wtorek, 21 sierpnia 2012

Trochę mojego życia....

...czyli znów lajfstajlowa paplanina. Mam nadzieję, że nie macie dość, ale jakoś nie mam weny na zwykłe notki. Przygotowałam nawet tutorial, ale gdzieś go wcięło, ale zostało za to jedno zdjęcie:


A teraz trochę jedzenia... borówki <3 kocham....


Wielopak pastelowych skarpetek z F&F :D polecam :)))


Tosty francuskie. to bardzo niezdrowe śniadanie (chociaż w sumie nie są smażone na tłuszczu... więc nie jest tak źle), które jemy razem z moją siostrą, gdy przyjeżdżam do domu. Tak więc, tosty francuskie, zmiażdżone truskawki i cukier puder i moja siostra.


Kolejna niezdrowa rzecz: pizza szpinakowa :D haha błagam nei zabijcie mnie, za to niezdrowe żarcie. Na co dzień jem zdrowo, bardzo.


Oto ja i Opara - tak wyglądamy rano. A ja jestem arielką.



A oto nasze nowe odkrycie. Knajpka z sushi na środku Świętojańskiej. Jest malutka, ale sushi jest smaczne i panuje tam miła atmosfera -jest luźno i zabawnie. 


NOmnomonomonommm....chyba potrzebuję kogoś, kto będzie mi codziennie robił sushi. Koniecznie. 


Czy ktoś był w tym roku na FROG?


Nasz wypad do zoo: było super, pomijając moment, w którym użądliła mnie osa ;/


btw, tak błyszczą moje włosy po laminowaniu. Są tu nierozczesane, ale jest chyba ok. 



mój ulubieniec:


Z okazji nudy, zaczęłam molestować pudełka glossyboxa. Mieszkam tu, w domu od 2 miesięcy, a nadal  moje kosmetyki dusiły się w kosmetyczce, więc zaczęłam coś robić. 
pocięłam pudełko, znalazłam stare gazetki reklamowe z benefit (niestety nic ciekawszego nie znalazłam ;< )


i tak teraz wygląda dom dla moich kosmetyków, które tu przywiozłam. Jak wrócę do Katowic, wykorzystam inne pudełka na organizacje drobiazgów. Tylko tym razem, kupie ładny papier ;)

Sprzedaję buty. Niestety okazało się, że są za duże. A moze nie tyle za duże, co za luźne. Więc, gdyby ktoś się skusił... są prawie nie noszone.





xoxo

14 komentarzy:

  1. świetne zdjęcia :) szkoda, że tutorial wcięło. Aaa wizyta w zoo pewnie ciekawa, w sumie lubię tam chodzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam zoo, ale za to irytująmnie ludzie w zoo. Dosłownie bydło. nie potrafią się zachować, strasza biedne zwierzęta.

      Usuń
  2. Ukradnę Ci pomysł z tym pudełkiem bo wygląda to wszystko obłędnie :) Jutro też taki robie koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba kupię ładny papier w małe drobne kwiatki i zrobię ładniejszą jeszcze wersję ;D

      Usuń
  3. Ale Ci ślicznie z przedziałkiem na środku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, chyba nie powinnam go nosić, bo mam podłużną twarz, ale moje włosy same się tak układają.

      Usuń
  4. mniam, ile żarcia i borówki :D i te buty♥

    OdpowiedzUsuń
  5. polecam inny pomysl na to co zrobic z pudelkami glossy http://allthecoloursof.blogspot.co.uk/2012/08/glossybox-storage-makeup-storage-diy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam ten sposób, chętnie go wykonam, gdy tylko wrócę do domu ; )

      Usuń
    2. powiem ci ze wykonanie czegos takiego zajmuje bardzo malo czasu a sam efekt koncowy jest bardzo estetyczny :)

      Usuń
  6. sushi <3 ślicznie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaką szminkę nosisz na jednym ze zdjęć? Wygląda pięknie i świetnie Ci pasuje :) Bardzo fajny sposób na przechowywanie kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne jesteście obie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobry pomysł z pudełkiem po Glossybox. Ja też swój zagospodarowałam na kosmetyki. :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...