środa, 4 grudnia 2013

Spinki żabki - kok bez odgniecionych, pogiętych włosów.

Bardzo lubię robić z moich włosów koki. Szczególnie w lato, ale też w domu np. na noc. Mam dosyć śliskie włosy i żeby taka fryzura się trzymała muszę ją odpowiednio zabezpieczyć. Niestety gumki odpadają. Po gumkach boli mnie czubek głowy, moje włosy są pogięte, pościskane i połamane. Nawet, jeśli bardzo delikatnie tę gumkę zacisnę. Nie ma mowy o tym, żeby rozpuścić po chwili włosy i wyjść w rozpuszczonych bo wyglądają tragicznie. Rozwiązanie okazało się proste i tanie: spinki - żabki.


Kupiłam w Rossmanie za jakieś 3 zł (9 sztuk) Zostało mi jakieś 5, bo większość już pogubiłam. Mam zamiar kupić więcej i troszkę większych.

Rozczesane włosy zbieram jak do kucyka na czubku głowy, skręcam i formuję ślimaczko-gniazdo. Końcówkę przypinam żabką (i tyle, jeśli jestem w domu), po drugiej stronie przypinam dla bezpieczeństwa (kiedy wychodzę).

Po rozpuszczeniu włosy są nadal miękkie i niepołamane. Układają się w delikatne fale i najważniejsze: mogę je rozpuścić w każdej sytuacji, rozczesać palcami i nie martwić się, ze wyglądam, jakby strzelił we mnie piorun.

Używam też zaraz po wysuszeniu włosów, kiedy są jeszcze ciepłe. Wtedy spinam w bardzo delikatnego ślimaka (na 20 minut) później moje włosy lepiej się układają.

Być może to co napisałam wydaje się oczywiste, ale ja miałam przez jakiś czas problem z połamanymi włosami (właśnie po koku).

PODPIS
Używacie gumek, spinek-żabek czy może czegoś innego?

12 komentarzy:

  1. ja używam gumek, najważniejsze to zapobiegać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam spiralnych wsuwek, bo naprawdę dobrze trzymają ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam nadal, widać to wina gumki. Tylko boję się, że takie delikatne żabki nie utrzymają mi włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  4. rozpuszczenie włosów po koku z gumką jest masaaakrąąąąąąąąąąąą

    OdpowiedzUsuń
  5. mam nieco większe z h&m, ale chyba przepłaciłam, bo kupiłam trzy za 14,99! :) Używam ich do podpinania włosów głównie za dnia, bo w nocy za bardzo się wiercę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W domu używam dużej klamry, ale ostatnio próbowałam też robić tego koka z żabkami - z tym, że ja do jego upięcia potrzebuję 4 takich żabek :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobry sposób ale nie na gęste, dlugie włosy. Nie ma szans, długa, wielka spinka mi ich nie trzyma a co dopiero żabki... :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomysł świetny, u mojej siostry działa świetnie, u mnie niestety kok psuje się po 15 minutach :((

    OdpowiedzUsuń
  9. mam taką tylko w większym rozmiarze, spinam włosy do gotowania czy sprzątania, na codzień lubię raczej chodzić w rozpuszczonych a jak już mam robić kok to wolę coś pewniejszego. Takie małe żabki to notorycznie gubiłam albo się mi łamały :P

    OdpowiedzUsuń
  10. ja używam już TYLKO 'zdrowych gumek' , które są prześliczne także na ręce, o takich : http://4.bp.blogspot.com/-pw9RY74TN4M/UTiQgxn95hI/AAAAAAAALcw/sPEoweykM28/s640/SAM_0854.JPG są najlepsze <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też ich używam, ale do kucyków. koka nie utrzymują.

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...