piątek, 25 października 2013

Co kryje się węwnątrz gąbki z syntetycznego lateksu Infinity? "Beauty blender" po przecięciu.

Dokładnie rok temu zrobiłam notkę na temat gąbki z syntetycznego lateksu (kopia beauty blender). Głupio się przyznać, ale używałam jej aż do teraz. Głownie dlatego, że przez ten cały czas była w dobrym stanie. Nie zabarwiła się od podkładu w bardzo widoczny sposób. Kolor gąbki był nadal różowy i bardzo podobny do tego w momencie kupna. Zrobiła się minimalnie bardziej sztywna. Miała kilka pęknięć - głównie skaleczeń zrobionych moimi paznokciami. Pomimo tych pęknięć nadal perfekcyjnie nakładała podkład. 

Przez ten cały czas prałam ją po każdym użyciu w mydle antybakteryjnym. Bardzo porządnie, aż do całkowitego wyprania. Wystarczy namoczyć ją w ciepłej wodzie, namydlić a następnie wyciskać delikatnie w dół, tak, żeby resztki podkładu wypłynęły wraz z mydlinami. 

Coś mnie jednak podkusiło i przecięłam gąbkę na pół. Spodziewałam się brudnego środka, jakiejś pleśni, wsiąkniętego podkładu... czegokolwiek.


W środku kryła się mięciutka, nienaruszona gąbeczka o intensywnym kolorze. Przypominała fabrycznie nowy produkt. To było dla mnie miłe zaskoczenie. Powąchałam, oczekując nieprzyjemnego smrodku. Takiej mokrej, zatęchłej gąbki. Znów spotkałam się z neutralnym zapachem nowego produktu.


Górna część wygląda o wiele lepiej. Prawie jej nie używałam. Na dolnej widzimy kilka milimetrów zużycia. Środek jest tak samo nienaruszony. Odcięłam brzydkie brzegi.

Przekrojoną na pół będę jeszcze przez jakiś czas używać. To nawet bardzo wygodne : ). Planuję ponowny zakup. Teraz już wiem, że na 100% warto wydać te 25zł.

Jestem ciekawa jak ma się prawdziwy beauty blender po ponad roku.

PODPIS



7 komentarzy:

  1. Tylko jedno przychodzi mi na myśl: wow ;p coraz bardziej jestem przekonania do wypróbowania tych gąbeczek, szczególnie, że ostatnio moje pędzle do podkładu z Hakuro mnie zawodzą

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam jaką podróbę BB, i jestem nawet zadowolona, ale nie myślałam o przecinaniu jej na pół :D Niezły pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ją już jakieś pół roku i nadal jest w stanie idealnym! ale teraz kiedy wyszły czarne beautyblendery to mnie kusi oryginał mocno,mocno ale te cudo za 25zł tez jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że tańszy odpowiednik beauty blendera jest równie dobry!

    OdpowiedzUsuń
  5. To zadziwiające w jakim stanie jest środek tej gąbeczki. Pewnie będzie Ci służyć kolejny rok :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...