środa, 25 czerwca 2014

Jaki strój kąpielowy kupić? To nie poradnik, to wylewanie żali.

Sezon wakacyjny, czas kupić strój kąpielowy. Przeglądam poradniki, te masowo wysyłane na moją pocztę przez znane sieciówki odzieżowe i te w gazetach. Po chwili dochodzę do wniosku, że osoba która stworzyła tekst gówno niewiele wie o dużych biustach (albo mamy inne pojęcie dużego biustu). Nie mówię, że ja się wybitnie znam, ale jako posiadaczka dużego biustu i kobiecej sylwetki wiem czego NIE wybierać. Moja wiedza ma się nijak do tego co radzi mi poradnik. Natknęłam się na duży napis DLA DUŻEGO BIUSTU, patrzę i co widzę? 

Stanik typu dwa trójkąty. Oo tak, każda posiadaczka DUŻEGO BIUSTU chce wyglądać jak gwiazda filmowa pornoprodukcji, o braku wygody nie wspominam. 


Przeglądam dalej: widzę biustonosz typu bandage. Jeśli nie chcesz pokazywać swoich DUŻYCH, a do tego nagich piersi wszystkim na plaży, nie kupuj biustonosza typu bandage. Nie wygląda źle, ale zginie w wodzie lub wdzięcznie zsunie się w dół gdy będziesz wstawała, podskakiwała, upadała, cokolwiek. 


Później zauważyłam tylko jednoczęściowe stroje bez miseczek rozpłaszczającecycki. Pamela Anderson dała radę, ja też dam... albo nie. 

źródło: filmweb.pl

Zwieńczeniem przeglądu prasy były proponowane marki odzieżowe, które mają mi ten strój zapewnić. Na dzień dobry H&M, lubię ten sklep ale na Boga 75D nie jest DUŻYM rozmiarem. Topshop, kilka na krzyż w Polsce, już biegnę tam na zakupy. River Island, O taaak, ogrom DUŻYCH rozmiarów dla DUŻEGO biustu. Na szarym końcu gdzieś pojawił się Esotiq - w tym sklepie kupimy bieliznę dla DUŻEGO biustu. Na ostatniej stronie gazety tak, że niemalże ominęłam pojawiły się firmy Panache i Freya, były to jednak reklamy, w poradniku dla DUŻEGO biustu nie pojawiły się te marki. 

Uzbrojona w dobre chęci i dużo pieniędzy i stos niepotrzebnych porad wybrałam się na zakupy. Dla pewności weszłam do H&M, tam mogę jedynie kupić jakiś dół, bo na górę niestety nie mam co liczyć, wszystko ma za małe miski, za to obwodami mogę się obwinąć kilkukrotnie. Szybki rzut oka do River utwierdza mnie w przekonaniu, że ten żart o strojach faktycznie był żartem. Zachodzę do Triumpha, czym prędzej wychodzę. Drogo, jakość nieadekwatna do ceny, mało modeli, nie mają rozmiaru dla dużych biustów, pani proponuje mi o dwa obwody większy stanik. Wstępuję jeszcze do F&F, tutaj być może mój DUŻY biust znalazłby jakąś miseczkę, ale nie obwód, ten za duży jak zwykle. W dodatku wyjątkowo źle skrojone stroje nic nie trzymają, wychodzę. 

Zła kieruję się do typowo bieliźnianych sklepów, które w swoim asortymencie posiadają marki specjalne dla DUŻYCH biustów. Jako pierwszy sklep Lanoro, gdzie był niezwykle mały wybór rozmiarów (większość, które podała mi ekspedientka były jedynie w okolicach mojego rozmiaru). Przymierzyłam 4 stroje, wszystkie miały mało modne i irytujące wzory na materiale, wszystkie miały 3 cyfrową cenę z 4 na początku i żaden nie miał mojego idealnego rozmiaru, za to pani powiedziała, że może zwęzić obwód bez szkód dla fasonu (tajasne). Za ponad 400zł? Nie, dziękuję. Nie jestem pewna czy cena za sam biustonosz czy za komplet, chyba to pierwsze. W tym sklepie natrafiłam też na idealny dla mnie biustonosz, niestety ten miał 5 z przodu na metce z ceną. Zabrałam ukochanego z kanapy i pognałam do kolejnego sklepu. 
W Obsession wybór rozmiarów był większy, zostałam zasypana strojami, głównie Fraya i Panache. zauważyłam, że wszystkie miały brzydkie wzory. Jakieś pstrokate kwiaty rodem z leżaków z Auchana, w dziwnych kolorach. Gdzie podział się nudny czarny? Nie ma, na jego miejscu jest brązowy, zielony i pomarańczowy (nie ten modny, ten brzydki pomarańcz). Tutaj ceny lepsze. Od 400 w dół (nie w górę jak w poprzednim sklepie). W końcu udało mi się znaleźć biustonosz o świetnym kroju i w miarę akceptowalnym wzorze, za komplet coś ponad 300zł. No właśnie komplet. Przystępuję do przymiarki dołu. Nie dość, że rozmiar jest zły to w ogóle fason nie jest dla mnie. Pomimo dosyć szerokich bioder i dużych ud lepiej wyglądam w mniej zabudowanych majtkach, w pancernych czuję się jak w rajstopach i tak tez wyglądam. Pytam ekspedientkę czy mogę wymienić na inny rozmiar (nie mogę), a najlepiej na inny fason (też nie mogę). Pytam czy mogę kupić sam biustonosz (nie mogę). Po chwili ekspedientka błyskotliwie podsuwa mi: "może pani dokupić tutaj do tego kompletu majtki, na przykład czarne". Nie, dziękuję, nie kupię stroju za ponad 300zł z dołem o złym rozmiarze i kroju i dodatkowego dołu.
Odwiedziłam jeszcze kilka sklepów, ale sytuacja się powtarzała. Dlaczego mam wydać tyle pieniędzy na strój, który nawet mi się nie podoba? Czy tylko ja mam tak wielki biust? Nie sądzę, bo na ulicach mijam kobiety z dwukrotnie większym biustem od mojego. Gdzie one kupują bieliznę? Może nie kupują? 

Poirytowana zasiadam przed ekran. Odszukuję wszystkie polskie sklepy internetowe z bielizną D+. Zaryzykuję brakiem przymiarki, najwyżej wymienię na inny, ostatecznie przesyłka jest o wiele tańsza niż moje latanie po sklepach . Trafiam na promocyjne ceny, o wiele bardziej przyjemne. Wahają się od 100 do 300, najczęściej jest to około 200 za samą górę, dół kupujemy osobno. Niestety większość tych promocyjnych cen dotyczy "ostatniego rozmiaru". W ogóle braki rozmiarów w sklepach internetowych wydają mi się śmieszne. Zdesperowana postanawiam kupić górę od stroju, którego nigdy nie mierzyłam, który jest dosyć drogi, ale który podoba mi się i nie ma jakichś dzikich printów. Dół dobiorę w H&M, jak zapowiadałam. Jeśli strój przyjdzie i okaże się, że nie leży, to przysięgam, będę latać topless (ale nie powiem Wam, gdzie spędzam tegoroczne wakacje ;p).

źródło: freyalingerie.com

Podobny problem, choć odrobinę mniejszy jest ze zwykłymi biustonoszami. W sieciówkach duże biusty są dyskryminowane. Oczywiście w Polsce, bo za granicą  w M&S, F&F, Debenhams, La Senza znajdziemy tanie i ładne biustonosze. Dlaczego sklepy mają dział size plus/44+, a staniki to już nie łaska zrobić w rozmiarze D+? Co oznacza DUŻE PIERSI? Duże to jakie? Dlaczego sklepy z bielizną D+ są poukrywane, słabo zaopatrzone i jest ich w ogóle mało? Polskie marki mają niewiele sklepów. Ostatnio zauważyłam dopiero Dalię, ale to za sprawą zdjęć z Marta Wierzbicką. Comexim? Nie ma sklepów stacjonarnych. Ewa Michalak i jej piękne Effuniaki? Milion sklepów w Warszawie i ani jednego w Trójmieście czy na śląsku. 

I na Boga, dlaczego te wszystkie stroje są takie drogie? Jestem w stanie zaakceptować 150zł za biustonosz i coś koło 100 za dół, ale 300, 400 i 500 jest zabawne. Mówimy o brafittingu, o świadomym kupowaniu biustonoszy, o dbaniu o piersi, a tak naprawdę to kupienie dobrego biustonosza/stroju kąpielowego w rozmiarze D+ jest luksusem i to takim, na który trzeba zapolować, a do tego sporo zapłacić. 

PS: Dziś kupiłam piękny biustonosz w Esotiq (swoją drogą nie wiedziałam, że znajdę tam takie rozmiary). Ma idealny krój, jest bardzo komfortowy, ładnie wygląda i co zaskakujące, trafiłam na promocję i zapłaciłam za niego ok. 65zł. Niestety był tylko jeden, samotny. Nie było ani więcej egzemplarzy tego konkretnego modelu w tym kolorze, ani innych kolorów. Szkoda. 

PS2: W F&F skorzystałam z wyprzedaży i kupiłam 10 sztuk majtek, wszystkie urocze, zapłaciłam za nie 70zł (ok 6,7,8 zł za sztukę). To chyba niezły deal. Dla porównania w H&M za dwupak zwykłych bokserek (nic w nich pięknego nie było, zwykłe gatki) już w cenie po obniżce można było zapłacić 30zł. 

PS3: To moje najdłuższe żale w historii tego bloga, dlatego wiecie, warto zapamiętać, ze takie coś miało tu miejsce.

PODPIS


46 komentarzy:

  1. wiecej poprosze takich dluuugich notek ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh, skąd ja to znam! Z każdym sezonem, ba - z każdym zakupem nowego biustonosza miałam podobnie. A później... trafiłam do profesjonalnej brafiterki! Przymierzylam dwa i od razu wybrałam ;) Mam swoją markę (dalia btw) i rozmiar - mogę kupować prawie w ciemno ;) i ku mojej uciesze ze strojem kapielowym było dokładnie tak samo. Najlepsze, a może najgorsze jest to, że przez polowe życia kupowalam bieliznę o 3-4 rozmiary za małą. Mam nadzieję że Twój strój będzie idealny, życzę Ci tego ;)) Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musze wpaść do dalii! koniecznie, az mi wstyd, że nigdy nie zainteresowalam się mocniej marką.
      ja dosyć szybko odkryłam brafitting ;)

      Usuń
    2. Haha, już jak czytałam notkę, zaraz pomyślałam, że muszę Ci napisać o Dalii. IMO to najlepsza polska firma dla dużych biustów, bo da się kupić biustonosze w rozsądnych cenach i mają naprawdę dużo rozmiarów.
      Minusem jest to, że czasem panie w sklepach, nie do końca umieją pomóc w wyborze. Albo to ja nie potrafię z tej pomocy skorzystać.

      + jeszcze odnosząc się do pytań w notce dotyczących kobiet z większym biustem mijanych na ulicy: uważam, że w 80% noszą one staniki 75 B lub - jeżeli mają naprawdę duży biust - 75 C. Ile razy widziałam na ulicy biuściaste kobiety ubrane w obcisłe koszulki pod którymi wyraźnie odznaczała się spora pierś spłaszczona biustonoszem, której połowa wylewa się u góry, a połowa pod dolną częścią. Uwzględnij, że wiele polskich kobiet uznaje B za średni biust, a C za duży. Biorą niewłaściwe obwody i babeczka, która powinna nosić 60 E nosi nieśmiertelne 75 B. Kiedy wreszcie zmierzyłam się jak należy i nabyłam stanik we właściwym rozmiarze (65F) i poleciłam dokonanie dokładnych pomiarów koleżankom, niezwykle zajarana tym, jak duża jest różnica i komfort, wiele z nich patrzyło na mnie jakbym była szalona, bo przecież już C jest wielkie, a tu dwa razy więcej?! Wolne żarty!
      Moja kumpela ma dosyć mały biust i kiedy brafiterka ją zmierzyła i określiła jej rozmiar jako 60D, to nawet nie poszła go zmierzyć, bo stwierdziła, że to bez sensu, bo przecież ona nosi A i "no, co ty to /wskazanie na biust/ jest D?"

      Dobra, trochę się podjarałam, już się uspokajam.
      Buziaki. :)
      A i wróciłam do prowadzenia bloga. ;)

      Usuń
    3. Gdzieś Ty była! Super, że wróciłaś! ; *

      Faktycznie, kiedyś powiedziałam znajomej, że moja miseczka to G i spojrzała na mnie jak na wariatkę ;) Muszę do Dalli koniecznie, zawsze omijałam ten sklep, sama nie wiem dlaczego.

      Powinna wejść jakaś ustawa na nowo definiująca rozmiary biustonoszy ;)

      Usuń
  3. a ja przeczytalam wszystko! Ze strojem nie mam takiego problemu,jak ze zwyklym stanikiem.Musze kupowac w profesjonalnych sklepach,bo sieciowki zapominaja o chudzielcach z dwoma kulami na klacie :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie, jestes taka szczuplutka, a biust masz spory. Jeszcze gorzej. Sieciówki zapominają o wszystkich "innych" wymiarach niz te standardowe. Gdzie kolekcje dla niskich osób? gdzie dla bardzo wysokich? gdzie duże biusty? nic nie ma ;c

      Usuń
  4. Jak jeszcze miałam duże cycki, bo niestety zdechły z okazji częstych treningów to miałam to samo. Pod biustem 69, w biuście 89, to była istna masakra. Teraz mam 85 i ze strojami problemów jako takich nie ma. Chociaż ze stanikami jest słabo, 65G z esotiqa jest idealny, ale tylko 1/20 nie jest za szeroki na wąską klatkę. Raz zaszalałam i kupiłam stanik masquerade za 250 zł, ale leży idealnie. Sprawdź koniecznie staniki Ewy Michalak, ma dobre kroje - mierzyłam i o dziwo wszystkie dobrze leżały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie zauważyłam mowy o effuniakach :) W Toruniu znalazłam staniki Ewy w małym, niepozornym sklepiku, także spróbuj w takich popatrzeć.

      Usuń
    2. na jej stronie wypisane są sklepy, w których sprzedawane są eff ;c
      w esotiqu jest loteria, jedne super a drugie beznadziejne. ja unikam staników powyżej 150zł bo w przypadku zmnieamy rozmiaru,a zdarza mi się, to kasa utopiona.

      Usuń
  5. No i.... mamy zazdrościć cycków, czy co , bo nie wiem

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeju, ja mam coś pod 'sieciówkowe 75D' (czyli w Dalii 65E/60F) i też czasem już narzekam na te staniki i stroje, to ty musisz mieć przerąbane ;p Nie wiem jaki masz rozmiar i może moja sugestia będzie kompletnie nieprzydatna, zwłaszcza jak już się tak nachodziłaś.... ale powiem ci, że mi w zeszłym roku udało się dorwać spoko stój w H&M - krój taki, że miski usztywniane i wiązany, dobrze wygląda, jak dobrze zawiążę to i trzyma, ogólnie spoko jak na sieciówkową cenę.... i uwaga, kupiłam rozmiar 75B czy teoretycznie dwa rozmiary mniejszy niż powinnam, nie, cycki mi z niego wylatują, ani nic z tych rzeczy, po prostu taki fart miałam chyba. chociaż strój ogólnie dupy nie urywa, pogodziłam się, że idealny strój nie istnieje ;/
    a staniki z dalii polecam baaardzo, są nie do zdarcia, gwarantuję, koleżanka której poleciłam mająca 60H również bardzo zadowolona, komfort super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka rozmiarów większy ;) także naprzeklinam się zawsze ;c niestety zebym czula się dobrze i nie bolaly mnie plecy muszę mieć dobrze podtrzymujący biustnosz.

      muszę się przejśc do dalii :)

      Usuń
  7. A ja mam problem z moimi mikro piersiami! Muszę kupować staniki z obwodem 65 a o takich mogę pomarzyć w sieciówkach - wszystko od 70 :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie możesz znaleźć 65 w Cubusie - wiem, bo sama kupuje. :) dla mnie są idealne i mogę brać w ciemno bez mierzenia.

      Usuń
    2. Tez znalazlam RAZ ale zazwyczaj sa wykupione u mnie juz :( ja robie tak ze kupuje tylko dobra miseczke,niewazne jak jest w obwodzie i pozniej go zwezam na maszynie :D

      Usuń
    3. Nie wiesz o tym, że wielkość miseczki zwiększa się wraz ze wzrostem obwodu? Miseczka A przy obwodzie 65 oraz A przy obwodzie 75 to kompletnie różne wielkości.

      Usuń
    4. ale ona kupuje dobrą miseczkę, tylko obwód zmniejsza.

      Usuń
  8. 70 H/I, brak stroju kąpielowego od czterech lat. Dwa lata temu, jeszcze w czasach 'E' zamówiłam górę na Allegro, ale niestety okazała się sporo za mała. Kurwicy można dostać - nie stać mnie na strój kąpielowy, tym bardziej że ciągle waha mi się waga i co jakiś czas wszystkie biustonosze idą do wymiany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też waha się waga i co jakiś czas zmieniam. Szkoda pieniędzy ;c ale lubię mieć ładna bieliznę. Ja mam trochę mniejszą miseczkę niż Ty, ale to prawdziwa katorga.

      Usuń
  9. Też denerwują mnie ceny tej "dobrze dobranej i dopasowanej" bielizny i strojów kąpielowych (piszę w cudzysłowie, bo to nie zawsze jest pewnik). W ogóle stroje są droższe i zastanawiam się, czy ich produkcja rzeczywiście kosztuje więcej niż koronki, falbanki i kokardki na bieliźnie, czy ktoś mnie tu robi w konia zawyżając ceny, bo sezon.
    Mój rozmiar nie jest jakiś strasznie duży (65F, teraz trochę więcej w obwodzie, ale staram się gubić), a i tak mam problem ze znalezieniem dopasowanej i jednocześnie ładnej bielizny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam dokładnie tak samo! Robią nas w konia i to konkretnie. Wykorzystują fakt, że posiadaczka dużego biustu po prostu kupi biustonosz, bez względu na wysoką cenę.

      Usuń
  10. przeczytałam wszystko i podpisuję się, tez mam ogromny problem ze strojem kapielowym. mam kupiony stanik niestety z obwodem 70 (a mam 65) - babcia zwęziła , szczęscie ze na promocji kupilam w calzedoni takze dalam za calosc okolo 150 zl.

    wlasnie takze zamierzam wybrac sie do esotiq, bo moje 65E krzyczy o te staniki w dobrych cenach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też w wielu biustonoszach zmniejszam obwody, ale irytuje mnie to. Okropna dyskryminacja ;/

      Usuń
  11. Kiedyś były Effuniaki na Śląsku ale kilka miesięcy temu sklep został zamknięty :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam firme gabbiano, Natalia Siwiec reklamuje te bikini ona ma duże piersi a stroje przepiękne ja zamawiam stroje na allegro z tej firmy i komplety są w granicach od 80 do 200zl maksymalnie niewyobrazam sobie zebym za samą góre mogla dac 100zl ja za swoj caly komplet zaplacilam 80zl i to jest ten stroj juz pokazuje jest idealnie dopasowany na mnie http://allegro.pl/stroj-kapielowy-gabbiano-lisa-36-38-tu-36-i4275136067.html ja co prawda mam mały biuscik ale wydaje mi sie, że skoro Siwiec reklamuje to muszą być też duże rozmiary, nie sądziłam ze to az taki problem znaleźć stroj :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pocieszę Cię - ja i mój mini biust nie mamy łatwiej :d bandaże odpadają (chyba tylko modelki z reklam wyglądają w nich dobrze :c) a o miseczkę w moim rozmiarze też nie jest łatwo.. zawsze coś nie gra. ostatecznie skończyło się na zakupie klasycznej góry w H&M i doszyciu push-upa :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eh, faktycznie słyszałam ze mini biusty również mają problemy, chociaż te mają fajny wybór w bieliźnianych firmach typu calzedonia, esotiq i tak dalej. Dobry biustonosz potrafi zrobić z mini biustu całkiem pokaźny.

      Usuń
  14. Polecam Decathlon, duży wybór i niskie ceny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, dla standardowego rozmiaru, ale raczej nie dla dużego biustu.....

      Usuń
    2. wydaje mi się, że jednak coś się znajdzie :)

      Usuń
    3. Bylam wczoraj zarowno kapielowe jak i sportowe przeznaczone sa na sportowe biusty, czyli maksymalne c. Byly za to opcje z szerokim obwodem.

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale biust 65 DD to to samo co 80B.
    http://blogmybra.pl/wp-content/uploads/2013/04/Latte_porownanie.jpg

    Czasem trzeba iść na kompromis -> mała cena trzeba zwęzić strój samemu.
    Strój leży idealnie -> nie ma kasy na wakacje ;p

    A no oczywiście 3 wybór to spędzić pół lata w galeriach handlowych.

    Ze stanikami jest jak ze wszystkimi innymi rzeczami i nie umiem zrozumieć, że dla kogoś to jest niejasne... sieciówki sprzedają tanie rzeczy dopasowane do większości. A mniejszość ich nie obchodzi bo tylko masowa produkcja przynosi zyski.
    A jesli chce się kupić niemasówkę to koszt produkcji jest dużo większy czyt. cena jest 10 razy większa choć może to byc ten sam materiał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie jest to samo. Jeden rozmiar mozna tak zredukować, ale przy tak dużej różnicy zmienia się konstrukcja. Na zdjęciu widać różnicę, może subtelną, ale jednak. I to odbije się na wygodzie noszenia i wyglądzie biustu.

      Narzekam właśnie, że nie chcę iść na kompromis i żadna kobieta nie powinna. Realia kłócą się z tym, co wszyscy propagują.

      Dla mnie jest to niejasne, bo ogromna ilość dziewczyn odkryła, że ich biust jest większy niż popularne 75c. Jeśli sieciówka decyduje się na zrobienie sekcji 44+ lub bielizny specjalnie podtrzymującej (jest ich masa!) to czemu nei zdecyduje się na wprowadzenie większych miseczek. To nie byłaby mniejszość, to byłby świetny zarobek i reklama dla każdej sieciówki.

      Propos zmniejszania obwodów. Kilkukrotnie zmniejszałam, ale tylko gdy biustonosz był tani. Dla mnie skandalem jest, gdy ekspedientka proponuje mi taka przeróbkę w sklepie, gdzie biustonosz kosztuje 550zł.

      Usuń
  17. A próbowałaś w tym sklepie http://www.lavantil.pl/?

    Ja mam bardzo duży biust z obwodem 70, i zawsze znajdę coś dla siebie, czasami za mniej niż 100 zł, co jest już bardzo dużym plusem.
    Mają generalnie dużo większy wybór niż na stronie (słabe zdjęcia), widziałam także stroje kąpielowe dobrze podtrzymujące biust. Warto tam zaglądnąć :)

    Rozumiem Twój ból z wydawaniem kasy na biustonosze i zazdroszczę właścicielkom małych i średnich biustów, nie dość że są one zdrowsze dla kręgosłupa to można kupować staniki w więcej niż trzech sklepach w mieście i za 1/3 ceny :)
    Czekajmy, może więcej sieciówek bieliźnianych wpadnie na to, że obwody nie powinny zaczynać się od 70 a miseczki kończyć na D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie byłam w tym sklepie i widzę, że przegapiłam jedyną możliwość odwiedzenia go w Katowicach. Zawsze omijam Avę i Kingę a jaka maja rozmiarówkę? Porównywalną do Freya i Panache, czy zupełnie coś innego?

      Chciałabym, żeby było więcej sklepów bieliźnianych z dużo większym wyborem i przyjaznymi cenami, czyli ok 100 za biustonosz (marzeniem byłoby ok 50, ale to chyba niewykonalne).

      Usuń
  18. Z tego sklepu najbardziej lubię biustonosze tej firmy http://www.gaia.com.pl/
    Bardzo dobrze wykonane, trwałe koronki, szerokie zapięcia i ramiączka, jeśli chodzi o rozmiar to chyba mają coś nie tak z rozmiarówką bo zawsze potrzebuję miseczkę o rozmiar większą niż standardowo. Jakość tych biustonoszy porównałabym do Dalii, a ceny wydaje mi się że są dużo niższe.

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę tam zajrzeć, dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiem co czujesz... Jestem w rozmiarze 65F... Znaleźć biustonosz, który ma obwód 65 to nie lada wyczyn, o miseczce już nie wspomnę... Mieszkając w Polsce przeżywałam koszmar, za każdym razem, gdy musiałam kupić nowy stanik. Zawsze wiązało się to z wyjazdem do Trójmiasta (ok. 100 km od mojego miasta) i wydatkiem jakichś 300 zł... Oczywiście nie kupowałam stanika, który mi się podobał, tylko brałam ten, który dobrze na mnie leżał, a i tak nigdy nie byłam do końca zadowolona. Nie wiem o czym myślą producenci bielizny... Może, że każda Polka nosi rozmiar 75C (ja tez kiedyś myślałam,że taki mam, o zgrozo :D). Teraz pod nosem mam Debenhams i sliczne staniczki w moim rozmiarze już od 10 funtów! Nareszcie! <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny blog, będę zaglądać tu częściej!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam rozmiar 70D i dopiero rok temu udało mi się kupić strój prawie idealny. W H&M znalazłam biustonosze usztywniane, ale wiązane na szyi i pod biustem. Wzięłam rozmiar 38, żeby miseczka pasowała, obwód reguluję sama. Do tego majtki rozmiar mniejsze i jest ok. Prawie idealny, bo ten model nie miał wielkiego wyboru kolorystycznego, ale leży super. Cieszę się, że ktoś wpadł wreszcie na to, że staniki ze sztywnymi miseczkami też można wiązać.

    OdpowiedzUsuń
  23. z tym wyborem stroju to zawsze jest problem.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :). Na wszystkie odpowiadam tutaj.
Życzę miłej lektury.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...