czwartek, 25 kwietnia 2013

Kosmetyczne zakupy kwietnia.

Przedstawiam Wam kosmetyczne zakupy kwietnia. Większość tych rzeczy chciałam od dawna (szampony, zsk, lakier)


Chciałam szampon, ale w ziołowym była "promocja" 6,90 za szampon przy zakupie "czegoś jeszcze". Wybrałam chusteczki złuszczające, szkoda, że nie wiedziałam wtedy, że kosztują 17 zł (akurat w tym sklepie, bo w Superpharm widziałam za 8 zł). No ale ostatecznie nie wyszło źle, bo szampon normalnie kosztuje około 20zł. Nie wiem, czy jest tego wart, wszystko się okaże. 


A oto zakupowy fail miesiąca. Kupiłam w Lidlu pod wpływem chwili i żałuje bardzo. Mus, który niczym się nie różni od masła do ciała pachnie jak płyn do zmywania. Na skórze jest trochę lepiej, ale tak czy siak nie mam ochoty go używać. Jeśli jest osoba, której podoba się zapach tego masła to proszę o kontakt. Natomiast peeling enzymatyczny, o którym naczytałam się pozytywnych opinii nie spełnia moich oczekiwań, ale to wywód na osobną notkę. 


Lakier z piaskiem z Paese (moja pierwsza rzecz z tej firmy ;D) Bardzo ciekawie wygląda na paznokciach, jest bardzo trwały. Niedługo wstawię zdjęcia ze swatchami  w dwóch kolorach. 


Szampon Timotei, kupiony raczej dla Dawida, ale ja też go polubiłam. 


Moje pierwsze zamówienie z ZSK, zrobiłam zdjęcia tego zamówienia i przedstawię to wszystko w  osobnej notce. Odnalazłam już kilka perełek ;)


Maseczki z Biedry... o dziwo świetnie działają, mają chyba ok składy (tak mi się wydaje) Bardzo wydajne i żałuję, że nie kupiłam od razu kilka. 

Zamówiłam też na Minti szampony suche: lace, xxl, tropical. Niestety Minti nawala i czekam od ponad tygodnia na paczkę :D Tak teraz myślę, że mają fajne opakowania i szkoda, że nie ma "opcji" dla rudych. 

Macie coś z tych kosmetyków? 

Na ask.fm kilka osób zasugerowało posty outfitowe.... zawsze o tym myślę, ale to nie moja działka. Nie czuję się w tym swobodnie. Ale chciałabym w najbliższym czasie zrobić szperaczkową notkę ;) Udało mi się zgarnąć kilka perełek za grosze. 

Słoneczna fota dla Was i spadam robić ćwiczenia:


PODPIS

18 komentarzy:

  1. Będę czekan na posta o zamówieniu z ZSK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha az sama nie mogę się doczekac az go zrobię i wstawie. jestem fanką "małego chemika" a w dodatku mam niejasne wrażenie ze wszystkie kosmetyki z biochemii czy zsk są o niebo lepsze od tych gotowych.

      Usuń
  2. Mam ten szampon aloesowy i bardzo go lubię. Szkoda, że tak trudno go dostać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudno mówisz? mi ostatnio ciągle wpada pod ręce ;) bardziej ubolewam nad jego ceną. 20zł za szampon to dla mnie nic dobrego.

      Usuń
  3. mam ten szampon i jest świetny, przewaznie kupuje go na przecenach w sp:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez przeceny jego cena troszku straszy.

      Usuń
  4. Czekam na notkę o ZSK, póki co widzę korund, który również posiadam :)

    + Ale Ty jesteś śliiiiicznaaaa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korund jest jedną z perełek. Polubiłam ja i polubił Dawid (dziś rano pyta: ile razy w tygodniu mogę używać ten korund?)

      dziękujęęęę!

      Usuń
  5. no łupy pokaźne :D a Ty jaka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pokaźne, aż się boje co będzie w maju...

      dziękuję ;*

      Usuń
  6. tez dzis kupilam w lidlu to samo plus jeszcze peeling do ciala , co do zapachu musu to ujdzie ejszcze :) jest przynajmniej nie taki ciezki jak te czekoladowe etc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ah no wlasnie czekolada, kokos, orzech, pomarancza - piękne te zapachy byly (choc faktycznie nie na dłuzej) ale "płynem do mycia naczyń" nie jestem w stanie się smarować ;c

      Usuń
    2. zobacze dzis po kapieli :D bo w sumie tylko w rece je wcieralam

      Usuń
  7. miałam inną wersję zapachową tego musu i też się z nim męczyłam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaką miałaś? tez masz wrazenie ze to wcale nie jest mus?

      Usuń
  8. Aaaale zamówienie z ZSK! Ciekawe jak się sprawdzą u Ciebie te rzeczy, ja ciągle planuję zrobić swoje pierwsze zamówienie na Biochemii Urody, ale jakoś tak nigdy nie kończy mi się wszystko w tym samym momencie, a nie chciałabym, żeby coś mi się przeterminowało z BU... :/

    OdpowiedzUsuń
  9. mam ten sam mus, rzeczywiście jest okropny! gdzie można kupić ten lakier paese?

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam takie same odczucia, jeżeli chodzi o mus z Perfecty. Drażniący zapach i dodatkowo mnie uczulił, a nigdy mi się to nie zdarzało.. Natomiast szampon to mój zdecydowany faworyt! A.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...