niedziela, 4 sierpnia 2013

Wakacyjna kosmetyczka: co zabrałam ze sobą na wakacje ; )

W przerwie między plażowaniem postanowiłam coś tu napisać :) Jeśli patrzycie na zdjęcia i myślicie: Kurde, nic tu nie widać. To nie przejmujcie się bo ja widzę jeszcze mniej :) Po prostu leżę na leżaku i słońce świeci prosto w mój monitor.

Zaczynamy od twarzy:


Do mycia twarzy żel Effeclar, który jednak mnie nie powalił, nie wiem nad czym zachwyt. Nie chciałam jednak brać mojego mydła aleppo. Zaraz po umyciu spryskuję twarz hydrolatem różanym (w opakowaniu z hello kitty) i nakładam serum Bioliq (szybciutko się wchłania), na niego ślimaka z Mizona i na koniec Lekki Krem Brzozowy. To rano, a jeśli jest wieczór to przed całym zabiegiem zmywam makijaż micelem Lierac, który pięknie pachnie, ale też mnie nie powalił. A na końcu nakładam revitalash, który powoli sprawia, że moje rzęsy są tak ładne jak kiedyś, zanim zaczęłam zabawę z przedłużaniem (minął miesiąc, jednak mam nadzieję, że po 3 miesiącach uzyskam efekt wow). Po powrocie z plaży nakładam jeszcze olejek z alverde, a jeśli widzę niespodziankę olejek herbaciany. Pod oczy (nadal) siquens. 
To może wydawać się dużo, ale pierwszy raz w lato (przy okazji plażowania) moja skóra jest nawilżona, nie pamiętam co to suche skórki i podrażnienia.


Jeśli chodzi o ciało: Nie zamieściłam na zdjęciach kremów z filtrem (-.-), ale musicie uwierzyć na słowo, że obficie się nimi smarujemy. Po opalaniu mleczko do ciała z ziaji z olejkiem arganowym (gdzieś tam w połowie składu) ale przyzwoicie nawilża i koi podrażnioną przez słońce skórę. Do mycia pomarańczowy mus z organique (uwielbiam go!), do stóp lawendowy krem z YR. Rozświetlający olejek z PUT&RUB to też super sprawa i chętnie się nim paćkam. Serum na blizny z Palmer's powoli pomaga mi pozbyć się blizn (bardzo powoli). Pod paszki Lady Speed Stick - nie jestem wymagająca, jeśli o to chodzi. Ma neutralnie pachnieć, nie brudzić i sprawiać, żebym się nie spociła, ale i tak się nie pocę, więc ostatecznie ma neutralnie pachnieć i nie brudzić ; p


Włosy... tu absolutne minimum. Szampon Joanna, mgiełka Radical, odżywka z Rene Furterer, olejek na końcówki, suchy szampon Batiste, tangle teezer i (taaak,w  końcu udało mi się go dostać) rozjaśniacz w sprayu z Joanny. Nie będę się tu rozpisywać, bo aktualizacja włosowa była niedawno. 


Makijaż... przeważnie biegam z samym filtrem 50 z ziaji, ale jeśli mam ochotę nie straszyć wszystkich w koło dorzucam puder dermacol, eyeliner L'oreal, tusz do rzęs mbln (to moje nowe nabytki, niedługo pojawią się recenzje) rozświetlacz thebalm, bronzer kobo i cienie inglot (razem z bazą dax). ahhh no i brwi... kredka vipery i tusz do brwi wibo.


Pędzle: fluffy do blendowania, zwykły płaski do nakładania cieni, skunks do bronzera, flat top do pudru i kulka do podkładu, którego nie zabrałam (superja), zalotka.


Lakiery: Piasek z Paese, koralowy neon z nailsinc, prawdziwy koralowy z essie i top z GR i nudziak z bella.


Perfumy które zabrałam to Nina Niny Ricci. Z każdym psiknięciem lubię coraz bardziej :D Świeży jabłkowy kompot +cukier + coś kwaśnego + coś.


I to na tyle, zapewne gdybym musiała się ograniczyć do kilku rzeczy zabrałabym dużo mniej. Ale nie musiałam :D Wracam do leniuchowania.

PODPIS

8 komentarzy:

  1. Podoba mi się kolor lakieru Pease :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój ulubieniec. na opalonych dłoniach wygląda super.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. nakryłaś nie na kłamstwie ;) dwie kosmetyczki :)

      Usuń
  3. TT uwielbiam:)
    a jak się sprawuje ten szampon? bo też go kupiłam i jestem ciekawa jak u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mocno myje, tzn dobrze oczyszcza, ale zostawia też włosy takie tępe i jakby suche. Nie kupię go ponownie.

      Usuń
  4. Widzę, że stawiasz na pełnowymiarowe produkty :) Ja na wakacjach zwykle jadę na miniaturach i próbkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bałam się brać miniaturki i zmieniać pielęgnację. nie chciałam ryzykować przesuszonej skóry lub źle umytych włosów.

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...