wtorek, 2 lipca 2013

Ostatnio obejrzane filmy....

Dzisiaj zapraszam na comiesięczne (no dobra, wcale nie, bo robię to nieregularnie) zestawienie filmów, seriali, książek, które miałam okazję oglądać/czytać i które polecam lub nie.

Na pierwszy rzut: seriale. Jak zwykle podczas sesji uruchamia mi się mechanizm "muszę to obejrzeć". Sesja się skończyła (dla mnie bardzo pozytywnie), ale seriale trzeba dooglądać :)

Bardzo fajnym serialem okazały się Partnerki. Poznałam go pisząc pracę semestralną na temat seriali kryminalnych. Miałam okazję czytać książki, które był podstawą serialu. Co prawda zgadzają się tylko imiona postaci (to zabawne, bo dosłownie wszystko inne jest przekręcone, jedynie właśnie imiona się zgadzają). Książka mu zupełnie inny klimat. Ale serial jest dobry, głównie dzięki zabawnej postaci Dr Isles :)


Ruszył nowy, trzeci sezon The Killing, absolutne mistrzostwo. Już Wam o tym mówiłam ze sto razy, ale to jeden z lepszych seriali. Mroczny klimat, świetna kreacja postaci, muzyka, zdjęcia. Podoba mi się gra z oglądającym. Za każdym razem jestem naiwnie pewna momentu kulminacyjnego (a przecież mam świadomość, że do końca sezonu jeszcze z 10 odcinków i coś się w nich musi dziać).


Z okazji sesji wróciłam do Gotowych na Wszystko. Już raz oglądałam ten serial, nigdy jednak nie dobrnęłam do końca. Zapomniałam jak fajny jest ten serial ; )


Nadal kontynuuję oglądanie Gry o tron, chociaż fabuła zaczyna być już naciągana ;< z resztą zabili większość fajnych postaci ;c ale może zmartwychwstaną...


Czas na filmy:

Na samym szczycie: Stoker. Film moim zdaniem został niedoceniony. Szkoda, bo zdjęcia, montaż, muzyka, aktorzy są świetne. Klimat filmu, liczne nawiązania, symbole... No wzięło mnie i to porządnie. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji obejrzeć, obejrzyjcie.

      

Obejrzenie Wielkiego Gatsbego, jest obowiązkiem! Podobnie Spring Breakers. Tylko ten drugi film nie jest oczywisty, trzeba docenić Harmony'ego Korine :) i nie sugerować się filmwebem (podobnie też w Stokerze, bo portal chociaż fajny, to zaczyna być miejscem, gdzie wypowiadają się głównie nic nie wiedzący ignoranci albo zbyt wiele wiedzący "znawcy").



Byłam w kinie na Niepamięć. Całkiem spoko film, z ogromną ilością odniesień do kina science fiction. Po prostu przyjemnie się go ogląda. Mi szczególnie spodobało się wnętrze, w którym bohaterowie żyli i charakteryzacja Andrei Riseborough. Toma można przeżyć ; )



Skusiłam się w końcu na Burleskę. Długo się broniłam bo Cher i Christina w jednym filmie to za dużo. Ostatecznie musical oglądało się całkiem przyjemnie. No, może z wyjątkiem kilkunastu pierwszych minut... albo może inaczej. Elementy musicalu - świetne. Momenty gdzie Aguilera "gra" są straszne.

Cher as Tess in Burlesque (2010)

Obejrzałam Młodą Wiktorię, film który od dawna chciałam obejrzeć. Lubię filmy kostiumowe, ten chociaż ciekawy, to niewiele miał wspólnego z faktami i mnie nie porwał. Wiem, że nie jest to wymóg, ale równie dobrze mogli zrobić film o jakiejkolwiek królowej. Przeciętny kostiumowiec, przyjemny z ładną Emily.


Na film Piękne Istoty bardzo czekałam i miałam nadzieję na coś niezwykłego. Niestety zawiodłam się, niczym mnie nie zaskoczył. Ale myślę, ze mimo wszystko warto obejrzeć.



Na koniec coś co poprawi humor: czyli Seks Telefon. No wiecie, zabawne, amerykańskie, z ładnymi aktorkami, ładnymi ubraniami, w ładnych wnętrzach ; ) Nie trzeba myśleć, tylko oglądać.



Książki, niestety słabo ;< nadrabiałam uczelniane zaległości, więc nie miałam ochoty męczyć wzroku jeszcze bardziej.
Dokończyłam czytać 3 część z serii książek Tess Geritsen. Bardzo mi się podobała i żałuję, że nie ma mogę się doszukać kolejnych części.


Zaczęłam czytać reportaż Ewy Egejskiej: Czarodziejki.com. Na początku irytowało mnie ubogie słownictwo i taki trochę infantylny styl, ale tylko na początku książki taki jest, no i przecież to reportaż. Na razie nic nie mogę powiedzieć więcej.


Obiecałam sobie, że przeczytam w końcu Pałubę i Ulisessa ;] ale nie wiem czy się zmuszę, bo od przyszłego semestru nie będę miała zajęć z literatury, czyli nie będę miała żadnego przymusu. Za to ciąży nade mną przeczytanie od nowa Kina Niemego i Klasycznego ;<


Jeśli chodzi o filmy, które koniecznie chcę obejrzeć to Bling Ring Coppoli  z Emmą Watson.



PODPIS


5 komentarzy:

  1. Spring Breakers koszmarne, ledwo dobrnęłam do końca. Piękne istoty, też prawie zasnęłam :P Gatsby i Stoker czekają w kolejce, na Blin Ring również czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam "młodą wiktorię" i podobał mi się ten film. Akurat pokończyłam wszystkie seriale i szukam czegoś nowego. Muszę powtórzyć Gotowe na wszystko bo też nie dotrwałam do końca i przerwałam po 2 sezonie. A Partnerki brzmią zachęcająco ;) Oglądałaś serial "Zemsta" ? Rewelacja! Jeśli nie to szczerze polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak spodobał ci się klimat książek, w których nie brakuje "potocznego" języka to może spróbuj "My z poprawczaka"- ja pamiętam, że się bardzo wkręciłam w tę książkę w pewne wakacje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakiś czas temu przeczytałam na Twoim blogu o serialu The Killing i w ekspresowym tempie obejrzałam dwa sezony. Ponieważ skończyłam je oglądać zanim pojawił się trzeci sezon, postanowiłam zobaczyć pierwowzór serialu czyli duńskie Forbrydelsen. Po pierwszym odcinku chciałam zrezygnować, bo wydawało mi się, że będę oglądać drugi raz dokładnie tę samą historię. Ale chyba się pomyliłam, co prawda oglądam dopiero 11/20 odcinek pierwszego sezonu, ale czuję, że zakończenie będzie inne niż w przypadku The Killing. Wiele postaci, motywów i zdarzeń się dubluje, ale generalnie widać dużą różnicę. Dodatkowo Forbrydelsen jest bardzie drastyczne, co bardzo mi odpowiada.

    Polecam obejrzenie duńskiej wersji serialu, ja wkręciłam się do tego stopnia, że póki co nie zaczęłam oglądać trzeciego sezonu The Killing. ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...