środa, 13 czerwca 2012

Moje włosy part 2 i rzecz z henną venita.

Tak jak ostatnio wspomniałam pofarbowałam włosy. Obiecałam dodać zdjęcia, więc dodaję.
Ostrzegam też, ze fotografem był Dawid - więc rozumiecie męski punkt widzenia.


Przed:


Narzędzie ;) 


Efekt końcowy:

zdjęcie w świetle dziennym z fleszem.

zdjęcie w świetle dziennym bez flesza (chociaż wydaje mi się, że w rzeczywistości są właśnie pomiędzy tamtym i tym zdjęciem)


Zdjęcie z fleszem w sztucznym świetle, męską ręką ^^  Nie rozczesałam włosów i tak dalej, ale mniej więcej takie są długie. 
Ta ciemna plama to chyba cień.


Ktoś na formspringu zapytał o to jak działa farba w piance. Odpiszę tutaj ; )
Po pierwsze farba w piance na początku jest cieczą, wlewamy ją do takiej pompki i ta pompka przemienia ją w piankę. Nakładamy jak szampon i wmasowujemy. Szybko, dokładnie i przyjemnie.
Na głowie trzymamy 30 minut. Serdecznie polecam. 


Teraz słowa wyjaśnienia, dlaczego już nie henna, a farba. 
Używałam henny kilka miesięcy, byłam bardzo zadowolona. Henna odświeżała kolor, sprawiała, że włosy wyglądały na grube, lśniące i zdrowe.  Po dwóch tygodniach kolor się spłukiwał, ale nie było to dla mnie problemem, dopóki nie pojawiły się porządne odrosty. Henna te odrosty delikatnie barwiła, na tydzień nawet maskowała, ale na dłuższa metę wyglądało to niechlujnie.

Czy użyję jeszcze henny venita? 
Myślę, że tak. Do odświeżenia koloru, pomiędzy farbowaniem. Zauważyłam, że nie robi żadnych rewelacji w kontakcie z farbowanymi włosami (i odwrotnie) oczywiście polecam miesiąc czy dwa odczekać. 

Dla kogo venita?
Chyba dla niefarbowanych włosów, do ujarzmienia naturalnego koloru. Albo do przyciemniania (ale tu też nie powinno być dużej różnicy między naturalnym kolorem a venitą) Albo dla cierpliwych, którzy będą venitowali włosy co dwa tygodnie. 

Jakie są Wasze doświadczenia z Venita? Albo z farbami-piankami ? 

27 komentarzy:

  1. Uwielbiam hennę do włosów. nie miałam doczynienia jeszcze z blondami ale niebawem wypróbuje.

    Zapraszam w moje skromne progi :).
    http://kosmetykoholizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię venitę jak chcę zmianę na trochę. ostatnio recenzowałam dziką śliwę, wcześniej owoc granatu. miałam też tycjan, kasztan, bakłażan i kilka innych kolorów, ale fakt - to krótkotrwała zabawa

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny kolor włosów! Jestem naturalnie ruda, po farbowaniu x razy włosów na inne odcienie rudego, tak się tym znudziłam i zezłościłam i przefarbowałam na ciemny brąz, czuję się o niebo lepiej..Nie denerwuje Cię spłukiwanie się farby? Moja czerwień już po 1 myciu była taka 'wyblakła' i się tylko złościłam, patrząc w lustro..
    + Żebym jeszcze nie zapomniała, nie polecę hejterkiem, a dobrym słowem : jesteś naprawdę śliczną dziewczyną, widziałam dużo zmian z fryzurami, w żadnej nie wyglądałaś źle! Zazdroszczę! :) Twój facet też ma taką pocieszną mordkę, wydaje się być mega sympatyczny :) Powodzenia!
    Ale nie o tym chciałam pisać. Piszę z błaganiem o pomoc. Otóż, mam naczynkową cerę, bardzo delikatną skórę, wrażliwą (nie mylić z atopowym zapaleniem skóry), oraz tłustą i skłonną do trądziku..Jaką Ty masz cerę Magdo? Czy polecasz jakieś kosmetyki na naczynkową cerę, może się orientujesz? I chciałam zapytać, przepraszam za pytanie z *upy, ale planuję tatuaż i tak sobie myślę, skoro mam tak wrażliwą skórę,czy np. na około dziarki nie popękają mi naczynka albo nawet w miejscu zrobienia jej? Trochę się tego boję, bo mam też dużo pajączków na nogach (laser welcome to), stąd moje pytanie. Poradzisz mi coś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no rudości szbko płowieją, ale szampon isana z henną dla rudych daje rade - wypróbuj, jeśli wrócisz do rudowania ; D
      dziękuję za miłe słowa ; )

      moja cera to aktualnie sucha i cienka, z miejscami naczynkowymi. jesli chodzi o naczynka to nic mi nie pomoglo jeszcze. chyba tylko zamykanie laserem. no i ochrona przed sloncem i zimnem.
      jesli chodzi o tatuaż, to musisz jeszcze spytać tatuażysty, ale ja mam na calym ciele żyłki, pajączki na nogach i żaden tatuaż nie wyrządził mi krzywdy. ;)

      Usuń
    2. Hej, hej, dziękuję za odpowiedź :) Umówiłam się na tatuaż w przyszłym tygodniu, ale Pan ze studia był taki <3, że już nie pytałam o żadne naczynka i tak będę się mega wstydzić :)
      Madziu! Byłam u dermatologa może z miesiąc temu i co do naczynkowej cery - nie wolno robić peelingów, jak już to mega delikatne, mikrodermabrazja też odpada, na naczynka faktycznie - tylko laser,ale! Ja już przywykłam, ale polecę Ci, kup w aptece zioła KRWAWNIK i pij to 2x dziennie do końca życia (haha, poważnie), bierz diosminex albo penethrocin (coś takiego-to takie leki na żyły), podobno rutinoscorbin jest też nawet ok, bo wzmacnia naczynia krwionośne..Tyle ode mnie, powiem szczerze, że chyba zauważyłam drobną poprawę :) Buziaki!

      Usuń
    3. hahaha podejrzewam, ze podczas robinie tatuazu zobaczy że ni pwoinien go robic (tzn przed robieniem) to sam Ci o tym powie.
      Dlatego jelsi chodzi o peelingi to enzymatyczny polecam.
      Niestety ani Krwawnika, ani tych leków ani nawet zbyt duzo rutinoskorbinu brać nie mogę, bo biorę tabletki anty.

      ale jesli ktoś nie bierze, to super rozwiązanie ;)

      pozdrawiam ;*

      Usuń
  4. idealnie Ci w tym kolorze :) widziałam wcześniejsze Twoje zdjęcia i zdecydowanie rudy to Twój kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, dobrze się w nim czuję ; )

      Usuń
  5. piękny kolor!

    Chce wrócić do rudego, bo teraz mam czekoladowy jasny brąz z rudymi pasemkami. Jak myślisz farba z Loreala mi chwyci czy nie? Bo jak tak patrzę na twoje zdjęcie przed to mam w sumie identyczny kolor. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj, ale pamiętaj, że farba gorzej chwyta farbowane wlosy.
      moje zdjecie przed to bardzo stara farba i do 1/3 naturalne.

      mimo wszystko na opakowaniu kolor wyjsciowy byl bardzo ciemny. więc próbuj!

      Usuń
    2. wiem, że gorzej chwyta farbowane dlatego wolałam spytać kogoś kto coś wie. Ja mam tylko 1.5cm odrostu naturalnego i dość sprany kolor. Zaryzykuję, bo odratować jak coś się to uda.

      Usuń
  6. masz bardzo przezedzone i cienkie wlosy , nie farbuj ich zostaw je niech troche ozyja bo wyłysiejesz łysaczenko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie są przerzedzone, bo jak obserwuję skórę głowy i patrzę na zagęszczenie włosów to jest ok, włosy praktycznie mi nie wypadają (kilka na szczotce, zero w trakcie mycia i zero na poduszce) i nie są też cienkie (grubsze np od nigdy nie farbowanych włosów Dawida, czy mojej siostry).

      gdybyś przeczytała post, wiedziałabyś, że to pierwsze farbowanie od naprawdę dawna.

      jedyne co mogę im zarzucić to suche podniszczone końcówki.

      więc zanim napiszesz komentarz to się zastanów no i nie po nazwisku :>

      Usuń
  7. Hej Madziu :) Jaki jest Twój naturalny kolor ust, raczej blade,czy ciemniejsze? Po różnych postach trudno mi powiedzieć, na każdym zdjęciu wydają się być inne. Mam do Ciebie pytanie odnośnie szminek - mój naturalny kolor ust jest mocno czerwony, jeszcze do tego mam małe usta, może nie takie wąskie niteczki, ale ogólnie małe i są OHYDNE. Bardzo się wzbraniam przed szminkami, ale co mi poradzisz? Chciałabym, żeby były BLADE, nie białe ze skórkami od naciapanego pudru, tylko takie ładne, czy Twoja szminka z Chanel jest dobra? I ile kosztowała? Pomyślałam, że może rozejrzę się za taką brzoskwiniową/nude/delikatną maliną, bo jak do tej pory na swoje usta stosuję delikatną smugę pudrem, która i tak zaraz schodzi + niezawodny CARMEX :)))
    Mam też 2 pytanie odnośnie brwi, znasz może jakąś dobrą hennę? Chciałabym w końcu mieć ładny kolor BRĄZOWY, nie tylko na opakowaniu a brwiach. Przetestowałam już z 3 firm, m.in. z firmy Delia i NIE POLECAM, bo i tak wychodzi czarny. Nie wyglądam aż tak tragicznie w czarnych, ale jednak są za ciemne i nie podobają się. A jestem już zmęczona malowaniem brwi kredką/cieniem, muszę cały dzień uważać, żeby się nie dotykać i nie rozmazać..Uf, się rozpisałam! Z góry dziękuję za rady i pomoc :))

    OdpowiedzUsuń
  8. moje usta są średnie. Ani ciemne ani jasne. (tak powiedział Dawid^^)
    nie mów że sa ohydne. każde usta są dobre, tylko trzeba je umiejętnie wyeksponować.

    jesli masz ciemne usta to kazdy nude nie będzie do konca nude. Wybierz szminki z wysokim polyskiem. on optycznie powiększy usta. mozesz delikatnie wyjechac poza kontur.

    swoją drogą, pamiętaj ze naturalny kolor ust (a raczej odcien) jest najlepszym kolorem dla twarzy.

    moja szminka chanel jest naprawdę świetna (zapraszam do notki o niej) serdecznie polecam.
    nie pamiętam ceny ale chyba coś kolo 150zl

    czy znasz szminki celia? wyszla niedawno kolekcja nude. pięknie pachną i zbierają same pozytywne opinie.

    co do henny.... ja teraz używam krakowskiej (taka w fiolce samej) i jest bardzo fajna.
    a moze spróbuj refectocil?

    serdecznie pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. no sori łysaczenko to luknij na zdjecie w swietle dziennym jak masz przezedzone przy przedzialku i to na dlugosci u gory..zal zal ale zyj sobie w swoim swiecie,

    OdpowiedzUsuń
  10. To tylko swiatlo i jasniejsze wlosy...ja powaznie nie mam problemow z lysieniem.. Jesli tu juz piszesz, to postaraj sie zachowac choc troche klasy i zostaw moje nazwisko :).

    OdpowiedzUsuń
  11. bo co, jo swiatlo wez daruj czytelnikom te sciemy bo w rzeczywiustosci masz lyse placki na czerepie xp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, same lyse placki i dlatego wrzucam foty swoich wlosow zeby sie nimi pochwalic :) serdecznie pozdrawiam i polecam wiecej ksiazek czytac dla wzbogacenia ubogiego slownictwa.

      Usuń
  12. chciałam ci podziękować, dzięki twojemu blogowi (blogu?) zainteresowałam się naturalną pięlęgnacją włosów. jakieś 3 miesiące temu miałam siano na głowie + łupież pomimo tego, że stosowałam te wszystkie drogie szampony i odzywki,teraz wystarczy regularne olejowanie,odżywka z alterry + tani szampon dla dzieci,radical/wax i mam piękne,zdrowe i mocne włosy!
    nie przestawaj prowadzić tego bloga,błagam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. OMG !!!
    Dziewczyno co ty miałaś na głowie?! Tu takie niby super rady dajesz a sama taka zapuszczona ;< i to oznacza ze na tych wczesńiejszych zdj więcej photoszopa niż ciebie ;< bo taki brzydki efekt nie robi się przez kilka dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie uważam zeby to była oznaka zapuszczenia.
      pozatym, jesli przeczytalaś uważnie notkę, to moze wiesz, że uzywalam henny ktora na jakiś czas przykrywala odrosty. aby pofarbować wlosy, musialam wplukać hennę. stad taki efekt. czasami trzeba zrobić coś co źle wygląda, aby pozniej wyglądało to lepiej.
      więc nie przesadzaj.

      co do fotoszopa - przykro mi,ale nie.

      Usuń
    2. a czego? jesli doprowadzilas sie do takiego stanu to chyba jednak zapuszczenie? 10 cm odrostów nie wierze ze pokrywalo ci rownomiernie tą henną. nie chce o tym myśleć tragedia ale moze ja bardziej przywiazuje uwagę do swojego wygladą ;)pzdr teraz wyglada ok

      Usuń
    3. god, jak dobrze, że wszyscy wiecie wszystko lepiej -.-

      Usuń
  14. Madziu, w której drogeri kupujesz te hennę chcę ją wypróbować do ożywienia koloru (włosy nigdy nie farbowane)i ile kosztuje? :) + mam włosy tak za piersi więc ile powinnam opakowań zakupić? 2? 3? z góry dziękuję :* pozdrawiam! (szkoda, że nie wykrzyczałam Ci jak biegłaś do tego autobusu podziękowań za radę co zrobić z przesuszonymi włosami!)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...