sobota, 8 czerwca 2013

Paznokciowe SOS - czyli co zrobić, jeśli złamie nam się paznokieć nie w tym miejscu co trzeba.

Ponieważ jestem w żałobie po moich długich długich paznokciach (pierwszy raz takie mi urosły) proponuję Wam dzisiaj notkę o charakterze SOS. Zaraz wytłumaczę wszystko.
Z paznokciami jest tak, że kiedy myślisz, ze jest tak dobrze, że lepiej być nie może zawsze musi stać się coś złego.
No i mi się zawsze to coś złego wydarza. Walnę ręką w ścianę, spadnie mi ciężkie pudło zahaczając o paznokcie, nieuważnie wsadzę gdzieś rękę... no po prostu wiecie ;)

Połamane, więc wiadomo, z krzywymi chodzić nie wypada, trzeba ściąć. Gorzej, jeśli paznokieć jest na tyle mocny, że nie łamie się w "białej części", ale tej różowej. Okropne. Ściąć się nie da, za to (o zgrozo) zahacza o wszystko.

  • Możemy zakleić plasterkiem, ale to nie najlepsza opcja. 
  • Możemy iść do kosmetyczki i poprosić i warstwę żelu na tym paznokciu. 
  • Możemy kupić plasterki na złamany paznokieć (ale to bubel). 
  • Możemy się przemęczyć. Ale nie o to tu chodzi.

Ja proponuję inne rozwiązanie: kupujemy klej do paznokci, najzwyklejsze chusteczki i polerkę do paznokci.





  • Delikatnie, przy pomocy polerki, matowimy paznokieć w miejscu złamania. Naprawdę delikatnie, nie chcemy go zniszczyć. 
  • Oczyszczamy i odtłuszczamy. 
  • Pędzelkiem lub patyczkiem nakładamy warstwę kleju (nie za dużo). Uważamy żeby nie skleić sobie skóry)
  • Rozwarstwiamy chusteczkę, tak aby otrzymać pojedyncza warstwę. Wyrywamy (nie wycinamy!) malutką łatkę o nierównych brzegach i przykładamy do miejsca złamania. 
  • Nakładamy na to warstwę kleju.
  • Czekamy aż wyschnie.
  • Polerką wyrównujemy i polerujemy.
  • Nakładamy lakier bazowy, lakier i topcoat.
Po złamaniu nie ma śladu i co najważniejsze paznokieć o nic nie zahacza! Takie rozwiązanie jest dosyć trwałe. Ja z niego korzystam i mam nadzieję, że komuś "uratuje życie" :)


W następnej notce prawdopodobnie wrzucę zdjęcia z sesji zdjęciowej. Tymczasem idę szykować się na imprezę (w dresach iść nie wypada).


PODPIS

7 komentarzy:

  1. Twoje krótkie paznokcie wyglądają naprawdę super. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, nie lubię mieć krótkich paznokci. Bolą mnie opuszki palców i moje ręce wygladają jak ręce przedszkolaka.

      Usuń
  2. bardzo fajny pomysł, mi na pewno się przyda, bo wiecznie łamią mi się paznokcie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie by się nie chciało tak bawić, spiłowałabym je na równo :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Też tak miałam z paznokciem i ta metoda naprawdę działa trzyma sie już od ponad miesiąca .

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuje za dobre rady. Udało się uratować

    www.kaminskadorota.pl

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...