poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Sposób na to, aby szminka pozostała na ustach przez całą noc/dzień ;)




Moim zdaniem jest to uciążliwe, kiedy nakładasz intensywny kolor na usta, a później przez cały czas myślisz o tym, czy nadal wygląda dobrze. 

Oto kilka prostych czynności, które pomogą szmince wyglądać nieskazitelnie na naszych ustach przez długi czas ; ) Nie tylko czerwonej ale każdej, o intensywnej barwie.

Zapewne Ameryki przed Wami nie odkryję, ale warto przypomnieć o tym sposobie.





1. Przygotujmy usta! Nałóżmy coś co mocno nawilży usta (na pewno macie coś ulubionego, ja proponuję carmex), następnie możemy wykonać peeling lub masaż ust (za pomocą szczoteczki do zębów lub szczoteczki do tuszu do rzęs i grubej warstwy czegoś tłustego), wycieramy i możemy podziwiać ładne, jędrne usta bez suchych skórek.
2. Pokrywamy usta podkładem. Cieniutka warstwa (np to co nam zostało na palcach/pędzlu)
3. Używamy konturówki lub nabieramy szminkę na pędzelek i obrysowujemy kształt ust. Dzięki temu, ze pokryłyśmy usta podkładem, możemy delikatnie wyjechać poza granicę naszych prawdziwych ust i przez to je wymodelować.
4. Opcjonalnie (ale to moja ulubiona część) nakładamy lipstain. Dzięki temu szminka naprawdę mniej się ściera. A nawet gdy się już zetrze, nasze usta nadal są zabarwione na czerwony kolor.
5. Czekamy aż wyschnie.
6. Nakładamy pierwszą warstwę szminki - pędzelkiem.
7. Odciskamy w chusteczkę nadmiar produktu. 
8. Pokrywamy usta pudrem sypkim transparentnym.
9. Nakładamy szminkę na usta. Dokładnie, ale nie za dużo. Nakładając szminkę na wcześniej przygotowane usta poczujemy znaczną różnicę.
10. Obrysowujemy zewnętrzna linię naszych ust korektorem. Bardzo delikatnie. Pamiętajmy o roztarciu granic korektora i naszej twarzy. Usta będą większe, bardziej wyraziste. 
I gotowe!


Czekam na Wasze pytania i mam nadzieję, że chociaż trochę notka Wam się przyda ; )

PS: Jutro wraca mój aparat więc nie będzie już zdjęć zrobionych pomidorem.


Mam i ja ; ) Tylko i wyłącznie dzięki mojej mamie, która upolowała tą limitkę w rossmanie.


Jestem bardzo zadowolona z tych rzeczy. Róż daje wiele możliwości i jest naprawdę ładny. A pomadka zmieniająca kolor super nawilża usta. (na zdjęciu pół z pomadką, pół bez)






13 komentarzy:

  1. przydatne porady :) ja czasem nakładam jeszcze na usta bazę pod cienie, jeśli zależy mi na super trwałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, zapomniałam o bazie pod cienie ;) też dobry sposób.

      Usuń
  2. Kurczę ja muszę upolować ten róż i pomadkę! A usta masz piękne, ja nie używam intensywnych kolorów, ale sam poradnik przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja rzadko, ale jak już nakładam, to muszę wiedzieć, że będzie super się trzymała i że nie zacznie się rozmazywać, czy ważyć.

      upoluj póki są, bo rozchodzą się jak ciepłe bułeczki.

      Usuń
  3. dobry sposób na utrwalenie, jeszcze nigdy nie pokrywałam ust pudrem transparentnym ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tej metodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam pomysł na notkę. Co sądzisz o tym, żeby napisać o kolorach korektorów? Jaki kolor do jakiej cery, co robi, itd. Hm? Myślę, że przydałoby się to wielu osobom.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też tak często robię ze szminkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Metoda ta zdaje się być bardzo dobra!
    Szczerze pisząc, chętnie ją wypróbuję :)
    Zapraszam także do mnie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. chętnie wypróbuję tę metodę.

    OdpowiedzUsuń
  9. czy kredka powinna byc w kolorze ust czy szminki? nie chce mi się kupować kredki do kazdej szminki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto miec zawsze w swoich zbiorach kredke w kolorze ust i kredkę w kolorze ulubionej szminki (np czerwona)

      jesli malujesz usta czerwoną szminką to warto mieć czerwoną konturówkę ;)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...