sobota, 1 czerwca 2013

Maxfactor Pan Stik - podkład w sztyfcie. Wrażenia po miesięcznym używaniu.

Używam go od miesiąca, nie jest to więc recenzja, ale wrażenia po miesięcznym używaniu. Pan stik jest z pewnością ciekawym kosmetykiem. Ma niecodzienną formę, jest przecież w sztyfcie, a do tego jest produkowany od 1947 roku! Oto kilka starszych, ale efektownych reklam. Swoją drogą reklamy "z tamtych lat" mają  w sobie coś magicznego. 


Kupiłam ten podkład z ogromnej ciekawości. Zamawiałam przez internet na iperfumy i bardzo bałam się, że kupię zły kolor. Ale o dziwo, jest to mój pierwszy podkład w kolorze idealnym. True Beige to kolor, odcień mojej skóry. Identyczny.


Kosmetyk uchodzi za bardzo, bardzo kryjący. Do tego stopnia, że kobiety niechętnie go używają, bo robią sobie nim maskę. Ja uważam, że kosmetyk jest kryjący, ale jego intensywność można stopniować. Od krycia o sile korektora, do delikatnego kremu koloryzującego ; ) Wszystko zależy od tego, jak go nałożymy. 


Podkład ma charakterystyczny zapach. Trochę mocnych perfum, trochę kadzidełek. W tym zapachu jest jednak coś ciekawego. Może irytować, ale z twarzy znika szybko. 

Sztyft jest mały, mieści 9 g. Byłam zaskoczona jego rozmiarem :). Zazwyczaj tubka podkładu to 30 ml. Jednak w przypadku sztyftu zużywamy minimalną ilość podkładu. Nie wiem jak z wydajnością, dowiem się, kiedy skończę :D


Podkład ma ciężką, tłustawą konsystencję. Łatwo się z nim pracuję na twarzy, właśnie dlatego, że jest taki kremowo tłusty. Ciężko porobić nim plamy, ale trzeba uważać na skórki. Jeśli macie suche skórki - będzie je widać. Za to pryszcze, przebarwienia, naczynka, cokolwiek zakryje z łatwością. 

Absurdalnie podkład wygląda dobrze na skórze suchej i mieszanej. Obawiam się, że na tłustej mógłby zbyt mocno się świecić. Ale warto spróbować, bo istnieje też teoria, że tłuste do tłustego lepiej przywiera.

Oczywiście przypudrowanie jest etapem koniecznym. Inaczej podkład będzie się ścierał. 


Sposobów nakładania jest kilka. Można nałożyć punktowo i rozetrzeć pędzlem (hakuro h51 i h52 spisują się świetnie, bo są zbite i gęste i rozcierają dokładnie podkład). Możemy nałożyć na palce, chwilę popracować nim, aby zmienić konsystencję (ciepło palców sprawi, że będzie łatwiej) i wklepać w twarz delikatnie. Możemy też wymieszać go z kremem. 
Jako korektor spisuje się bardzo dobrze. Nie nakładałabym go pod oczy bo jest zbyt ciężki, ale na pozostałe części twarzy jak najbardziej. 


Na pierwszym zdjęciu podkład nałożony jednym pociągnięciem. Na drugim delikatnie roztarty palcami. 

Maxfactor Pan Stik możemy wrzucić do torebki i poprawić makijaż w ciąg dnia (na przykład jakieś niedoskonałości). Jest mały i wielofunkcyjny - idealny na wyjazd. Szkoda, że nie posiada małego pudru w opakowaniu. 

Pan Stikiem trzeba się nauczyć obsługiwać. Nie jest łatwo, ale po pewnym czasie można się z nim zaprzyjaźnić. Jestem ciekawa co będę o nim myśleć za pół roku. 

Macie Pan Stik? Widziałam go w kilku studiach charakteryzatorskich ;) co o nim myślicie?

PODPIS

21 komentarzy:

  1. Wygląda na dość ciemny, bałabym się zamawiać online, a nie widziałam go nigdy na półkach maxfactor...

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo, jak mocno kryje to dla mnie :P A nie zapycha?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zauważyłam nic takiego. ale moja skóra i tak jest tragedią.

      Usuń
    2. Tyś tragedii nie widziała :D

      Usuń
    3. po dłuższym używaniu myślę, że nie zapycha :D i co lepsze: nie wysusza

      Usuń
  3. jakoś mnie nie ciągnie do tego kosmetyku, jednak widzę dobre krycie co jest plusem, jednak utrzymuje się krótko jak wspomniałaś, więc nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. 9 GRAMÓW, nie 9 GRAM! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam go w Rossmannie ale ostatecznie nie zdecydowałam się na zakup. Teraz trochę żałuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musze powiedzieć, że nie nigdy nie trafiłam na niego w rossie.

      Usuń
  6. nie miałam:) ale jakoś mnie nie kusi. wolę płynne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba tylko ja mam takie ciągotki do innych konsystencji niż normalnie są w użyciu.

      Usuń
  7. Nie będzie zbyt ciężki na lato?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po wybraniu odpowiedniej aplikacji nie będzie. można stopniować krycie i dzięki temu nadaje się na każda porę roku

      Usuń
  8. ja go używam jako korektora tylko i wylącznie i spisuje się nieźle ; )
    mam go od końca grudnia czyli pół roku już prawie i jeszcze myśle, że 2, 3 miesiące będziemy razem.
    ale trwałość rzeczywiście mogłaby być lepsza ; <

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie gdyby nie trwałość to najlepszy podkład. używasz jako korektora, bo nie podoba Ci się jako podkład, czy po prostu?

      Usuń
  9. Kurde,a mnie zaciekawił :D szkoda,że kilka dni temu kupiłam sobie nowy podkład,ale muszę o tym pamiętać na przyszłość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto go kupić, nawet jako korektor.

      Usuń
  10. Miałam kiedyś Panstik i niestety u mnie się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...