środa, 19 marca 2014

Annabelle Minerals - pierwsze wrażenia i swatche (dużo zdjęć).

Od dawna myślałam o kupnie podkładu mineralnego, ze względu na zbliżające się lato, ale też problematyczną cerę. 

Postanowiłam zamówić próbki z Annabelle Minerals. Zrobiłam to w poniedziałek, a już dzisiaj rano mogłam cieszyć się małymi słoiczkami :)

Moja cera jest bardzo jasna w żółtej tonacji. W miejscach problematycznych wymaga silnego krycia, ale tam gdzie nie mam trądziku jest w bardzo dobrym stanie i wymaga jedynie wyrównania koloru
i rozświetlenia. Zależało mi na satynowym rozświetleniu, bo podoba mi się taki efekt na twarzy. Wygląda wtedy lekko i świeżo. 


Po przejrzeniu kilku zdjęć w internecie zdecydowałam się na dwie tonacje: Natural i Golden. (Beige, który widzicie nie jest dla mnie, podobnie Golden Light). Nie byłam pewna co do odcieni, wybrałam, więc Fairest dla Golden i Fair i Light dla Natural. Jeśli chodzi o wykończenie to postawiłam na kryjące
i rozświetlające. Matujący Natural Light jest miłym gratisem ; )


Co mnie zmartwiło: natural jest dosyć różowy, na wszystkich zdjęciach jakie widziałam nie miał różowych tonów. W rzeczywistości jest różowawy. Zwłaszcza w porównaniu z Golden, który idealnie wpasowuje się w mój kolor skóry. 









Jak widzicie różnica między wykończeniami jest. Widać też subtelną zmianę kolorów w poszczególnych wykończeniach. Jak możecie zauważyć są dla mnie zbyt różowe, chociaż nie ma tragedii, bo na twarzy nie wyglądają najgorzej. Wtapiają się w cerę. Fair jest zbyt jasny niestety.


Jak widzicie Golden Fairest prawie nie widać. Najbardziej dopasowuje się do mojej skóry. Pozostałe dwa jedynie Wam pokazuję, bo nie są dla mnie i wyglądają raczej jak róż i bronzer :) Na końcu korektor, który również bardzo dobrze pasuje. Może na dłoni tego nie widać, ale użyłam trochę na dekolt i twarz i efekt jest świetny.


Podkłady AM w porównaniu do moich dwóch ulubionych: Revlon Colorstay 150 buff dla cery tłustej/mieszanej i Vichy Dermablend w kolorze 10 Opal. To zabawne, bo wydawało mi się z VD jest bardzo żółty, na tym zdjęciu wpada w róż, zwłaszcza, ze pokazany jest obok Revlona i AM.

Podsumowując najlepszym kolorem jest dla mnie Golden Fairest i Fair (którego niestety nie zamówiłam). Żałuję, że postawiłam na natural i najchętniej wymieniłabym na goldenki. Gdybym robiła jeszcze raz zamówienie, to zamiast natural fair wybrałabym golden fair kryjący i rozświetlający i to samo z golden fairest.  Korektor ma kolor idealny :)

(PS: Gdyby ktoś chciał się wymienić lub odkupić natural to można pisać w komentarzach)


Nałożyłam dziś na twarz Golden Fairest. Aplikacja jest odrobinę utrudniona (w porównaniu ze zwykłymi podkładami), muszę jeszcze wybrać najlepszy do tego pędzel i najzwyczajniej na świecie nauczyć się poprawnie aplikować :) Już teraz wiem, że będę chciała pełnowymiarowe opakowanie.

Jakie są Wasze doświadczenia z podkładami mineralnymi? Jaki kolor z AM wybrałyście?

PODPIS

16 komentarzy:

  1. Haha właśnie przygotowałam podobny post o Lily Lolo, będzie jutro :D Anabelek niestety nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam ;D piękne porównanie, dobrze, ze przeczytałam notkę po tym jak kupilam am, bo mialabym problem.

      Usuń
  2. Właśnie wyskrobałam resztki Healthy Mixa, a Twój post przypomniał mi o minerałach i uznałam, że to dobra okazja do ich wypróbowania (: Jutro zamówię próbki annabelle, a że, po opisie sądząc, cerę mam w podobnym odcieniu, wiem, w jakich rejonach się obracać ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś żółtkiem tak jak ja, wybierz golden, bo natural ma jednak różowe tony. I jak? zamówiłaś? jak pierwsze wrażenia?

      Usuń
  3. Ja od jakiegoś czasu mam OGROMNĄ ochotę na mineralne podkłady, właśnie przez cerę...może się kiedyś skuszę na próbki AM :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie musisz wypróbować! Cena za próbki jest niewielka, a efekty są mmmmm :)

      Usuń
  4. W niedzielę zamówiłam am natural i beige - fairest i fair, także korektor light. Póki co używałam china doll od ll, niestety szybko znikał mi z buzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie te podkłady trzymaja się nieźle. gorzej niż np vichy dermablend, ale powiedzmy ze 5 gpdzin bez poprawki wytrzymuja, a później popraweczka i znów jest ładnie. podoba mi się efekt lekkiej skóry :)

      Usuń
  5. kurcze,przeciez Ty masz absolutnie zimny odcien cery....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem i do tego żółty. Mój wybór podkładów natural był podyktowany zdjeciami w sieci, które wydawały mi się chłodniejsze.

      Usuń
  6. Mam pytanie z innej beczki, wiesz może co dzieje się z http://redheadexperiments.blogspot.com zmieniła bloga i pominełam ten fakt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie wiem co się z Olą dzieje ;c

      Usuń
  7. Witaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Mam do Ciebie ogromną prośbę czy pomogłabyś mi swoim doświadczeniem w doborze podkładu mineralnego Anabelle Minerals. Mam cerę naczynkową i zależy mi na kolorze podobnym właśnie do Vichy opal lub Buff (bo do tej pory takich używałam)Który z tych z AM jest najbardziej zbliżony kolorem do tych dwóch>? Czy na naczynka lepiej polecasz goldeny czy beige?Jeśli możesz to plis odpisz na maila- mmatuszewska57@gmail.com pozdrawiam Magda!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...