piątek, 2 sierpnia 2013

Stop Suchej Skórze z Beauty Face: regenerująco nawilżające kolagenowe płatki pod oczy z czerwonym winem.

Płatki trafiły na moment idealny. Po 9 godzinnej całonocnej podróży autem i wizycie na upalnej plaży skóra pod moimi oczami była zmęczona, podrażniona i szarawa.. Wcześniej na kilka godzin włożyłam je do lodówki i byłam gotowa na małe spa.


Na początek przytoczę to, co producent pisze o produkcie (opis z http://www.beautyface.pl/, bo naklejka z tyłu jest nie do odczytania!)

Przeznaczenie: skóra w każdym wieku, odwodniona, szorstka, szara i matowa, szorstka i pozbawione elastyczności, napięcia, blasku i kolorytu, z efektami ściągania, potrzebująca natychmiastowej regeneracji i silnego i dogłębnego nawilżenia.
Działanie:
  • silnie i dogłębnie regenerują zmęczoną skórę
  • nawilżają i pozwalają utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia
  • poprawiają metabolizm i stymulują komórki do odbudowy
  • przywracają miękkość, jędrność i elastyczność
  • przeciwdziałają wiotczeniu, widocznie odmładzają
  • zatrzymują proces starzenia – spłycają zmarszczki i zapobiegają ich powstawaniu
  • skóra staje się miękka, delikatna, optymalnie odżywiona, rozświetlona i pełna blasku

Opis: Hydrożelowe płatki pod oczy na bazie naturalnego kolagenu morskiego, z dodatkiem czerwonego wina oraz ekstraktu z pestek winogron o silnym działaniu nawadniającym, regenerującym oraz eliminującym zmęczenie.  
Dzięki nowoczesnej technologii mikromolekuł, substancje aktywne zawarte w masce są doskonale wchłaniane i wnikają nawet w głębokie warstwy skóry.   Opakowanie składa się z hydrożelowego płata, zatopionego w aktywnym serum, zawierającym kolagen najbardziej zbliżony do struktury białka ludzkiej skóry, o cząsteczce 3 tysiące razy mniejszej od zwykłego kolagenu, co sprawia że jest on znacznie silniej wchłaniany oraz przyswajany przez komórki skóry. Płat hydrożelowy spełnia rolę filtra, który w połączeniu z ciepłotą ciała stopniowo uwalnia aktywne składniki i pomaga wnikać im w głębokie warstwy skóry.  
Dzięki dużej zawartości   flawonoidów - naturalnych związków czynnych, należących do najaktywniejszych przeciwutleniaczy, maska działa antyoksydacyjnie, likwiduje wolne rodniki, chroniąc skórę przed starzeniem. Duża zawartość soli mineralnych, Witamin B i C oraz beta-karotenu doskonale regeneruje skórę oraz przeciwdziała wiotczeniu oraz utracie wody. Naturalny kolagen morski wypełnia ubytki białka oraz stymuluje odbudowę kolagenu i elastyny.   Zabieg oparty o działaniu wina poprawia krążenie i metabolizm komórek, wzmacnia błony komórek   a także działa przeciwzapalnie. Dodatkowo intensywnie uelastycznia i napina skórę. Maska szczególnie polecana do skóry odwodnionej oraz dla osób palących papierosy.
Już po pierwszym użyciu widać efekty – delikatna skóra pod oczami staje optymalnie nawodniona i zregenerowana. W celu osiągnięcia trwałych efektów odmłodzenia najlepiej używać płatki 1-2 razy w tygodniu.
Składniki aktywne: naturalny kolagen morski, skondensowany wyciąg z czerwonego wina, ekstrakt z lukrecji, witamina C, alantoina, olejek różany, gliceryna.

Opakowanie zawiera dwa płatki, które przypominają zmoczoną tabliczkę żelatyny. Wiecie co mam na myśli? Bardzo to przyjemne, miałam ochotę je ścisnąć i pomiętolić ;D. Patrząc na opakowanie myślałam, że są takie sztywne bardziej, a to galaretka :) Dzięki swojej formie idealnie wpasowują się w miejsce pod oczami i ładnie się tam trzymają.


Mają bardzo delikatny zapach, nie ma nic wspólnego z winem ; ) Jest subtelny, w końcu to produkt pod oczy!

Kiedy tylko je zaaplikowałam poczułam ulgę ;) Uczucie jak po wypiciu szklanki wody. Moje oczy zaczęły się relaksować. Leżałam tak 30 minut, z każda chwilą płatki stawały się coraz mniej wilgotne i jędrne. W niektórych momentach czułam delikatne szczypanie. Niemal niewyczuwalne. Czy to znak, że niektóre składniki zaczęły wnikać w moją skórę?


Po odprężających 30 minutach zdjęłam płatki, które nie przypominały już soczystych, apetycznych płatków sprzed pół godziny. Za to moje oczy wręcz odwrotnie! Zniknęło uczucie zmęczenia, skóra pod oczami rozjaśniła się. Cienie nie zginęły, ale dzięki rozjaśnionej (widocznie!) skórze są mniej intensywne.

Skóra jest nawilżona, jak po nałożeniu dobrego kremu, ale jakby głębiej i na dłużej. I uwaga: mikrozmarszczki, które mam zostały wypełnione i są teraz mniej widoczne!

Jestem pod wrażeniem, bo nie spodziewałam się tak dobrych efektów. Jestem jednak świadoma tego, że trwały efekt mogłabym osiągnąć używając płatków regularnie 1-2 razy w tygodniu. Co jest nietanią sprawą 7zł lub 12zł 2 razy w tygodniu..... ajajjajaj. Ale może warto bo są naprawdę skuteczne. 


Z płatkami czy bez, akcja powinna przypomnieć WSZYSTKIM o nawilżaniu skóry pod oczami. Zwłaszcza w lato! Pamiętajcie, że nawilżanie delikatnej skóry uchroni ją przed starzeniem. 

Kończę i pozdrawiam Was :) Wrócę za 2 tygodnie, a internet działa tu niesamowicie słabo, więc  nie wiem jak z notkami. Pewnie nie będzie ;p
PODPIS

3 komentarze:

  1. Nigdy nie stosowałam takich płatków, ale coraz częściej skłaniam się ku żelowej opasce na oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też ją lubię, szkoda tylko, ze po jej użyciu nic nie widzę przez 10 minut ;D

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...