piątek, 24 stycznia 2014

Ratunku! Coś się stało z moimi paznokciami!

Ostatni kryzys paznokciowy przeżywałam 2 lata temu, jednak nie było wtedy tak źle. Z opałów wyratował mnie eveline i do tej pory moje paznokcie były w dobrym stanie. (zanim ktokolwiek napisze mi o formalinie w eveline, muszę powiedzieć, że podczas używania, a także pod odstawieniu eveline nie zauważyłam żadnych negatywnych objawów, a było to dawno temu)

Jednak od pewnego czasu wydawało mi się, że coś jest nie tak. Były jakieś matowe i miękkie. Na płytce powstały mini pęknięcia. Jako bonus dodam, ze uderzyłam się w paznokieć, czego efektem jest częściowe odklejenie się go od łożyska. Nie boli, ale jest to pewien dyskomfort. W dodatku nie wygląda ładnie i martwię się o niego.

Nie wiem jaka może być przyczyna tak złego stanu moich paznokci, bo robiłam z nimi to co zawsze, czyli nic. A przecież zdrowo się odżywiam :<. Zwalę na sesję, co mi tam.

Zaplanowałam już akcję ratunkową:
1. Obcięłam na krótko
2. Odpuszczę sobie lakiery kolorowe
3. Kilka razy dziennie będę wcierać w nie olejki
4. Kupię zestaw do japońskiego manicure i rozpocznę japońską kurację.
5. Będę używać balsamu 2x5

Wstawiam zdjęcia paznokci w stanie bardzo opłakanym. Obiecuję poprawę i reportaż z moich starań.



Możecie polecić mi coś jeszcze?

Dostaję mnóstwo pytań, dlaczego nie odpisuję na Wasze pytania :). Kochani, SESJA jest! Co prawda w tym semestrze mam tylko jeden egzamin (ale za to z filmu) i 3 kolokwia, ale resztę zajęć również trzeba zaliczyć.
A do tego, dzisiaj rano pomyślałam, że to super, że jeszcze nie zachorowałam te jesieni/zimy... i właśnie leżę z supergorączką ;] a moi sąsiedzi po raz 3 śpiewają Hej,Sokoły! na zmianę z Hej, suczki,nanana.

PODPIS

19 komentarzy:

  1. Aaaa!
    Mam dokładnie to samo... a nawet jeszcze gorzej...
    I też nic nowego z nimi nie robiłam ani nic...
    To jest dramat...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie spotkałam się z określeniem "odklejenie płytki od łożyska". Ale mam w tej sprawie pytanie. Czy to się może jakoś zagoić? Czy może na stałe zmienia się kształt paznokcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się nazywa onycholiza. Poczytaj o tym.

      Usuń
    2. Miałam identyczną "sytuację" tylko, że z paznokciem u małego palca. Nie przeszkadza to ani nie boli, ale wygląda niezbyt ładnie... W moim przypadku wszystko po jakimś czasie wróciło do normy (paznokieć przykleił się, jeżeli można tak to nazwać). Ważne jest, moim zdaniem, aby nie podważać dodatkowo płytki (nie bawić się paznokciami, nie stukać; czyścić bardzo delikatnie), nie 'podrywać' go niepotrzebnie. Dodam, że mój paznokieć 'odkleił się' w tak dużym stopniu, że część przytwierdzona/normalna była tylko 1/3 płytki... Tak, wiem to okropne. Chciałam iść z tym do lekarza, ale to się po prostu cofnęło. Mam nadzieję, że to samo jest u Ciebie. Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Podniosłaś mnie na duchu! bo martwiłam się, że to niemożliwe. Dziękuję!

      Usuń
    4. Jeśli chodzi o odklejenie się paznokcia od łożyska... Ja się z tym zmagam od kąd tylko pamiętam. Kiedy byłam mniejsza nie przeszkadzało mi to, bo przy krótkich paznokciach tego u mnie tak nie widać (mowa tutaj o kciuku w prawej ręce) ale teraz, kiedy na co dzień noszę długie paznokcie, jest to pewnego rodzaju dyskomfort, który jednak Zawsze przykrywam - noszę pomalowane paznokcie. Oczywiście o pięknym francuzie mogę tylko pomarzyć, bo niestety tego nie zakryje. Jak byłam na praktykach w salonie kosmetycznym to moja kosmetyczka mi powiedziała ze to właśnie mogło się wziąć od uderzenia ale nie mowiła ze to jakaś "poważna" choroba czy coś w tym stylu.
      Niestety naskórek pod tą częścią paznokcia często rogowacieje i muszę go wycinać, choć wiem, że lepiej tego nie robić, ale wtedy paznokieć bardzo brzydko wygląda.
      Tak więc ja z tym żyję od bardzo dawna, można powiedzieć, że od urodzenia i nadal to ze mną jest, mimo że próbowałam już nawilżać to, nie wycinać, serum do paznokci i innych rzeczy. Tak więc w moim przypadku samo nie przeszło, niestety.

      Więc jeśli Tobie uda się z tym uporać to chętnie dowiem się, co Ci pomogło.

      Usuń
  3. Na paznokciowe problemy polecam balsam do paznokci Burt's bees. U mnie sprawdził się rewelacyjnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje paznokcie też przechodzą teraz gorszy okres, mimo, że nic się nie zmieniło ;o. Dobrze zrobiłaś obcinając je na krótko, ja też obcięłam. Masz to szczęście, że Twoja płytka jest 'z natury' długa :) Ciesz się! Może to przez porę roku? No wiesz, mimo wszystko są niższe temperatury i większe ich wahania (pomieszczenia/dwór), są wysuszone i tak dalej... Ja wróciłam do Eveline, i wydaje mi się, że będzie dobrze :) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam,że w tamtym roku miałam to samo,wszytskie się połamały,były słabe i po prostu brzydkie,do tej pory nie wiem dlaczego tak się stało,byłam zbyt leniwa żeby rozpocząc kurację taką jak twoja (brawooo za chęci!) więc używałam tylko odżywki Eveline..i pomogło ;) nie wiem na jak długo,ale znowu mam twarde centymetrowe pazury :D

    OdpowiedzUsuń
  6. spoko, ja też myślalam, że jeszcze nie chorowałam I UPS, ZAPALENIE PĘCHERZA.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama mam problem z paznokciami, chociaż są ogólnie zdrowe i nie pękają to mam bardzo dużo białych plamek i dołeczki w płytce. :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje też wyglądają aktualnie źle, ale prawie nic ze sobą nie mam..raptem preparat do skórek i odżywkę Eveline ;c

    OdpowiedzUsuń
  9. ja zaczelam kuracje CP na wlosy i zauwazylam ze stan moich paznokci baaaardzo sie poprawil, pierwszy raz w zyciu zapuscilam swoje dlugie, wczesniej zawsze sie lamaly ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki za Twoje paznokcie! Jak moje miały kryzys, stosowałam Regenerum i bardzo pomogło, naywk wcierania olejków został mi do dziś i robię to codziennie przed snem, możesz spróbować również czystego masła shea :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety odklejanie płytki, bardzo miękkie paznokcie które wręcz się "rwą" to moja udręka... jak wyhoduje długie paznokcie to nic się z nimi nie dzieje, ale jak tylko z jakiejś przyczyny muszę je skrócić od razu zaczyna się koszmar... w momencie dodanie przez Ciebie postu zrobiło mi się to samo (a nawet gorzej). Już nawet myślę nad tipsami bo wyglądają okropnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie w tipsy! lepiej w manicure japoński! poczytaj o tym, naprawdę warto.

      Usuń
    2. robiłam japoński... niestety nie mogę powiedzieć że u mnie się sprawdził :< niestety mam takie paznokcie że przed tipsami i po nie widać różnicy... nie wiem czy to jest wada genetyczna czy co, bo moja mama ma przepiękne paznokcie a u mnie różnie... robiłam wszelkie badania, byłam u specjalistów i oni sami nie wiedzą co mi dolega, a paznokcie mam tak miękkie że wyginają się w każdą stronę (jak je oglądali to łapali się za głowę)... więc czasem mam wrażenie że jestem dożywotnio skazana na tipsy. jak paznokcie mi odrosną to mam zamiar spr hybrydą, może ona mi utwardzi paznokcie...

      Usuń
  12. gdzies już widziałam takie paznokcie ... a no tak widze je codziennie :> mam taki sam problem ...

    OdpowiedzUsuń
  13. witam ja mam pytanie.. jak dbasz o paznokcie i wogole bo niby mam ładny ksztalt paznokci jak je pomaluje lakierem ale jak ich nie maluje to strasznie one wygladaja ze wzgledu na to ze wyrastaja mi z boku paznokci takie grubsze biale paski nie wiem jak ich sie pozbyc nie wiem tez co zrobic ze skorkami nie wiem czy je obcinac cazkami czy zostawic zeby sobie rosly bo powiem szczerze ze nigdy nie dbalam o paznokcie ale czas najwyzszy zaczac... mam nadzieje ze bardzo dobrze wyjasniłam o co mi chodzi i ze mi pomozesz moze poprostu zrobilabys oddzielny post dla zieleniakow takich jak ja jak dbac o paznokcie??

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...