środa, 24 lipca 2013

Aktualizacja włosowa - lipiec.

Zwlekałam z aktualizacją włosową. Głównie dlatego, że niewiele w niej zmieniłam. Znowu. Strasznie jestem nudna ostatnio, jeśli chodzi o pielęgnację. Ale za to nauczyłam się pewnych rzeczy ;)

Jeśli chodzi o ombre, które tak bardzo chciałam... poszłam do mojego fryzjera, siedzieliśmy nad moimi włosami wiele godzin. Rozjaśniacz rozjaśnił (-.-) włosy o 2 tony. Stwierdziliśmy, że nie chcemy ich dłużej męczyć. Po kilku tygodniach w domu nałożyłam dosyć silny rozjaśniacz (Joannę, którą niejednokrotnie używałam) i trzymałam (uwaga) półtorej godziny! Sprawdzając oczywiście co chwila jaki jest stan włosów. Zszedł kolejny ton (włosy nie zniszczyły się zbytnio, ale tez nie zmieniły za bardzo koloru ;c) nie wiem co mam zrobić ;c i nie wiem dlaczego tak się dzieje. Czy ktoś miał podobną sytuację?

Jak widać na poniższych zdjęciach zmiany koloru nie widać. Na górze są ciemniejsze (nie aż tak, jak na zdjęciu rzecz jasna, ale są) Ahhh.... no i nie są krzywe, tylko krzywo stoję ;>


Czego używam:


Szampony: do mycia delikatnego: Equilibra, do porządnego czyszczenia Joanna
Maski: Biovax i Kallos (przed myciem nakładam pod czepek na minimum 15 minut, ale najczęściej jest to 30 minut do godziny)
Mgiełki: Radical i Green Pharmacy (nie ma to jak dobry, stary radical...ahhhh :>
Na końcówki: przed wysuszeniem serum Joanny, po wysuszeniu argan oil (jestem świadoma składu, ale końcówki jakoś zabezpieczyć muszę)
Suchy szampon: Batiste - nigdy nie zmienię :>
Farbuję: Ostatnio zmieniłam farbę na salon colors palette lub sayoss. Zawsze mieszam z odżywką. Dzięki temu łatwiej ją rozprowadzić. Włosy farbuję co miesiąc (mniej więcej).
Raz w miesiącu robię peeling solny.
PODPIS





27 komentarzy:

  1. Trochę z innej beczki. Wiesz mniej więcej za ile można znaleźć przyzwoite mieszkanie w centrum Katowic ?
    Myślisz, że w 1tys. zł na miesiąc za wszystko (mieszkanie+życie) się zmieszczę?

    I JUŻ OSTATNIE: pracowałaś/pracujesz w czasie studiów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po boku strony masz możliwość zadania mi pytania z "innej beczki" ; >

      to zależy czego chcesz i jakich standardów oczekujesz. tzn co dla Ciebie oznacza przyzwoite. Proponuję wejść na gumtree i się rozejrzeć. ale np. mozesz wynająć malutką dwupokojową kawalerkę z kimś albo pokój po prostu (czyli ok 500 + czynsz). no ale ceny są naprawdę różne i z czynszem tez różnie. gdybyś podała mi więcej wymagań to mogłabym więcej powiedzieć.


      nie pracowałam

      Usuń
    2. przepraszam, nie zauważyłam tego "z innej beczki", ale dziękuję, że odpowiedziałaś :*

      Usuń
    3. spoczi, jak cos to pisz na asku

      Usuń
  2. Boże, jakie masz cudownie błyszczące włosy :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. senkju ;** tylko nic się z nimi nie da zrobić. i wooooooooooooolno rosną.

      Usuń
    2. są piękne!

      Usuń
    3. Ja nie mogę odzyskać mojego dawnego blasku, chociaż i tak jest lepiej niż było...no i masz równą długość :c ehhhh...aha, i nie widziałaś wolno rosnących włosów, moich nic nie pobije :P

      Usuń
    4. może masz kolor bez blasku? mam na mysli to, ze sa kolory, które nie błyszczą. mój chłopak ma bardzo zdrowe włosy a i tak nie błyszczą.

      Usuń
    5. Nie wiem, mam brązowe, prawie jak mój naturalny kolor :P Sama nie wiem, kiedyś były ładniejsze ;p
      Lepiej ci się układają jak są równej długości? Bo ja dół dalej zapuszczam, niemniej przy twarzy lepiej układała mi się grzywka, teraz robia mi się strąki....jakieś pomysły? (sorry za spam :P) :(

      Usuń
    6. a nie masz tak, że sobie wmawiasz "kiedyś były łądniejsze" a tak naprawdę nie były, ale Ty masz taką informację w glowie? ja czasami tak mam. to dlatego, że teraz zwracam większa uwage na włosy. A kiedys tego nie robiam, były po prostu ładne.

      Czy lepiej się układają.... hmmmm...no właśnie nie. wyglądają fajnie, bo takie ciężkie, ale układają się gorzej. lepiej było jak miałam warstwy.

      tez mam strąki (ale to chyba kwestia włosów, bo ja miałam takie od zawsze i się już chyba nie pozbędę) teraz planuje kupić bombę silikonową (aussie), bo jadę nad morze i chcę czymś zabezpieczyć włosy

      Usuń
    7. Aha, no ja mam dość strąków tych przy twarzy, zniosę jeszcze na końcach....może jednak zdecyduję się na jakąś małą grzywkę ;p

      Usuń
  3. Skoro farbujesz włosy, powinnaś zrobić dekoloryzację zamiast rozjaśniania i wypłukać wszystkie sztuczne pigmenty. Ja rozjaśniałam dwa pasma włosów, które nie były farbowane od jakiegoś roku, ale miały na sobie resztki starej farby. Rozjaśniacz nie zadziałał na nich tak dobrze, jak na w ogóle nie farbowanych włosach mojej przyjaciółki - ona miała jednolity, jasno-kurczaczkowy blond, a ja ledwo rudość, bo w moich włosach utrzymały się pigmenty z farby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acha, a kolor wyjściowy miałyśmy praktycznie taki sam (;

      Usuń
  4. Może to kwestia poprzedniej farby jakiej używałaś? I dlatego nie chcą się rozjaśnić? Nie wiem ale to dziwne :o
    Dlaczego nie odpowiadasz na pytania na asku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo siedzę na praktykach właśnie. a rano ask miał jakąś awarię/

      Usuń
  5. wiesz, że cię lubię i w ogóle,ale muszę to powiedzieć... każde włosy będą wyglądały na piękne i błyszczące, jeśli robi się zdjęcia z lampą.
    a jeśli chodzi o rudy i ombr, to wiadomo że tego koloru bardzo ciężko jest się pozbyć. weźmy pod uwagę laski, które szamponetką walną się na rudo a później próbują innych kolorów- ZAWSZE TEN RUDY POŁYSK JEST:D jednak szkoda, fajnie by to wyglądało.
    ten szampon to cudo, ale dla mnie się słabo pieni-może po prostu nie mogę dobrze włosów namoczyć, muszę myć nim włosy metodą kubeczkową.
    a w tym olejku do zabezpieczania końcówek alkoholu chyba nie ma (nie pamiętam dobrze), jest napakowany silikonami ale na końcówki to ok, więc nie jest taki straszny :) też go upolowałam na promocjach w SP :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego zdjęcie numer jeden jest bez lampy ;p zawsze robię z lampą i bez lampy.

      2-3 lata temu ściągałam ciemny rudy rozjasniaczem joanny i zszedł do jasnego blondu. dlatego właśnie jestem zdziwiona. nie tylko tym, że kolor nie zszedł, ale tez tym, że po takiej kuracji chemią nic się z nimi nie stało.

      który szampon? aloesowy? ma taka żelowatą konsystencję, za która nie przepadam.

      Usuń
    2. aaa ok, bo wszystkie wyglądają jak z lampą, no to okej:D

      wżarł ci się kolor hahha:D


      tak, aloesowy. ja akurat mam teraz właśnie equilbrę i naturę sibericę (do włosów farbowanych i zniszczonych), którą mogę Ci z całego serca polecić - pojemność to aż 400 ml a naprawdę dobrze myje i jest delikatny.

      Usuń
    3. nie wiem czemu tak, moze przez tą białą koszulkę i światło w moim mieszkaniu :D

      i zrobiły się pancerne ; )

      o, sprawdzę, chociaż miałam ochotę teraz na joanne z arganem (ale nie wiem jaki ona ma skłąd)

      Usuń
  6. Może i lepiej, ze ombre nie wyszło, bo kolor masz cudy! Taki niepowtarzalny, że aż szkoda modyfikować:) I ten blask! Wow:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja miałam taką sytuację, ale z bardzo ciemnym brązem! Kilka lat temu wpadłam na pomysł żeby zmienić kolor z bardzo ciemnej czekolady na rudy. W domu zaczęłam od rozjaśniacza z Joanny. Uznałam, że skoro moje koleżanki umiały z czarnego dojść same do blondu czy rudego to ja też będę umiała. Włosy ani drgnęły, żadnej zmiany po rozjaśniaczu. Wreszcie poszłam do fryzjera na dekoloryzację. Po pierwszej dekoloryzacji kolor zszedł do blondu na odrostach i do jasnej czekolady na reszcie. Po drugiej dekoloryzacji poszło lepiej, potem na końcu było lekkie rozjaśnianie najciemniejszych fragmentów. Tak po kilku godzinach profesjonalnego ściągania wreszcie stałam się ruda. Pamiętam i zapamiętam to na całe życie, że wszystko zależy od pielęgnacji i struktury włosa. Są takie rodzaje włosów, że bardzo intensywnie chłoną pigment (mimo, że z pozoru tego nie widać) i jedynie fryzjer jest w stanie coś poradzić i to nie zawsze z oczekiwanym efektem. Moja koleżanka przez pół roku schodziła z czarnego do blondu i to u fryzjera! Na twoim miejscu poszukałabym w Kato jakiegoś bardzo mądrego fryzjera od koloryzacji i zajęła się tym jeszcze raz. Aczkolwiek nie ukrywam, że u fryzjera taka zabawa w zmianę koloru może być całkiem droga.
    Martyna. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię ten kolor, ale na moje włosy chyba bym się nie zdecydowała. Suchy szampon Batiste też używam :) Jest genialny.

    Zapraszam do mnie http://kosmetycznaplaneta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. W jakich proporcjach mieszasz farbę z odżywką?
    przyznam szczerze, że Twój kolor bardzo mi się podoba a właśnie poszukuję na dniach jakiejś drogeryjnej farby, bo zawsze farbowałam profesjonalnymi.
    Którą polecasz? : >

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 część odżywki i 2 farby.
      niezmiennie polecam loreal sublime mousse 740 ;) ale do niego odżywki nie dodaję. wszystkie miedziane blondy będą ołkiej.

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...