poniedziałek, 9 lipca 2012

Lipcowy GlossyBox - Załoga Glossy odkupuje swoje czerwcowe winy.

Wracam do Was wraz z lipcowym GlossyBoxem :) Wiem, że nie było mnie sto lat, ale Opener był masakrą. Dopiero dzisiaj czuję się zregenerowana (chociaż pięty będą długo pamiętać ten festiwal) Ostatecznie okazało się, że kalosze były najlepszym zakupem tego roku ; ) (do obejrzenia na formspringu)


Wracając do GlossyBoxa, paczkę przyniósł mi przemiły pan kurier, który chyba zdawał sobie sprawę z tego, jak bardzo na pudełko czekałam.

Otwierałam z myślą, że znów trafię na coś kiepskiego, oklepanego, mało interesującego....ale....byłam w błędzie, bo moim oczom ukazały się pokaźne opakowania. I to nie byle jakie. 

1. Żel pod prysznic Lierac- bardzo podobają mi się produkty tej firmy. 'Pomarańczowy' krem do twarzy robi cuda ; ) Żel ma zachęcające opakowanie, jeszcze go nie otwierałam. Ale jestem na tak ; )


2. MEMEME - lakier do paznokci. O tej firmie usłyszałam jakiś czas temu od RGP.  Piękna buteleczka i apetyczny brzoskwinkowy nudziak! Plus dla Glossy za wybór koloru - neutralny i na czasie ; )
 Jestem na tak ; )


3. Uber - maska do włosów. Skład bardzo zachęca do używania. Mam nadzieję, że coś z moimi włosami zrobi, chociaż już wiem, że 80zł za 100ml odżywki to dla mnie troszkę za dużo i w przyszłości raczej nie kupię. Jestem nadal na tak ;D


4.Siquens - krem pod oczy (produkt pełny) - super, akurat szukałam kremu pod oczy, Glossy znów trafił w moje potrzeby :) Bardzo się cieszę, że to jest produkt pełnowartościowy. Jestem ciekawa jego działania. Jestem na bardzo tak!


5. NOUVEAU LASHES - tusz do rzęs. (pełny produkt - huuhuuu) Super, że jest to kolejny produkt pełnowartościowy.  Firma, której jestem ciekawa. To chyba rekompensata za maskarę z zeszłego miesiąca ; )) Fajne opakowanie, a wypróbuje zaraz bo nie wytrzymam! :) Ciekawe czy faktycznie robi efekt sztucznych rzęss....

Oooo tak!



+voucher na 100zł na www.answear.com (jesli wydamy 300zł) niestety tylko do 25 lipca ;ccccccc


Widać różnicę, między czerwcowym, a lipcowym pudełkiem. W tym miesiącu jestem 100% zadowolona. Warto, o warto, bo dwa pełnowartościowe produkty przekraczają ponad dwukrotnie 50 zł, a jeszcze reszta produktów. Mamy też zróżnicowanie na produkty kolorowe i pielęgnacyjne. Do twarzy i do ciała.  Te ekologiczne i te mniej ; )

Ahhh gdyby co miesiąc glossybox był tak udany....

A Wam jak podoba się GlossyBox w tym miesiącu? Co według Was jest hitem, a  co kitem?

Mam  też pytanie do posiadaczek e-czytników. Jaki czytnik jest najlepszy? Zastanawiam się nad Kindle lub Onyx... a może nie warto przepłacać? Proszę o rady ; )


+EDIT:
Efekt tuszu. Ja jestem zadowolona, a Wy? ; )


(sorry, że jestem lamą i nie umiem ustawić ostrości na rzęsy, ale chyba widać co trzeba :D)

32 komentarze:

  1. jebnij się w banie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żebyś Ty chociaż banie miał/a ;)

      Usuń
  2. co to za komentarz? ani to śmieszne, ani na temat... ;/ szkoda mi Ciebie człowieku!

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie nie :D
    Przecież Magda lubi jak się tak do niej zwraca! Nie widziałaś/eś jej komentarzy z Oparką??? ;)))
    Spoko luz nie spinaj tak bo popuścisz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba się jednak wypowiem.

      Istnieje takie powiedzenie, mnie się nigdy nie podobało, ale jednak jakaś prawda jest w nim zawarta: "Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie." myślę, że komentować nie muszę.

      okażcie jakiś szacunek do siebie i do mnie, i nie udzielajcie się w taki sposób, albo nie wchodźcie na mojego bloga.

      osobie od "jebnij się w banie" gratuluję intelektu.

      pozdrawiam

      Usuń
    2. hahahahahaha, tak, mówię tak do Magdy przy wszystkich i pomiatam nią jak szmatą ^^
      ogarnij się! wszystkie nasze komentarze - moje i Magdy, miedzy nami, są wynikiem tego jak inni ludzie, tacy jak osoba od pierwszego komentarza, zwracają się do niej od początku założenia bloga, formspringa itd. Jest to efekt naszego nabijania się z takich żałosnych, smutnych anonimów, z których większość na co dzień mówi nam cześć, a w internecie robią się z nich MEGAKOKSY bo pod wiadomościami się nie podpisują.

      Ps. Ooooo kosmetyki z tej marki MeMeMe mają cudne opakowania :3

      Usuń
    3. to słaby ten wasz poziom nabijania ;p

      żal to jest mi was, ze myslicie ze jestecie takie super a tylko "kilku" ludzi się uwzieło. w szczegolnosci ze sa normalni ludzie ktorzy nie zyja tylko kosmetykami a ty wrzucasz takie badziewia na fejsa. zapychasz glowna ktos wchodzi w linka i mysli CO ZA KASZANA. sa ludzie nie kupujacy 5 podkladow na miesiac a widzac tego bloga tylko was zaluja.

      Usuń
    4. nabijamy się w swoim gronie, więc robimy to, co jest dla nas śmieszne, a nie dla Ciebie, złotko.

      nie myślimy, że jesteśmy takie super, Ty tak myślisz, my po prostu sobie jesteśmy (ja do Ciebie nie piszę, że jestem super, Ty to piszesz, mi nawet nie przychodzi do głowy)

      Ja nie żyję tylko kosmetykami, prowadzę za to bloga, który dotyczy kosmetyków i makijażu. Wyobraź sobie, że w związku z tym, na blogu będę umieszczać posty dotyczące kosmetyków, a nie pogody czy ekonomii.

      Nie uważam, żeby to było badziewie, wrzucane na fejsa, ale ostatecznie zawsze możesz wyłączyć z głównej moje posty kochanie, i w końcu, nei wchodzić na mojego bloga, bo możesz się spodziewać jego treści.

      kaszanę publikujesz Ty, na moim blogu.

      jasne, że są ludzie, których to nie interesuje, ale być może nie interesuje ich też astronomia lub medycyna czy podróże - CZY TO TEŻ KASZANA dla zwykłych ludzi?

      Usuń
    5. "jasne, że są ludzie, których to nie interesuje"-WŁAŚNIE.drodzy ludzie,skoro tak gardzicie blogami o kosmetykach,to po prostu na nie nie wchodźcie.skąd ten masochizm?
      mi osobiście nie chciałoby się poświęcać tyle swojego czasu,by prowadzić takiego bloga,ale Magdzie najwyraźniej się chce i osobiście się z tego powodu bardzo cieszę.wchodzę tu raz na jakiś czas,a dowiedziałam się już wielu przydatnych rzeczy.

      a więc:zamiast zastanawiać się nad zainteresowaniami innych ludzi,zastanów się nad własnymi.
      nie prowadzenie stron o swoim hobby,jakie by nie było,a odwiedzenie takich,których zawartość samemu określa się jako badziewie-to dopiero przykre.

      Usuń
  4. Masz racje, w tym roku bez kaloszy nie szło wytrzymać. Jednak ja byłam na ostatnim dniu ( też stałaś 40 min chroniąc się pod parasolką Heinekena?) i skończyło się błotem po kostki, trampki o 4 rano do pralki... :D Wydaje mi sie, że to najlepszy Glossybox jak dotąd. :> Masz długie rzęsy, pamiętam jeszcze z pb. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh ja w tm roku na Openera przychodziłam możliwie jak najbliżej koncertów. Mieszkam baaardzo blisko, więc mogłam sobie pozwolić na takie grymaszenie, ale osobom z pola, lub dalszych części Gdyni nie zazdroszczę.

      Też masz wrażenie, że na Opener przyjechało połowę osób mniej?

      Jedenz lepszych na pewno, zwłaszcza pod względem wartości (dwa produkty pełnowymiarowe - huhuhu) A może się rozkręcają? Znaleźli lepszy sposób na zdobywanie kosmetyków.

      Usuń
  5. Jakoś mi ciągle "szkoda kasy" na tego typu pudełka. Jednak zawsze z chęcią oglądam co się w nich kryło.. Może kiedyś się skuszę. Jak przestanę się obawiać, że jeden produkt z pięciu mi przypasuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz się koniecznie skusić! Ja dzięki boxowi poznałam kilka perełek, ale tez i kilka bubelek -wiem już czego nie kupować, a nad czym się zastanawiałam.

      Usuń
  6. Dostałam dokładnie ten sam zestaw i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam trochę inną zawartość boxa !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaką?
      chyba zmienia się lakier do paznokci na odżywkę i tusz na cień?

      Usuń
  8. A czy za glossy płaci się co miesiąc czy raz na rok pełną sumę? Jak to jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za miesiąc, co miesiac glossy pobiera 49zł automatycznie z Twojego konta.

      Usuń
  9. Korzystałam z wielu Twoich polecanek, więc pozwól mi polecić coś Tobie :) Jeśli chodzi o czytnik, to tylko Kindle! Uważam, że jest warty swojej ceny (która i tak nie jest wygórowana jak na produkt z tak długą gwarancją, 500 zł za czytnik, który wymieniają nawet gdy zepsuje się z winy właściciela to niewiele, ja mam już "Marta's 3rd Kindle" ;) co prawda tylko raz niechcący nim grzmotnęłam, reszta to wypadki losowe, ale ani razu nie zepsuł się sam z siebie, więc jest solidny, zawsze uszkodzenia mechaniczne), w użyciu jest doskonały, oczy się absolutnie nie męczą, nie świeci się pod światło, ach! Poleciłam już kilkorgu znajomym i wszyscy są zachwyceni, poza tym jest naprawdę ładny i elegancki.
    Aha, i jakbyś miała zamiar zamawiać Kindelka, to bierz od razu z futerałem, baaaaardzo ułatwia życie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie tu mam problem. Gwarancja która oferuje Kindle jest atrakcyjna (a znając moje zdolności staje się atrakcyjna potrójnie)+ atrakcyjny wygląd kindla

      ALE
      Onyx oferuje opcję, która zachęca mnie milionowo: możliwość robienia notatek na tekście. a to byłoby dla mnie ułatwieniem życia. (a moze kindle ma taką samą opcję??? może wystarczy wgrać jakiś program?)

      ahh...cięzko wybrać. Onyx jest też droższy ale przy takiej kasie, 150 zł niewiele chyba zmienia.

      Usuń
    2. Jeśli dobrze rozumiem o co Ci chodzi to jasne, można robić notatki, które odczytuje się później najeżdżając na miejsce, gdzie się tę notatkę zrobiło albo w pliku "my clippings", które można odczytać jak książkę (w my clippings można także robić notatki).

      Usuń
    3. nie nie, o takie notatki, które mogą być odpowiednikiem tych notatek, które robisz ołówkiem na stronie książki. (w onyxie jest właśnie taka opcja)
      no wiesz, widzisz zdanie, podkreślasz i dopisujesz coś.

      Usuń
    4. Ależ to właśnie coś takiego :) tylko do takich notatek polecałabym Kindla z fizyczną klawiaturą, ja mam Kindle Touch i dosyć ciężko się stuka dłuższe teksty, podejrzewam, że na normalnej klawiaturze byłoby łatwiej.

      Usuń
    5. przesądzone, siedziałam dziś z tatą długie godziny i porównywaliśmy Kindla i Onyxa. Do moich potrzeb wybraliśmy onyxa. Poźniej wybieralismy onyxa, który boox wybrać i stanęło na i62. Na końcu wybieraliśmy najbardziej atrakcyjne źródło i stanęło na dystrybutorze.

      jest sporo droższy, ale ma wszystko to, czego chcę. A resztę zobaczymy "w praniu". zawsze mogę opchnąć i sprawić sobie inny model.

      Usuń
    6. mimo wszystko dziękuję za rady ; )

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. prawda, że cudowny? a ma taaaką niepozorną szczoteczkę.

      Usuń
  11. Magdiii, a powiedzczy jest taka możliwość, że np mam ochote tylko na jednego glossyBox'a czy jak już raz sie zdecyduje to już automatycznie jestem na ich liscie i musze co miesiac placic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w każdej chwili możesz zrezygnować. Możesz zamówić jednego a później zrezygnować. Lub 3 a poźniej zrezygnować.

      Cały regulamin glossyboxa jest dostępny na ich stronie - bardzo jasno napisany, więc serdecznie zapraszam na ich stronę ; ) załoga glossy szybko też odpisuje na maile i pomaga z zakładaniem subskrypcji.

      Usuń
  12. Tusz mnie zaintrygował, rzęsy wyglądają świetnie! Gdzie można go kupić i jaka jest jego cena, orientujesz się? Pozdrowienia!


    PS A wulgarne komentarze to ja kasuję, nie odpowiadam, po co sobie stronę zaśmiecać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kosztuje 80-90zł, chyba na ich stronie, bo nie widzialam ani w sephorze ani w dougu.

      chyba też zacznę. można je porównać do gryzmołowatego, wulgarnego "grafitti" na ścianach bloków - nie niesie przesłania, nie jest ładne.

      Usuń
  13. Moje pudełeczko GlossyBox też bardzo mnie mile zaskoczyło :)i mam nadzieję, że nadal tak będzie. Odnośnie tej Maski do włośów Uber, to jest naprawdę super!! 75zł to nie jest tak źle, gdyż nie powinno używać się jej codziennie jak odżywkę do włosów tylko 2 razy w tygodniu a i jest bardzo wydajna wiec powinna mi starczyć do 2 miesięcy :). Efekty jej naprawdę są widoczne za 1 razem, co mnie naprawdę ucieszyło ,gdyż mam naprawdę zniszczone włosy. Tak, że napewno ją zakupię jak tylko skończy mi się prubka :)Ja sądzę, że czasem watro jest kupić droższy produkt ale skuteczny!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...