niedziela, 5 maja 2013

Tag - mój zwierzęcy przyjaciel

Nie mogłam się powstrzymać, musiałam napisać o mojej małej przyjaciółce ;) Poza tym, sama lubię czytać notki tego typu.

1. Jak nazywa się Twój zwierzak?
Nasz królik nazywa się Lola, ale częściej mówimy na nią Lora, Lorax, Ciapus, Ciawus, Świnka, Tygrysek i często jest też Psem :D Reaguje na wszystkie te "imiona". 


2. Jakie to zwierzę i jakiej jest rasy?
Królik, samiczka. Jest to mieszaniec, podejrzewamy, że ma coś z Dwarf Hotot (charakterystyczna plama na oczach, krótkie uszy. krótkie nóżki. No, ale tak czy siak jest kundelkiem ;)

uwielbia swojego pana ; p zawsze go podrywa ;>

3.Jak długo jest już z Tobą?
Mamy ją dokładnie od 19 września 2011 roku. Czyli niecałe dwa lata.


4. Jak znalazł się w Twoim domu?
Pojechaliśmy na giełdę terrarystyczną, a tam mieliśmy zamiar kupić jedzenie dla naszego węża (domyślacie się, co to oznacza). W jednej z klatek (przy czeskim stoisku) były jeże albinoski, świnki morskie skinny, szczurki, chomiczki...i malutkie króliczki (mniej więcej 2 tygodniowe, chodziły sobie w kółko, takie maluszki nieogarnięte) Myślę, że były raczej przeznaczone na karmówkę. I tak jakoś się stało, że z giełdy wróciłam z malutkim króliczkiem (małe pudełko po butach było dla niej ogroooomne)

 Niestety nie mam żadnych zdjęć, jak była całkowicie malutka, ale tu ma jakiś miesiąc. 

"huuu huuu ale wieje...." - to jest jedno z ulubionych miejsc Loraxa.

"ciekawe co się stanie, gdy...."

"miska jest moja"

5. Ile ma lat?
Skoro kupiliśmy ją, gdy miał dwa tygodnie, to jakiś rok i 8 miesięcy...mniej więcej. Jest już dorosłym królikiem.


6. Co jest dziwnego w charakterze Twojego zwierzaka?
Zachowuje się trochę jak pies. Ma co prawda swoje humory i bywa, że przez tydzień na wszystkich warczy i fuka, ale zazwyczaj nie odstępuje nas na krok. Chodzi za nogą, wskakuje na nas, leży razem z  nami w łóżku, chodzi za nami do łazienki (to jedno z jej ulubionych miejsc na nowym mieszkaniu). Przestawia buty (chwyta pyszczkiem but i go sobie przestawia, tam gdzie jej pasuje). 
Uwielbia nasze ubrania, najlepiej "brudne". Obwąchuje je, przytula się do nich, czasami się na nie kładzie i śpi. Ma wrodzoną zdolność do przybierania śmiesznych póz. Jest też królikiem fajtłapą: wskakując na niskie łóżko, potrafi źle wymierzyć odległość i spaść, udając przy tym, że nic się nie stało, potrafi biec i wbiec w jakiś obiekt. Całkiem niedawno wpadła do sedesu.
Lubi alkohol. Jeśli stoi gdzieś, w jej zasięgu szklanka z piwem, tak długo będzie kombinować, aż zamoczy w niej pyszczek.
Chrumczy i bzyczy.
Kiedy uczę się, jest zazdrosna i kradnie notatki, albo kładzie się akurat na tych, które czytam. Kradnie też kolorowe podkreślacze. Im bardziej szalony kolor tym bardziej jej się podoba.
Wie, kiedy wyciągam z lodówki jej jedzenie. Wtedy się cieszy, kiedy wyciągam zwykle rzeczy z lodówki jest obojętna. 
Wie kiedy jakiś domownik wraca do domu. Kiedy słyszy kroki domownika na klatce cieszy się. Kiedy idzie ktoś obcy jest obojętna. 




7. Co twoja relacja ze zwierzakiem dla Ciebie znaczy?
Dla wielu osób jest to zwykły królik, ale dla mnie to moja mała przyjaciółka, ważny członek rodziny. Nie ejst jakimś nudnym, klatkowym zwierzakiem. Nie potrafię wyobrazić sobie jej braku. Towarzyszy mi przez niemal cały dzień, razem robimy różne rzeczy.

jej ulubione miejsce w poprzednim mieszkaniu.

tutaj była chora, stąd to dziwne futro i osowiały pyszczek.

8. Najmilsze wspomnienie z Twoim zwierzakiem?
Kiedy wracam z jakiegoś wyjazdu, za każdym razem ona się cieszy. Wypuszczamy ją z klatki, a ona się tuli, wskakuje do walizki, bryka. Widać, ze jest bardzo zadowolona i tęskniła. 

słodziutki śpioszek ;) i sówka.

9. Jak nazywasz swojego zwierzaka? 
w pierwszym pytaniu napisałam już wszystkie "imiona" ;)

 mówiłam, że lubi Dejwa....


w wakacje naciągała moją mamę na smakołyki. I w ten sposób po wakacjach była gruba jak prosiak. 

To na tyle ;) nie mogłam się zdecydować, jakie zdjęcia wybrać. Mamy bardzo dużo jej zdjęć, bo chętnie do nich pozuje. 

Tag znalazłam na blogu Śmieti, która pisze o swoim przepięknym, rudym kocie. Was również zachęcam do zabawy ; )

PODPIS

25 komentarzy:

  1. ale słodziutka! :D ja mam kota też jest taki kochany i niedobry :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym kota ;) marzy mi się rosyjski niebieski ;)

      Usuń
  2. Słodziaczek kochany <3 Królisie są cudowne. Mojego Skarba nie ma już prawie drugi rok ;( Teraz w domu jest pieso siostry, ale to nie jest to samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Króliki są specyficzne ;] ja nie umiem sobie wyobrazić takiej straty.

      Usuń
    2. U mnie dzisiaj pojaiwł się ten TAG z udziałem mojego Skarba.

      Usuń
  3. Twój króliczek jest przeuroczy :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, króliczki są cudowne :). Mój Vincu też się zachowywał jak pies ;). Taki mniej kłopotliwy bo wyprowadzać nie trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe mi się wydaje że wręcz odwrotnie. takie to ciekawskie i wszędzie tego pełno :)

      Usuń
  5. Cudny królik,kiedyś o takim marzyłam ale miałam same chomiki :)
    Dołączyłam do bloga i serdecznie zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudny zwierzak. Nie rozumiem jak ludzie mogą kupować króliki i bardziej traktować jak chomiki trzymając je ciągle w klatce, dając im więzienie a nie dom :) Dobrze się nią opiekujesz, miała naprawdę wielkie szczęście, że na Ciebie trafiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strasznie mnie to drażni! wkurza mnie jak ludzie decydują się na zwierzęta nic o nich nie wiedząc. wystarczy trochę poczytać, zeby dowiedzieć się jak prawidlowo opiekować się królikami, psami, kotami....

      Usuń
  7. Cudowny królik!:) Miałam kiedyś 2 króliki i jednego szczególnie - Łapkę wspominam baardzo ciepło! Lubiła się przytulać, chodzić na spacery (czasem zabierałam ją na spacer do sklepu jednak pół drogi musiałam ją nieść, bo był to dla niej zbyt duży dystans :D), lubiłam bawić się z nią w 'berka' ohh cudowny był z niej królik! Aktualnie mam 2 szczury, ale niewykluczone, że będę miała jeszcze kiedyś króliczka :) Mam też nadzieję, że w tym lub przyszłym roku będę szczęśliwą posiadaczką psiaka, bo jest to moje marzenie od dobrych kilkunastu lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam andzieję na psa, marzę od zawsze:) marzę o wspolnych spacerach ;D królika też wyprowadzałam, ale przez cały zcas bałam się, że coś go napadnie.

      Usuń
    2. Mój nie lubił spacerów. Strasznie się bał, np. przejeżdzające samochody czy szczekanie psa z daleka i już miał oczka jak pięć złotych i wariował ze starchu, dlatego zrezygnowałam ze spacerów. No chyba, że mogłam wziąć go gdzieś na ręce ponosić to tak, bo starsznie lubił jak się go nosiło.

      Usuń
  8. Mmmmmmmmmmmmmm slodziak!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki wielkie za tego posta! Wczoraj kupiłam sobie króliczka miniaturkę (oczywiście wszyscy zdziwieni,bo 20-letnia dziewczyna kupuje sobie królika -.-) i od razu pomyślałam o Tobie, żeby się spytać co i jak dokładniej Ciebie,bo często wstawiałaś zdjęcia swojego królika. A tutaj szok, bo nie muszę prosić i pytać na asku (miałam taki zamiar) tylko tu poczytać, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, wejdz na: http://www.miniaturkabeztajemnic.com na tej stronie jest wiele przydatnych informacji. jesli msz jakieś pytania, pisz na asku, szybko odpowiem ;)

      Usuń
  10. Jaka kochana, i śliczna! <3 Zawsze chciałam mieć króliczka, ale nie miał by życia z moim psem ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może by się zaprzyjaźnili :DDDD

      Usuń
  11. Hej, mam pytanie, czy Twój króliczek kiedykolwiek ugryzł kogoś :D?
    Po przeczytaniu Twojej notki i zobaczeniu zdjęć zwierzątka, mam jeszcze większą ochotę kupić sobie króliczkaa. Kiedyś ugryzł mnie chomik i mam teraz obawy, za każdym razem kiedy głaskam jakieś zwierzę, które potrzebuje klatki, że też mnie ugryzie :(((.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój królik jeszcze nigdy mnie nie ugryzł. nawet jak był malutki. jeśli będziesz dobra dla swojego królika, on nie powinien Cię gryźć. jesli będzie zły to albo tupnie nogą, albo chwyci delikatnie zębami, ale nie ugryzie. :)

      Usuń
  12. spiruline nakladasz na mokra, czy sucha twarz? ile mniej wiecej trzymasz? pozwalasz by wyschla? muahhh :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w notce ze spiruliną pisalam o tym, że trzeba utrzymywac wilgotność przez cały zcas :) nakładam na wilgotną twarz.

      Usuń
  13. Jaki słodziak!
    Kiedyś mój brat miał dwa króliczki, genialne zwierzaki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przeslodki kroliczek! Tez kiedys mialam kroliczka, na imie mial Kruszyn i zyl ze mna prawie 6 lat. Mimo, ze bylam juz na studiach to jeo odejscie przezylam jak male dziecko, nadal za nim tesknie... Ale teraz mam nowego psotnika, tym razem psa:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...