piątek, 13 grudnia 2013

Lekki krem brzozowy Sylveco

Krem dostałam na spotkaniu bloggerek w lato. Kilka dni temu krem się skończył, jestem jednak gotowa na podzielenie się z Wami opinią o nim. (Ahhh... i od razu uprzedzę: będę zachwalała i tak dalej, ale nie jest to reklama :>)


Zdecydowałam się na używanie tego kremu podczas, gdy moja skóra przechodziła najgorsze chwile. Trądzik to nic przyjemnego. Twarz boli, nałożenie makijażu nie sprawia, że wygląda lepiej. Bez makijażu strach pokazać się komukolwiek. Każdego ranka jest gorzej i opadają nam ręce, bo nie wiemy już co robić.

Moim pierwszym krokiem było zrezygnowanie z większości kosmetyków (o czym wielokrotnie pisałam). Ograniczyłam do minimum, pozostawiłam kosmetyki delikatne, o dobrych składach. Wśród nich produkty sylveco. Krem po pierwsze nie podrażniał wrażliwej skóry. Ale jednocześnie nawilżał, ochraniał, przynosił ulgę. Oczywiście nie wyleczył trądziku - nie ma cudów. Jednak okazał się bardzo przydatny w trądzikowej pielęgnacji.
Po tym długaśnym wstępie zapraszam do recenzji.

Plusem Sylveco jest to, ze wszystko jest opisane. Dostajemy ogromną ilość dobrze posegregowanych informacji (na stronie, na opakowaniu, na ulotce).
Poniższe dane pochodzą ze strony: http://sylveco.pl/lekki-krem-brzozowy. Warto ją odwiedzić i sobie poszperać. 

Ekstrakt z kory brzozy pobudza syntezę włókien sprężystych w naszej skórze, ksylitol natomiast utrzymuje w niej odpowiedni poziom stężenia kwasu hialuronowego, wiążącego wodę i pobudzającego wzrost nowych komórek. W lekkim kremie brzozowym to wyjątkowe połączenie składników o działaniu silnie nawilżającym i ujędrniającym sprawi, że skóra przesuszona, odwodniona, czy zmęczona odzyska miękkość i gładkość. 

Hypoalergiczny lekki krem brzozowy
 jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju cery wymagającej regeneracji. 
Zawiera ekstrakt z kory brzozy, który dzięki właściwości pobudzania syntezy kolagenu i elastyny, zwiększa sprężystość skóry i skutecznie opóźnia procesy starzenia. W kremie zastosowano połączenie ekstraktu z aloesu oraz ksylitol
o działaniu wybitnie nawilżającym i zmiękczającym. Naturalne oleje roślinne i masło karite odbudowują warstwę wodno-lipidową i w połączeniu z alantoiną zapewniają skórze szybkie ukojenie. Dodatek witaminy E zabezpiecza ją przed negatywnym wpływem środowiska. Ekstrakt z mydlnicy lekarskiej, zawierający saponiny, ułatwia wnikanie składników aktywnych głębiej do skóry. Krem może być stosowany pod makijaż oraz na okolice przemęczonych oczu. 
WSKAZANIA: do pielęgnacji skóry odwodnionej, przesuszonej, zmęczonej, narażonej na działanie czynników szkodliwych (słońce, dym tytoniowy).

Jak same możecie zauważyć skład jest bogaty i po prostu dobry. Aż trudno uwierzyć, ze tak wiele korzyści mieści się w tak lekkim kremie.

Zapach jest naturalny, ziołowo-brzozowy, ledwo wyczuwalny. Sprawia, że bez wahania nakładałam krem na twarz.
Konsystencja jest (jak już kilka razy wspominałam) lekka i niepozorna. Krem błyskawicznie wchłania się, nie pozostawia tłustej warstwy. Świetny do nakładania rano, pod makijaż lub dla dziewczyn, które nie używają podkładu.
Działanie: Twarz natychmiast uspokaja się, jest nawilżona i elastyczna, a jednocześnie nie jest obciążona i oblepiona.  Po miesiącu funkcjonowanie mojej skóry unormowało się, stany zapalne przygasły (nie wyleczyły, ale przygasły).
Bardzo ważne jest to, że krem mieści się w bardzo higienicznym opakowaniu z pompką. Wykorzystujemy kosmetyk do ostatniej kropli, wygodny w podróży, wygodny w aplikacji.
Zauważyłam jeden minus. Pomimo tego, że szczelnie zamykałam opakowanie, to w dzióbku aplikatora pozostawał krem, który zasychał.

Ze względu na skład kremu na rezultaty trzeba trochę poczekać. Nie zobaczycie natychmiastowego efektu wow, bo brak tu sztucznych wspomagaczy. Warto jednak poczekać. Krem polecam WSZYSTKIM (wiek i płeć nie mają znaczenia) nada się nawet dla osób z bardzo wrażliwą cerą.
PODPIS

14 komentarzy:

  1. Kuszą mnie te produkty Sylveco, właśnie ten krem, i żel do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. współczuję takich przeżyć z trądzikiem, dobrze, że ja nie mam takiego problemu

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi ciekawi, produkty z tej firmy kuszą mnie od dawna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak skończę mój obecny krem, będę się musiała w niego zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zastanawiałam się ostatnio nad zestawem kosmetyków z Sylveco z tym kremem i teraz jestem już w pełni przekonana do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. główny minus to brak filtra na lato... gdyby dołożyli filtr, byłabym w siodmym niebie mając tak fajny krem za tą cenę

    OdpowiedzUsuń
  7. Kusi, bo słyszę o nim same dobre rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. parę dni temu kupiłam krem pod oczy sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Magda, czy jeśli ma się żółtą tonację cery to podkład dobiera się na zasadzie kontrastu (różowe tony do żółtej tonacji cery) czy żółty do żółtego?

    OdpowiedzUsuń
  10. cześć, też mam trądzik i do tej pory używałam revlon colorstay, ale mega zapycha, potrzebuję takiego samego krycia, jednak czegoś lżejszego, polecisz coś?

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam pytanie. Czy jest on ogólnie dostępny w jakichś drogeriach typu Rossmann czy Hebe albo na działach kosmetycznych w marketach? Orientuje się ktoś?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...