niedziela, 15 lipca 2012

Essence: A new league soft touch eyeshadow - kupiłam i pokochałam.

Dzisiaj szybka recenzja i trochę lajstajlowej paplaniny (jeśli nie macie nic przeciwko :))

Ten cień kupiłam "od tak". Byłam w rossmanie i żal było mi nie skorzystać z obecności standu essence.     
Spodobał mi się ten kolor. Ładna miedź podkreślająca zielone, niebieskie i szare oczy. 
Ale do rzeczy....


Opakowanie na "dzień dobry" zasługuje na pochwałę: solidny szklany słoiczek. Schludny, minimalistyczny i elegancki. 


Mieści się w nim 5 gram produktu, jest bardzo wydajny i chyba do emerytury go nie zużyję.  (a tu tylko 6 miesięcy do dyspozycji...)


Producent napisał longlasting i nie rzucił słów na wiatr. Cień jest naprawdę trwały!  Rano nakłądamy, a wieczorem żal zmywać, bo jest nienaruszony. A co więcej, jeśli zrobimy "próbkę" na dłoni - ciężko będzie nam ją zmyć. 

Zazwyczaj nei przepadałam za cieniami w kremie, bo zawsze się rolowały, nierówno nakładały, szybko robiły plamy. Tutaj nie ma takich możliwości. 

Kolor jest intensywny, dobrze napigmentowany.

Zapach prawie nie wyczuwalny. 


Cień nakładamy palcami lub syntetycznym pędzelkiem (ja polecam pędzelek - bardzo wygodne)
Krawędzie można rozetrzeć, znów palcami lub pędzelkiem do blendowania. 
Łączy się z innymi cieniami.  

(przepraszam za brudaska , ale pracował) 



Co tu dużo mówić, przypadkowo kupiony kosmetyk stał się moim ulubieńcem. Jest moim planem awaryjnym, kiedy mam niewiele czasu, a muszę zrobić makijaż. Nałożenie go zajmuje kilka sekund. Nie może się nie udać. 

Jeśli spotkacie, to nie wahajcie się i kupujcie ; )

**************************************

A teraz obiecana paplanina ;D

Wczoraj odwiedziliśmy plażę w celu wyszukania patyków dla węża. 







<ahhhh....moje włosy3

Kilka dni temu dotarło do mnie moje maleństwo: Zdecydowałam się w końcu na onyx boox.
nie wiem jak mogłam bez niego żyć! Jest suuper ;) Bardzo polecam.


Dodaję też obiecane zdjęcia paznokci:
moim zdaniem ręką w całości nie wygląda lepiej, bo wygląda mniej smukło. 




A następnym razem zapraszam na notkę o popularnej już szczotce do włosów - tangle teezer ;)






33 komentarze:

  1. super włosy masz ;-) a cień genialny kolor.. lubię essence za dobrą jakość i niską cenę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;)

      zawsze mnie to bawi, niby taki essence z niskiej, drogeryjnej półki, a co chwila natrafiam na perełki... ;)

      Usuń
  2. ja chyba jestem slepa, nie widze w moim rossamnnie rzeczy essence ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bo to był tylko jednorazowy wyskok ze strony essence ; ) nie było szafy tylko właśnie takie małe stoisko.

      Usuń
  3. powinnaś częściej dodawać taką 'paplaninę' :) zastanawiałam się nad kupnem czegos w stylu twojego onyx boox, ale nie mogę się przekonać, jestem strasznie przywiązana do tradycyjnych książek. z niecierpliwością czekam na notkę o tangle teezer!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę częściej, zauważyłam, że chętnie to czytacie ; )

      ja kupiłam trochę zmyślą o studiach - dużo tego co czytam jest w formie elektronicznej. Czytać na laptopie bardzo nie lubię, a żeby wziąć ze sobą - musiałam albo drukować albo taszczyć ze soba laptopa.
      w czytnik wrzucam co chcę i mogę nosić wszędzie tam gdzie mi się podoba bo jest leciutki i mały.

      kolejną sprawą było to, że nie mam zcasu chodzić do biblioteki i nie mam miejsca, aby nosić ksiązki w torebce. a tutaj mam wszytsko co chcę, kiedy chcę, na jak długo chcę....

      jest dyskretny i wygodny ; )

      Usuń
    2. sama uważam, że to fajna sprawa, ale nie potrafię się zdecydować :) zawsze ciągam książki do szkoły i dziwię się, że nie mogę unieść torby ;/ choć kto wie, może sprawię sobie taki prezent na osiemnastkę :)
      p.s. obserwuję cię już od jakichś 3 lat, ale nie komentowałam, bo wydawałaś mi się taka 'zimna', ale im dłużej czytam twoje notki wydajesz się być miłą i ciepłą osobą :) pozdrawiam i czekam na notki o tt, paście cukrowej i z życia codziennego! :)

      Usuń
    3. ja bardzo polecam, mam go kilka dni, przeczytałam kilka książek - oczy w ogóle nie zmęczone. Sama przyjemność.

      to bardzo mi miło :)
      ja czekam na rozwój Twojego bloga ; D

      Usuń
    4. dziękuję, chociaż ja jestem sceptyczna trochę do swojego bloga, bo na razie to takie 'zabicie czasu' :)
      tak swoją drogą możesz mnie kojarzyć, bo wiem, że chyba 2 lata temu byłaś na moim zadupiu na Warmii :)

      Usuń
    5. musisz wiedzieć, że blog zajmuje bardzo dużo czasu :)

      byłam? jezu sama nie pamiętam.

      Usuń
    6. byłaś z Andrzejem, tak mi mówiono, ale ja cię nie spotkałam :)
      http://www.photoblog.pl/myponydoeslsd/45264906/you-love-her-coz-she-s-dead.html chyba tutaj chociaż nie wiem czy o to chodziło :)

      Usuń
    7. a, faktycznie byliśmy.

      Usuń
  4. a co do essence trafiłam ostatnio na pięknie pachnący róż w musie, zapach malin, truskawek albo poziomek, wyglądał na limitowankę. używałaś może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba wiem o którym mówisz, chciałam nawet kupić, ale potem pomyślałam, że mam za dużo róży.

      nie dam sobie ręki uciąć, ale te róże wyglądają mi an takie, które robią smugi ;<

      Usuń
    2. ja dokładnie z tego samego powodu go nie kupilam. ale sprawdziłam tester, na policzku rozprowadzil się ladnie, ale plamy na palcach zostały ;/ zapewne dlatego nigdy nie kupuję róży/różów(?) w musie :)

      Usuń
  5. Rozkręciła się z tymi postami, skubana Puchałkię <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obiecałam to odkupuje winy :)

      Mani zaproponuj mi dużo wspaniałych książek.

      Usuń
    2. hmm, hmm, hmm... cała seria "Jutro" jest genialna. Z kryminałów "Uzasadniona wątpliwość", wszystko, co znajdziesz Carlosa Ruiza Zafóna i wszystko Nicholasa Sparksa. I Jodi Picoult! Czytaj Jodi Picoult, zacznij sobie od "Bez mojej zgody". Wygląda jak cegła, ale przeczytasz w pięć sekund!

      Usuń
  6. Świetny kolor włosów! :) a ja przeszłam obojętnie obok tych cieni, teraz żałuję :/

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję, właśnie chciałam powiedzieć, że te zdjęcia oddają prawdziwy ich kolor ; )

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakiego masz węża!!!??? Wchodzę od roku na wszystkie kosmetyczne blogi i jak widzę dziewczynę, która wrzuca recenzje kosmetyków a za moment wyskoczy z czymś terrarystycznym to robię takie wielkie OOOOoooOOO!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój chłopak ma morelie. bardzo wdzięczny wąż. Budujemy mu nowe terarium.

      :)

      Usuń
    2. właściwie to "jej", bo to samiczka, o imieniu alice.

      Usuń
    3. O świetnie :) ja mam zbożówkę i dwie pytonice królewskie. Jeśli chłopak ma konto na terrarium.com.pl to go pozdrów :D bo ja stamtąd :)

      Usuń
    4. pozdrowię ;)

      do pająków nie mogę się przekonać, ale węże są piękne, miłe w dotyku. Lubię czasami patrzeć na alice.
      chociaż bywa i tak, że mam ja na rękach i się jej trochę boję ;D

      Usuń
  9. paznokcie !! *.* wiedziałam ze bd ślicznie, dlatego napisalam Ci komentarza z prośba o inny kształt <3 zostaw tak bo jest mistrzowsko ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wszystko fajnie, ale cała ręka wygląda niekorzystnie, a paznokcie i tak zaczynają rosnąć i zwężać się ku górze.

      więc niestety nie zostawię, poczekam aż odrosna i nadam im kształt, do którego one dążą.

      Usuń
  10. Uważam, że te cienie są świetne. Co prawda mnie uczulają i i tak nie mogę ich używać, ale chociaż uszczęśliwiłam mamę. :) Najbardziej przypasował jej beżowy, nakłada go rano dla odświeżenia spojrzenia i gotowe! :)

    A włosy piękne! <3 Kocham rudy! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mojej mamie też się te cienie podobają ;)

      rudy jest najlepszy.

      Usuń
  11. powiedz jak się spisuje onyx? drogi był?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest świetny! nie mogę się z nim rozstać...czytam ciągle, głównie dzięki temu, że onyx jest bardzo poręczny. Podoba mi się, że mogę zwiększyć czcionkę. Oczy się nie męczą.

      Jedyne co muszę kupić, to taką lampeczkę przenośną, co się ja przypina. (widziałam w tesco za 6zł)

      moj model kosztował około 800zł, ale są też modele za 600zł (onyx, nei ma co ukrywac to ejdna z droższych firm, możesz kupić za 500 kindle- mi jednak bardziej pasował onyx) musisz zobaczyć, który czytnik (jest ich wieeele) będzie najlepiej odpowiadał Twoim potrzebom.

      Usuń
  12. no to zazdroszczę, takie czytniki to świetna rzecz! muszę nazbierać pieniędzy i też sobie taki sprawię :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...