt mi się nie przyda. W dodatku aquaslim jest wyjątkowo bezskutecznym suplementem diety (kiedyś robiłam 4 miesięczną kurację tym oto specyfikiem). Wiem, że to dodatkowy produkt, ale jego obecność jakoś drażni (zwłaszcza, ze ma miesiąc przydatności).

2. Relaksujące masło do ciała PUT&RUB trawa cytrynowa i kokos. 
Piękny orzeźwiający zapach. Bardzo mocno czuć trawę cytrynową.Przyjazny skład. Szybko się wchłania, nie ślizga się po ciele. Niestety nawilżenie jest krótkotrwałe. Może na 3 godzinki, później moja skóra znów jest nieprzyjemnie sucha. 

3. Galenic Argane, arganowy olejek do demakijażu twarzy i oczu. 
Piękny zapach, przyjemnie się go stosuje. Bardzo delikatny. Mam jednak zastrzeżenia, bo co prawda delikatny makijaż zmywa, ale z eyelinerem i 3-4 warstwami tuszu ma już problem. Wszystko bym przeżyła jednak, gdyby nie to, że nic absolutnie nic po nim nie widzę. Będę stosowała pomijając oczy ; )

4. Dermalogica Age Smart Multivitamin Power Recovery Masque
maseczka z anty-utleniaczami o działaniu rewitalizującym i odmładzającym. Jak narazie stosowałam 3 razy. Nie wiem co mi przypomina ten zapach, ale jest dla mnie dziwnie przyjemny. Faktycznie robi coś dobrego z cerą. Nagle odzyskuje kolory, jest promienna i jędrna. 100% zadowolenia. 

5. Sanoflore, lekki miodowy krem do twarzy. Znów bardzo przyjemny miodowy zapach. Fajnie się wchłania,  nie pozostawia na skórze tłustego filmu, jednak można poczuć taką warstewkę nawilżenia. Koi podrażnioną skórę. Jestem "na tak" ; )

6. Kryolan Classic Lipstick, pomadka o bogatej formule zawierającej witaminę E, która pobudza mechanizmy regenerujące naskórek. Pomadka daje matowy efekt i charakteryzuje się doskonałą trwałością. Zacznę od tego, że cieszę się z tego koloru, bo w tym drugim mi nie do twarzy ; ) Ten odcień czerwieni wpada w koralowy - czyli mój ulubiony. Daje matowy efekt (ale uwaga, matowy efekt tylko przy jednej warstwie, kolejna i kolejna nadaje połysk) i wspaniale nawilża. Świetnie wygląda nałożona tylko palcem dla delikatnego efektu. Mam zastrzeżenia co do trwałości. Bardzo lubię tą firmę  i bardzo się cieszę. Dziwi mnie niezadowolenie innych. 
ps. po roztarciu wygląda ślicznie jako róż ;)


Czy jestem zadowolona z Glossy? Ostatecznie tak. Po raz kolejny pudełeczko pozwoliło mi na sprawdzenie kosmetyków, które mnie ciekawiły, a których nie chciałam kupić w pełnej pojemności. Dodam, że miniaturki, które nam dają są na tyle duże, aby korzystać z nich przez miesiąc. 
W porównaniu z innymi pudełkami Glossy wypada świetnie. Podsuwa nam "świeże" kosmetyki, takie na które może byśmy nie wpadły. Nic oklepanego. 
Serdecznie zachęcam Was, do wypróbowania pudełka. 

20 komentarzy:

  1. a co sądzisz o tym, że w glossyboxie znajdują się próbki, które są bezpłatne? mimo wszystko za glossy się płaci, więc włączanie do niego darmowych probek jest po prostu chamstwem.

    ps. czy mogłabyś mi dać dokładniejszą wskazówkę jak stosujesz wodę brzozową i olejek rycynowy?bo zaczynam odzywianie włosow tymi produktami, ale nie jestem przekonana jak dokładnie je się stosuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś muszą zdobywać te próbki- miniatury. Na tym to polega, że są ludzie, którzy poszukują firm, które użyczą im tych miniatur.
    10 płacisz za opakowanie, 10 za kuriera.

    W Polsce miniatur nie dostajesz. Panie z sephory bardzo niechętnie się dzielą. W douglasie też.a za 30 zł nie kupię miniatur takich. nigdzie.


    wodę brzozową przelewam do opakowania z atomizerem i psikam na skórę głowy i wcieram.

    olejek rycynowy nakladam na cała dlugość włosów i po nocy lub całym dniu zmywam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak to? Przecież kupując w sephorze jakiś perfum zawsze dostaje pełno próbek. No to jest raczej logiczne, że do opakowania za 3o zł nie dadzą Ci próbki za 10 i więcej... Ale nigdy nie spotkałam się, z czymś takim że nie chciały dać w momencie gdy są to większe zakupy.

      Usuń
    2. nie zrozumiałaś. nie rozmawiamy o próbkach takim 1 ml np podkładu czy kremu, który użyjesz 1-2 i tak naprawdę go nie przetestujesz. Męczysz się z saszetkami.

      mam na myśli miniaturki. 15 ml 20 ml 50 ml. takie rzadko można dostać. czasami mozna poprosic pania o odlewkę, ale nie zawsze te panie chętnie je daja.

      jakby nie patrzeć glossybox się opłaca. 50 zł to naprawdę niewiele.

      Usuń
  3. Ja też pierwsze co- pomyślałam- średnio, ale po zastanowieniu się i gdy zaczęłam używać te kosmetyki stwierdziłam , że jest fajnie. Dermalogica'i nie użyłabym chyba nigdy - nie kupiłabym bez wypróbowania, a gdzie wypróbować.. nie ma jak.. więc jestem zadowolona. A Aqua slim dodaję do wody, a co tam- zmusza mnie przynajmniej- by tą jedną butelkę przez dzień wypić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jedyna zaleta aquaslimu - zmusza do wypicia tyle i tyle wody - nic więcej nie robi.

      Usuń
  4. Nie rozumiem opisu pomadki do końca. ;) Bo na początku piszesz, że trwałość doskonała, a na końcu, że masz do niej zastrzeżenia. :) Podoba mi się ta pomadka i generalnie cała idea Glossyboxa. ;) Chyba się w końcu zdecyduję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ze mnie lamka. to opis producenta. już pogrubiłam i oddzieliłam ;D


      zdecyduj się koniecznie!

      Usuń
  5. Dobrze że Tobie się podoba pudełeczko,jak dla mnie w ogóle nie trafione,saszetki poszły dla mamy,masło ma okropny zapach,olejek nic mi nie zmywa,maseczka...hmm dostałam po niej jakieś wypryski na twarzy,jeszcze kremu nie ruszyłam,ale już się boję,a pomadka masakra,mam różową i tylko w domu nią straszę,kolor beznadziejny,ale zapach,konsystencja,utrzymywanie się na ustach jest rewelacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eh, szkoda, że dali ten odcień różu. pasuje chyba nikomu. to taki ryzykowny kolor. mogli dać coś nude, albo przygaszony ustowy róż.

      moje saszetki tez powędrują dla mamy.
      a może daj im drugą szansę? :)

      Usuń
  6. Cześć, nie chcę być złośliwa, ale czytając notkę o Twoich włosach aż się przeraziłam, że używasz tak kiepskich kosmetyków do ich pielęgnacji! Podkreślam, że nie jestem złośliwym anonimkiem i nie chcę Cię obrażać, Twoje włosy nie wyglądają źle, ale szczerze polecam długotrwałą kurację BIOVAXEM..Radical stosowałam kilka lat temu i nie dawał żadnych rezultatów, tak jak te inne szampony ze śmiesznymi odżywkami, 2w1 ; nivea, syoss, i tak dalej, boże broń! Napisałaś prawdę z tym odstawieniem prostownicy, ja nie prostuję włosów już od 6 miesięcy (a prostowałam CODZIENNIE po pare razy przez 5 lat : O ) i stosuję biovax, zdania są podzielone, ale mi naprawdę pomógł! Włosy farbuję też od 6 lat i były okropnym spalonym sianem, a teraz aż się cieszę, bo podcinam tylko końcówki i nie mam obrzydliwych wyprostowanych kłaków, a ładne fale, wcześniej robiły mi się pukle, które namiętnie paliłam prostownicą, .I nie będę się dłużej rozpisywać, ale jeśli nie używałaś, to wybierz się do apteki bo szampon i maskę biovax, jest duży wybór, naprawdę polecam i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co masz na myśli pisząc kiepskich? co kiepskiego jest w kosmetykach o prostym, w większości organicznym, lub przynajmniej przyjaznym składzie.
      szamponów typu nivea nie używam.
      radical nadal będę używać, bo daje efekty. to ze Tobie nie pomogło, to nic nie oznacza.

      biovax używałam chyba z 4 lata temu i faktycznie jest spoko, ale dupki nie urywa i moja aktualna pielęgnacja włosów jest dla mnie o niebo lepsza.

      więc jak się następnym razem przerazisz, jakich kiepskich kosmetyków używam, przeczytaj raz jeszcze notkę, a pożniej pomyśl o tym ze dla kazdego co innego jest dobre.

      więc bardzo się cieszę że biovax i nieprostowanie Ci pomogło, ale ja wiem co robię, również pozdrawiam.

      Usuń
  7. Ja też kiedyś próbowałam być miła, ale niestety Magda jest niedojrzała i nic tu nie zdziałasz ;) A jej rady odnośnie włosów są fajne tylko szkoda, że prawdziwe w 1/3 ale kto by się tym przejmował. Najgorsze właśnie jest to, że wciska ludziom takie kity bo się na tym gówno zna i jak ktoś ją tylko skrytykuje to się obraża jak dziecko :D A niestety o "poszerzaniu horyzontów" tylko umie pisać.
    ( swoją drogą od czasu gdy użyłam tego określenia na forumspringu w obronie jej studiów, Magda stosuje je aż do porzygu bo chyba nie zna innego, widać studia nie zawsze uczą POSZERZANIA HORYZONTÓW...)
    Dlatego uważam,że rady o pielęgnacji włosów można przeczytać POMYŚLEĆ, NIEKTÓRE zastosować.
    POZDRO ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1.wskaż nieprawdziwą radę. taką która nie jest przydatna, lub której nie da się wykonać.
      2. wskaż chociaż jedną rzecz, którą wprowadziłam czytelników w błąd, jakąś nieprawdziwą informację, jakiś "kit"
      3.to nie była krytyka, to był komentarz, który nie miał ani ładu ani składu, więc proszę, sprawdź w słowniku słowo krytyka. ODPISAĆ na komentarz to nie obrazić się, to po prostu odpisać. co mam innego napisać?

      4.na "poszerzanie horyzontów" nie masz chyba praw autorskich, złotko? ;)A ponieważ dostaje tysiąc tych samych pytań o tak samo odpowiadam.

      DLATEGO UWAŻAM, ŻE JAD Z CIEBIE WYCIEKA.

      Usuń
  8. 1. i 2. I co jeszcze może herbatkę zaparzyć? -,- Twój blog i Ty odpowiadasz za treści zamieszczone na nim. A ja nie jestem fundacją charytatywną dla nieuków.
    3. A twoje komentarze są składne? ;O I uważasz, że tylko odpisujesz? To albo ja źle widzę, albo Ty nie rozumiesz co piszesz. Za każdym razem gdy ktoś ma inne zdanie niż Ty to jesteś obrażona i nie chodzi tylko o ten komentarz u góry. I nie mierz innych swoją miarą skoro sama nie wiesz co to słowo znaczy to nie jest równoznaczne z tym, że ja też nie wiem. A jak chcesz pożyczę Ci słownik, nie krępuj się, że nie masz...;D
    4. Nie dziecko, nie mam praw autorskich, ale czy sama nie widzisz swojej śmieszności? Zero ogaru sama sobie sprawdź w zbiorze wyrazów bliskoznacznych, dodam dla ułatwienia, synonimów.
    Bo z tymi HORYZONTAMI to tak jak z tęczą fajna jest ale ze względu, że zdarza się rzadko, w nadmiarze mamy ochotę nią rzygać. ;]

    ADNOTACJA DO JADU Hahaha póki co dostarczasz mi rozrywki. Na następny zarzut, który jest u Ciebie standardem odp. że niestety nie mam Ci czego zazdrościć:
    -mam fajniejszego chłopaka(przynajmniej robotny jest)
    -malować myślę, że umiem się niegorzej a może lepiej niż Ty
    -kasą też niestety nie wygrywasz (jakie to płytkie kłócić się o pieniądze RODZICÓW)
    -co do urody fakt retusz może słabszy i fotogeniczność nie ta, ale nadrabiam w realnym świecie urodą ;p
    - nie wiem jaką kwestie mam jeszcze poruszyć(która dla Ciebie w życiu jest ważna), ale niestety uprzedzam,że nie ma takiej w której miałabym nawet mieć podstawy do zazdrości nie jesteś dla mnie konkurencją -,-

    Ale fakt mam niezły ubaw z Ciebie. Być może jestem zła i wredna bo nie mam specjalnego powodu oprócz twojej głupoty by się na Ciebie uwziąć i jest to dla Ciebie nie pojęte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uporządkujmy...
      1. stwierdzasz ze wciskam ludziom kit i jestem nieprofesjonalna i się nie znam, ale nie potrafisz mi tego udowodnić.
      2. bełkoczesz coś o komentarzach, nie wiem w sumie już co. ale może rozstrzygnę raz na zawsze: liczę się tylko z wartosciową konstruktywną krytyka, komentarzami, które coś wnoszą. Jeśli widzę że coś jest bez sensu- nie będę milczeć, bo to mój blog- mam więc prawo odpisać.
      3. więc to tak jak z waszymi komentarzami ciągle o tym samym - sa tak częste że można nimi rzygać.
      4. Masz fajniejszego chłopaka , którego nie znamy, ale za to ty znasz mojego lepiej niż ja ; )
      5. malowac umiesz się lepiej niż ja, ale tego też nie wiemy
      6. Twoi rodzice są bogatsi niż moi, albo jesteś kolejną osoba ktora ma problem z tym ze rodzice mnie lubią. - płytkie, a nawet niekulturalne to ingerować w czyjś portfel.
      7. jestes ładniejsza, w realnym świecie, ale tego w sumie też nie wiemy...
      8. w ogóle jesteś lepsza i nie jestem dla Ciebie konkurencją (O JEZUSIE, TO JEST TEN MOMENT KIEDY POWINNAM SIĘ ZAŁAMAĆ)
      9. jesteś taaaak bardzo zła i wredna, ze emocjonujesz się i ingerujesz w czyjeś prywatne życie i usiłujesz udowodnić ze ejsteś lepsza (poco? ) PUBLICZNIE
      10. WIĘC OSTATECZNIE TO TY JESTEŚ ROZRYWKĄ DLA MNIE (I PEWNIE DLA CZYTELNIKÓW RÓWNIEŻ) bo to ty tu wchodzisz i piszesz o mnei na moim blogu a nie ja o Tobie na Twoim.
      11. I w końcu: a może spotkamy się na kawusi i udowodnisz mi gwiazdeczko jak bardzo lepsza jesteś, mówiąc mi to w twarz?

      Usuń
    2. i ostatecznie, nabijasz mi oglądalność.

      Usuń
  9. "więc to tak jak z waszymi komentarzami ciągle o tym samym - sa tak częste że można nimi rzygać" - co miałaś na myśli pisząc te słowa? czy one dotyczą wszystkich komentujących tutaj? PS. ja nie jestem żadną osobą, która chciałaby Cię atakować, po prostu często piszę komentarze tutaj i byłoby mi przykro, gdyby powyższa wypowiedź dotyczyła wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie nie nie zupełnie nie. cenię sobie Wasze komentarze. każdy komentarz od czytelnika jest dla mnie zachętą do pisania tego bloga. Im więcej Waszych koemntarzy opinii, wkładu tutaj, tym lepiej ; )

      mam na mysli ludzi, którzy nie mogą przyjac do wiadomosci, że nikt, a juz zwłaszcza ja, nie ma ochoty na zgadzanie się z czymś, co nie ma miejsca, racji. jesli coś się nie zgadza - czemu mam przytaknąć?

      tutaj rozpoczęło się od tego ze nie moge zgodzić się z kimś, kto uwaza ze jakieś tam kosmetyki są słabe, bo jemu nie pomogły, ale inne są super (i tylko one) bo te z kolei pomogły. i wszystko byloby super, gdyby zachował to dla siebie, albo napisał to w inny sposób.

      Usuń
    2. Ok, rozumiem:) Natomiast nie rozumiem tej osoby, która tak Cię bez powodu atakowała! Przecież każda z nas jest inna i ma zupełnie inne preferencje kosmetyczne - dla jednej osoby dany kosmetyk może być świetny, a dla innej beznadziejny, to całkiem normalne. Chyba komuś się bardzo nudziło. Pozdrawiam Cię i mam nadzieję, że to Cię nie zraża i dalej będziesz publikować posty, które zawsze czytam z zaciekawieniem:)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...