sobota, 1 lutego 2014

Scar Serum od Palmer's - walka z bliznami

Od wakacji (lipiec) stosowałam serum na blizny, które otrzymałam na spotkaniu blogerek. Wstrzymywałam się długo z notkę, bo takiemu produktowi trzeba dać czas. Ja dałam mu duuużo czasu. 


O produkcie od producenta;
To unikalna kombinacja pięciu aktywnych składników wpływających na redukcję widocznych blizn będących rezultatem zabiegów chirurgicznych (w tym cesarskiego cięcia), urazów, oparzeń, skaleczeń, powstałych rozstępów i innych zmian skórnych. Zastosowanie preparatu odpowiednio wcześnie zapobiega powstawaniu blizn.

• Formuła masła kakaowego - o wyjątkowych właściwościach nawilżających stosowana zwłaszcza w zmianach skórnych o charakterze blizn.
• Witamina E - silny antyutleniacz w wyjątkowo wysokiej dawce 24,000 IU'S
• Silikon i olej z wątroby rekina - wybitnie głęboko penetrujący skórę emolient, wygładzający i zmiękczający okolice blizny.
• Allium Cepa - powoduje uelastycznienie blizny, jej spłaszczenie i zblednięcie.

Skoncentrowane serum szybko penetruje do głębokich warstw skóry a zawarte w nim składniki aktywne działają bezpośrednio na zmienione bliznowato fragmenty skóry.

Serum mieści się w szklanej, porządnej buteleczce. Szkoda, że nie jest ciemna (mogłaby ochronić serum przed światłem). Do opakowania nie mam jednak większych zastrzeżeń.

Samo serum jest delikatnie żółtawe, pachnie trochę cepanem i jest niesamowicie gęste. Tak gęste, że gdybym chciała posmarować większą powierzchnię ciała byłby problem. 

Przez 7 miesięcy smarowałam kilka rodzajów blizn: stare białe blizny, świeże różowe, potrądzikowe.
I teraz niespodzianka: produkt nie zadziałał w ogóle. Pomimo regularnego stosowania (kilka razy dziennie), wmasowywania produktu nie stało się nic. No dobra, skóra w tych miejscach jest nawilżona.  A różowe blizny są mniej różowe (ale minęło 7 miesięcy, więc się nie liczy). Tyle się stało. 

Ale nie jest tak źle, bo serum działa po prostu genialnie podczas kuracji kwasem migdałowym. Po peelingu, kiedy skóra jest w najgorszym stanie nakładam na noc serum i jest o niebo lepiej. Używam również na bardzo przesuszone miejsca na ciele. 

Cena serum to ok 66zł/30ml. Jeśli chcecie kupić do nawilżenia skóry - polecam, jeśli na blizny - nie polecam.
PODPIS

18 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie zadziałał na blizny. Dobrze, że przynajmniej nawilża. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby nic zupełnie nie robił byłabym poważnie wkurzona.

      Usuń
  2. Ja polecam na blizny krem No scar albo Cepan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cepan nic mi nie dał, ale no scar wiele osób chwali, muszę kupić.

      Usuń
  3. Szkoda, przydałoby się coś na blizny. Ale z drugiej strony jakieś dobre serum przy kwasach też się przyda :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w momentach suszy na twarzy bardzo się cieszę, że mam takie coś pod ręką

      Usuń
  4. Raczej bubel,za taką cenę lepiej kupic super nawilzajacy krem-wyjdzie to samo :< a uwierzylam ze znajde cos na blizny

    OdpowiedzUsuń
  5. To kiepsko, jak nie sprawdza się w celu, do którego zostało wyprodukowane :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. totalnie bez sensu, w ogóle mam wrażenie, że palmers jest przereklamowane jak większosc amerykańskich kosmetyków

      Usuń
  6. Działa! :D Szkoda, że w innym celu :P

    OdpowiedzUsuń
  7. a czytałam, że podobno jest dobre :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może ktoś stosował na delikatne blizny? ja użyłam na bliznę po poparzeniu płytą grzejną i blizna jak byla tak jest.

      Usuń
  8. 66 zł i tyle czekania... słabo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cena dość wysoka, zwłaszcza, że działanie średnie, piękne tło na blogu :))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...